“Nie wszystko w Kościele można zreformować”

Musimy zrozumieć, że są rzeczy, które mogą być zreformowane, ale inne nie. Na przykład nie można zreformować prawa naturalnego - powiedział kard. Óscar Rodríguez Maradiaga w wywiadzie dla honduraskiego dziennika „El Heraldo”.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Widzimy, jak Bóg zaprojektował ludzkie ciało, ciało mężczyzny i ciało kobiety, by się wzajemnie uzupełniały i przekazywały życie. Wszystko, co temu przeczy nie jest planem stworzenia. Są rzeczy, których nie można zmienić – powtórzył metropolita Tegucigalpy, zdecydowanie odrzucając możliwość uznania przez Kościół małżeństw jednopłciowych.

 

Odniósł się także do pogłosek o próbach infiltracji Watykanu przez „wspólnotę gejowską”. – Nie tylko to, bo papież powiedział, że jest nawet takie lobby – wskazał koordynator Rady Kardynałów, doradzającej Franciszkowi w rządzeniu Kościołem i reformie kurii rzymskiej. Zapewnił, że „krok po kroku papież próbuje to wyczyścić”. Zadeklarował, że Kościół stara się okazać zrozumienie osobom homoseksualnym i objąć je opieką duszpasterską, ale nie może nazwać prawdziwym tego, co jest błędne.

 

Kardynał zaznaczył, że nie należy oczekiwać zmian w doktrynie Kościoła, gdyż reforma dotyczy organizacji kurii rzymskiej. Przyznał, że istnieje w niej opór przeciwko zmianom ze strony ludzi, którzy „nie znają życia Kościoła”. Dodał, że Kościół nie jest zwykłą ludzką instytucją, ale ma charakter bosko-ludzki, jest jednocześnie naturalny i nadprzyrodzony, a to oznacza, że są w nim rzeczy, które nie zależą od tego, co ludzkie.


pb (KAI/CNA/EWTN News) / Tegucigalpa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

USA: biskupi ostro przeciw aborcji i antykoncepcji

Episkopat Stanów Zjednoczonych skierował do Sądu Najwyższego swego kraju notę popierającą zakonnice, które procesują się z administracją Baracka Obamy o wolność religijną.

Chodzi o ich prawo do nieuczestniczenia w finansowaniu aborcji i antykoncepcji. Małe Siostry Ubogich złożyły odwołanie w tej sprawie, odrzucone w lipcu ub.r. przez Trybunał Apelacyjny. Obecnie będzie ono rozpatrywane przez Sąd Najwyższy.

 

Warto przypomnieć, że Franciszek podczas swego ubiegłorocznego wrześniowego pobytu w USA udzielił im poparcia, składając im krótką, ale bardzo wymowną wizytę poza oficjalnym programem podróży.

 

Jak wiadomo, wprowadzona przez prezydenta Obamę reforma ubezpieczeń zdrowotnych zobowiązuje wszystkich pracodawców do opłacania pracownikom pakietu ubezpieczeń, który obejmuje również refundację środków wczesnoporonnych, sterylizacji i antykoncepcji. Zwolnione są z tego tylko te instytucje, które prowadzą działalność czysto kultową. Siostry zajmują się działalnością charytatywną, nie mają więc prawa do wyjątku, ale nie chcą opłacać tego, co jest niezgodne z ich wiarą.

 

Biskupi USA w nocie złożonej 8 stycznia do Sądu Najwyższego piszą, że narzucanie refundacji takich praktyk nie tylko godzi w wolność religijną, ale przynosi też szkodę całemu społeczeństwu. Wysokie kary przewidziane w nowym ustawodawstwie doprowadzą do zrujnowania organizacje, które chcą pozostać wierne wyznawanym przez siebie zasadom. „A to – czytamy w nocie – nie przyniesie korzyści nikomu: ani organizacjom, ani darczyńcom, ani użytkownikom, ani pracownikom”.

 

Episkopat przypomniał też znaczny wkład katolickich organizacji charytatywnych, które rokrocznie pomagają milionom mieszkańców Stanów Zjednoczonych.


(KAI/RV) / Waszyngton


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments