Abp Szewczuk: ostatnia doba była najstraszniejsza od początku wojny

W swoim codziennym nagraniu abp Światosław Szewczuk stwierdził, że nigdy wcześniej Rosjanie nie zrzucili na terytorium Ukrainy tylu bomb i rakiet, co w ostatnich 24 godzinach. „W ten sposób wróg «uczcił» rocznicę chrztu Rusi Kijowskiej i święto naszej państwowości” – powiedział.

fot. Mikhail Volkov/Unsplash

W wyniku ataków zginęły dziesiątki Ukraińców, jest też wielu rannych, szczególnie w Charkowie i mieście Kropywnycki, gdzie ostrzały były wyjątkowo silne. Tragedię przeżył również Mikołajów. Ostatnia doba była najstraszniejsza od początku wojny – powiedział abp Szewczuk.

Otrzymałem wiadomość, że, dosłownie kilka godzin temu, w swoim mieszkaniu, razem z całą swoją rodziną, zginał jeden z młodych wolontariuszy Czerwonego Krzyża, który od początku wojny aktywnie pomagał potrzebującym. Takich tragedii tej nocy było o wiele więcej – przekazał.

Kontynuując rozważania na temat chrześcijańskiej duchowości, zwierzchnik Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego zatrzymał się nad różnymi sposobami modlitwy. Podkreślił, że sam Jezus Chrystus daje nam kilka praktycznych rad i uczy, jak się modlić.

Reklama
Reklama

„Wysłuchaj naszego narodu, tak, jak wysłuchałeś Izraelitów”

Pierwsza rzecz, o której mówi Jezus, to abyśmy w żadnym wypadku nie modlili się na pokaz, by inni uważali nas za pobożnych. Lepiej zamknąć się w swoim pokoju, gdzie widzi i słyszy nas tylko Bóg. Jezus radzi także, by nasza modlitwa nie była przegadana, bo to upodobnia nas do pogan, którzy nie rozumieją, kim jest Bóg. «Zasypanie» modlitwy słowami oddala nas także od naszego serca, w ciszy którego przemawia Stworzyciel – powiedział abp Szewczuk.

Można rozróżnić trzy rodzaje modlitwy: modlitwę spontaniczną, własnymi słowami lub bez słów, modlitwę z pomocą modlitewnika czy innych tekstów oraz modlitewne czytanie Pisma Świętego, np. modlitwę psalmami. Dziś chciałbym zatrzymać się nad tym pierwszym rodzajem modlitwy. Nawet jeśli nie wiemy, co powiedzieć, niech nas to nie odstrasza, odkryjmy Bogu swoje serce, bez słów, wpatrując się w Boże oblicze, czy to wyobrażone w ikonie, czy po prostu myśląc o Tym, który na mnie patrzy, trwając w Jego obecności. Niech słowa, jeśli się pojawią, będą szczere, proste, niech opisują nasze życie takim, jakie jest, nie koloryzujmy i błagajmy o pomoc Ducha Świętego. Boże, wysłuchaj modlitwy mojego narodu, płaczu twoich dzieci, tak jak wysłuchałeś wołania Izraelitów w niewoli Egipskiej. Boże, wysłuchaj nas i pospiesz nam na ratunek – mówił.

kh, Vatican News/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę