Nasze projekty

Koncert (Nie)zakazanych piosenek zakazany dla Tomasza Wolnego

Tomasz Wolny decyzją nowych władz Telewizji Polskiej nie poprowadzi koncertu "Warszawiacy śpiewają (nie)zakazane piosenki", który co roku odbywa się na placu Piłsudskiego w Warszawie. "Bez Pana to nie będzie to samo" - komentują widzowie.

fot. youtube.com/Muzeum Powstania Warszawskiego

Koncert „(nie)zakazanych piosenek” odbywa się od 2006 roku, a więc od blisko dwóch dekad. Od dłuższego czasu to właśnie Tomasz Wolny prowadził to wyniosłe wydarzenie.

Dla chłopaka wychowanego w duchu miłości do Polski, do naszych bohaterów, było to spełnienie marzenia i nic w telewizji nie liczyło się dla mnie bardziej. – pisze w emocjonalnym wpisie prezenter.

Tomasz Wolny odchodzi z TVP

Tomasz wolny pracował w TVP przez ponad dekadę. Nowe władze Telewizji Polskiej zdecydowały zakazać Tomaszowi Wolnemu prowadzić koncert „(nie)zakazanych piosenek”. Dlatego prezenter podjął też ostatecznie decyzję o odejściu z TVP.

Reklama

Wyłącznie na prośbę Powstańców cierpliwie czekałem na decyzję w tej sprawie, ale skoro wszystko jasne, to tym samym ostatecznie rozstaję się z Telewizja Polską. Kilkunastoletni rozdział, który okazał się niesamowitą przygodą (bo gdy robisz to, co kochasz, to trudno mówić o pracy) dobiegł końca. – pisze Wolny.

Widzowie przeciwni decyzji TVP

Widzowie nie zgadzają się z decyzją TVP o odsunięciu Tomasza Wolnego od prowadzenia koncertu.

Nie ma właściwszej osoby niż Pan

Reklama

Panie Tomaszu powiedzieć wielka szkoda to mało…..te koncerty to były niezapomniane chwile.

Niepojęte i niezrozumiałe. Pan, tak samo jak Powstańcy, dawał temu koncertowi duszę, dlatego było tak pięknie zarówno na widowni, jak i na scenie!

Bez Pana to nie będzie to samo. Wielka szkoda.

Reklama

Te sierpniowe koncerty, które zawsze były mistycznym doznaniem, dzięki Panu stawały się jeszcze piękniejsze, a to dlatego, że wkładał Pan w ich prowadzenie całe swoje serce.

Panie Tomaszu, nikt nie jest w stanie zastąpić Pana

Panie Tomaszu jest pan nie do zastąpieni.

To tylko niektóre komentarze internautów, które pojawiły się pod wpisem Tomasza Wolnego. Prezenter zakończył:

Nie wiem kto, jako prowadzący, spełni kryteria nowych decydentów TVP, ale pozwólcie pożegnać się prośbą. Bo pewnie będzie nieco inaczej. Nie będzie kamizelki, nie będzie jej Autorki i wielu wspaniałych… ale wciąż BĘDĄ ich koledzy i koleżanki. Niech Plac Piłsudskiego jak zwykle pęka w szwach!

Skontaktowaliśmy się z Muzeum Powstania Warszawskiego, ale na razie z racji na trwające jeszcze rozmowy z Telewizją Polską nie komentują sprawy.

jk/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę