Abp Szewczuk: Boże, wysłuchaj naszego krzyku i płaczu, wyrwij nas z morderczych rąk agresora

"Boże, błogosław Ukrainę, wysłuchaj krzyku i płaczu naszego narodu, który modli się do Ciebie w czasie tej wojny, wejrzyj na nasze łzy i wyrwij nas z morderczych rąk rosyjskiego agresora" - powiedział w swoim codziennym przesłaniu abp Światosław Szewczuk.

fot. Maksym Pozniak-Haraburda/Unsplash

Ostatniej doby Rosjanie intensywnie atakowali miasta i wsie w obwodach ługańskim i donieckim. Do najcięższych bombardowań doszło w Charkowie, Mikołajewie i Odessie, gdzie rosyjska armia ostrzelała infrastrukturę portową, usiłując zniszczyć przygotowujące się do wypłynięcia statki ze zbożem. Wróg postępuje jak diabeł, niszczy chleb, Boży dar. Ale Ukraina broni się i trwa na modlitwie – powiedział abp Szewczuk.

Kontynuując rozważania na temat chrześcijańskiej duchowości, zwierzchnik ukraińskich grekokatolików zatrzymał się nad modlitwą w intencji własnych potrzeb. Zaznaczył, że Bóg zna nasze pragnienia, jednak bardzo ważne jest, by regularnie podejmować z Nim dialog, własnymi słowami wyrażać wszystko to, co leży nam na sercu. To buduje relację i pomaga zawierzyć Bogu swoje życie.

Czasami zastanawiamy się czemu Bóg nie reaguje na nasze modlitwy, nie wykonuje naszej woli tak szybko, jakbyśmy chcieli. Św. Augustyn powiedział, że nasza osobista modlitwa jest potrzebna nie tyle Bogu, co nam, bo dzięki niej zmieniamy się i dojrzewamy. Dzięki niej zaczynamy lepiej rozumieć, co tak naprawdę jest nam potrzebne. Bóg często czeka, aby człowiek dostrzegł swoje prawdziwe pragnienia, które bywają inne niż to, o co aktualnie prosi. To dojrzewanie pragnień św. Augustyn nazywa wzrastaniem w zdolności do otrzymania Bożych darów. Aby je przyjąć ich odbiorca musi być przygotowany, musi zrobić dla nich miejsce, pozbyć się tego, co zaśmieca serce – powiedział abp Światosław Szewczuk.

Reklama
Reklama

Wskazał, że „gdy trwamy na modlitwie dłuższy czas, rozszerzają się nasze dusza i serce, abyśmy mogli otrzymać o wiele więcej, niż to, o co prosimy. Wierność modlitwie sprawia, że otrzymujemy pełnię Bożego daru. Każdy z nas ma dziś mnóstwo problemów i cierpień. Przynieśmy je wszystkie przed Boże oblicze i bądźmy pewni, że On przyjmie nas i wysłucha, bo jesteśmy jego ukochanymi dziećmi. Boże, błogosław Ukrainę, wysłuchaj krzyku i płaczu naszego narodu, który modli się do Ciebie w czasie tej wojny, wejrzyj na nasze łzy i wyrwij nas z morderczych rąk rosyjskiego agresora”.

kh, Vatican News/Stacja7

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę