Czy papież otworzy archiwa z czasów pontyfikatu Piusa XII?

W związku z przypadającą 28 października 50. rocznicą ogłoszenia „Nostra Aetate” - soborowej deklaracji o stosunku Kościoła do religii niechrześcijańskich papież Franciszek mógłby otworzyć archiwa watykańskie czasu pontyfikatu Piusa XII (1939-1958), a tym samym czasów Holokaustu

Powiedział to w rozmowie z austriackim dziennikiem „Die Presse” niemiecki historyk Kościoła prof. Hubert Wolf, który od lat zajmuje się tematem „Watykan a Trzecia Rzesza Niemiecka”.

"Jesienią minie 50 lat od chwili, gdy poprzez deklarację “Nostra Aetate” II Sobór Watykański zdefiniował swój stosunek do Żydów. Mogę więc sobie wyobrazić, że papież wykorzysta tę datę" – stwierdził naukowiec z Münster.

W każdym razie – jego zdaniem – otwarcia archiwów należy oczekiwać w niedalekiej przyszłości. Archiwizowaniem dokumentacji zajęto się intensywnie za pontyfikatu Benedykta XVI. "Wszystko jest przygotowane, brakuje jedynie decyzji papieża” – powiedział prof. Wolf.

Jego zdaniem akta mogą w sposób zdecydowany wpłynąć na zmianę oceny przez przyszłe pokolenia, bowiem ”o kształtowaniu opinii w Watykanie bardzo mało wiemy”. Mało wiemy choćby o tym, co pisali nuncjusze z Wiednia czy Berlina i co było dyskutowane w kongregacjach.

"Kiedy Rzym zwracał się do biskupa czy rządu Rzeszy, znamy wprawdzie tekst z miejscowych archiwów, ale nie wiadomo, w jaki sposób on powstawał, jak wcześniej był omawiany. Dotychczas wiemy tylko o tym, co papież uczynił na zewnątrz, lub czego nie uczynił, nie wiemy natomiast w jaki sposób dochodziło do jego decyzji" – wyjaśniał historyk Kościoła.

Odnosząc się do stwierdzenia gospodyni papieża, która w swoich pamiętnikach napisała, że Pius XII chciał “powiedzieć światu o zbrodniach na ludności żydowskiej”, Wolf podkreślił, że “dopiero po otwarciu archiwów dowiemy się, co naprawdę rozważał papież”. "Czy zastanawiał się nad zajęciem jednoznacznego stanowiska w sprawie Holokaustu, a jeśli tak – to dlaczego tego nie uczynił? Kto mu doradzał? Czy ktoś powiedział mu, że biskupi holenderscy głośno protestowali przeciwko prześladowaniom Żydów, a w odwecie naziści deportowali ich jeszcze więcej? Tak więc może ostatecznie poznamy prawdziwe motywy tamtych działań papieża" – powiedział prof. Wolf.

Niejasne jest też, kiedy i co w ogóle Pius XII wiedział o Holokauście i kiedy się o nim dowiedział. Możliwe – uważa Wolf – że informacje o tym uzyskał z USA, gdzie był jeszcze jako sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, stąd miał też kontakty. „Pozostaje też pytanie, co dokładnie działo się z informacjami w Kurii Rzymskiej” – zastanawiał się historyk Kościoła.

"Aby na to wszystko uzyskać odpowiedzi z archiwów, potrzeba czasu. Trzeba prześledzić procesy decyzyjne w Watykanie i poukładać puzzle” – powiedział prof. Wolf. W każdym razie – jego zdaniem – kiedy już archiwa będą udostępnione, należałoby przede wszystkim przyjrzeć się raportom z nuncjatur, zwłaszcza tego, „co w nich jest na temat Niemiec i Austrii”.

Dopiero w drugiej kolejności należałoby szukać dokumentów na określone tematy, np. dotyczące Kongregacji ds. Nadzwyczajnych. „Czy są tam akta dotyczące Holokaustu? Wtedy należałoby przeanalizować wewnętrzny proces podejmowania decyzji w Sekretariacie Stanu. Kto czytał pisma, kto kierował je dalej, czy papież pisał coś na ten temat? Czy o opinię proszono teologów lub innych specjalistów?" – zaproponował niemiecki historyk Kościoła.


ts (KAI) / Wiedeń


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Rosja pogwałciła prawo międzynarodowe

Aneksja Krymu była jaskrawym pogwałceniem prawa międzynarodowego, zaś Federacja Rosyjska powinna zablokować napływ bojowników i broni w region Donbasu – stwierdził w wypowiedzi dla portalu vaticaninsider abp Thomas Gulickson

Nuncjusz apostolski na Ukrainie zaznaczył, że stanowisko Stolicy Apostolskiej w sprawie konfliktu we wschodniej części tego kraju jest zgodne ze stanowiskiem wspólnoty międzynarodowej. Dziś rozpoczyna się wizyta „ad limina Apostolorum” biskupów katolickich obrządku łacińskiego i greckokatolickiego.

Stanowisko Stolicy Apostolskiej w sprawie poszanowania prawa międzynarodowego nie różni się od tego jakie w tej sprawie zajmuje wspólnota narodów: dotyczy to zwłaszcza integralności terytorialnej suwerennego kraju i nieingerencji w jego wewnętrzne sprawy” – powiedział watykański dyplomata. Dodał, że aneksja Krymu był jawnym pogwałceniem prawa międzynarodowego. „Jeśli Federacja Rosyjska nie jest w stanie natychmiast przywrócić Ukrainie możliwości kontrolowania swych granic w regionie Donbasu, to może przynajmniej zamknąć granicę z drugiej strony i zablokować przepływ bojowników i broni. Pomoc humanitarna powinna być skoordynowana z Kijowem pod nadzorem Czerwonego Krzyża, OBWE i innych podmiotów” – stwierdził abp Gullickson.

Pytany o stan ducha Ukraińców nuncjusz zaznaczył, że czują się oni opuszczeni i nie zrozumiani przez resztę świata. Natomiast jeśli idzie o relacje między Kościołami i wyznawcami różnych religii podkreślił on rolę Wszechukraińskiej Rady Kościołów i Organizacji Religijnych, dążącej do umocnienia jedności narodowej w obliczu agresji zewnętrznej i podziałów wewnętrznych. Dodał, że w wysiłkach tych uczestniczą także dwa główne Kościoły prawosławne: należący do Patriarchatu Moskiewskiego i będący z nim w konflikcie Kościół Patriarchatu Kijowskiego. Natomiast na pytanie o stosunek Ukraińców do Cerkwi Moskiewskiej abp Gullickson zaznaczył, że odzwierciedla on uczucia narodu ukraińskiego do Federacji Rosyjskiej.

Papieski przedstawiciel na Ukrainie podkreślił rolę pomocy z jaką spieszą ludzie wierzący za pośrednictwem Caritas. Są w nią także zaangażowane Zakon Maltański, Pomoc Kościołowi w Potrzebie, Renovabis oraz inne dzieła. Zaznaczył, że z wydatną pomocą spieszą również Kościoły protestanckie.


st (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas