ZE ŚWIATA

Libański ksiądz prosi wierzących na całym świecie o modlitwę

Ciągle rośnie liczba ofiar i osób rannych po wtorkowej eksplozji w Bejrucie. Libański ksiądz katolicki poprosił wierzących na całym świecie o modlitwę za mieszkańców jego kraju.

Polub nas na Facebooku!

– Pokładamy wielkie zaufanie w was i w waszych modlitwach, i że Pan uchroni Liban przed złem dzięki waszym modlitwom – powiedział ks. Miled el-Skayyem z kaplicy św. Jana Pawła II w libańskim Keserwan w oświadczeniu dla mediów.

Wtorkowa eksplozja w porcie w Bejrucie spowodowała ogromne zniszczenia: wybite okna, zniszczone samochody oraz budynki. Według najnowszych danych zginęło co najmniej 100 osób, a 4 tysiące zostało rannych. – To była ogromna katastrofa, a całe miasto zostało prawie zrujnowane – powiedział we wtorek CNA Antoine Tannous, libański dziennikarz.

Premier Libanu Hassan Diab zapowiedział, że środa będzie narodowym dniem żałoby. Liban jest krajem podzielonym między muzułmanów sunnickich, muzułmanów szyickich i chrześcijan, z których większość to katolicy maronici. Wszyscy zwracają się w tym trudnym czasie w o pomoc do św. Szarbela, pochodzącego z Libanu.

– On nie ma żadnych geograficznych ani religijnych ograniczeń. Kiedy ludzie proszą – odpowiada – zapewnił o. Louis Matar, rektor sanktuarium św. Szarbela. 

CNA, vaticannews, kh/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Potężna eksplozja w Bejrucie. Libańczycy proszą o pomoc św. Szarbela

Potężna eksplozja wstrząsnęła Bejrutem we wtorkowe popołudnie. Przyczyna wybuchu na razie nie jest znana. Chrześcijańscy przywódcy w Libanie wezwali do modlitwy, a libański premier Hassan Diab ogłosił, że środa będzie dniem żałoby w całym kraju.

Polub nas na Facebooku!

Eksplozja wywołała pożary i zniszczyła budynki na terenie miejskiego portu oraz spowodowała zniszczenia w całym mieście. Według najnowszych informacji zginęło co najmniej 25 osób, a nawet 2500 zostało rannych. W internecie pojawiły się filmy pokazujące wybuch, a później kolejne, na których widać zniszczone samochody i rozbite okna w budynkach.

Zarówno chrześcijanie jak i muzułmanie zwracają się w tym trudnym czasie w o pomoc do św. Szarbela, pochodzącego z Libanu. – On nie ma żadnych geograficznych ani religijnych ograniczeń. Kiedy ludzie proszą – odpowiada – zapewnił o. Louis Matar, rektor sanktuarium św. Szarbela. Znajduje się ono na terenie klasztoru, w którym przez prawie 20 lat mieszkał ten maronicki mnich i pustelnik. Każdego roku przybywa tu około 4 milionów pielgrzymów, zarówno chrześcijan jak i muzułmanów. W księdze cudów przypisywanych świętemu, która prowadzona jest w klasztorze, znajduje się wiele świadectw złożonych przez muzułmanów, którzy za wstawiennictwem św. Szarbela doświadczyli łaski.

 

 

vaticannews, kh/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap