Nasze projekty

Klerycy otrzymali sutanny. Abp Galbas: „Będąc w sutannie, nie jesteście kimś lepszym”

Klerycy trzeciego roku seminarium duchownego w Warszawie przyjęli strój duchowny. "Nigdy nie traktujcie sutanny jak stroju odświętnego" - mówił do kleryków metropolita warszawski abp Adrian Galbas.

fot. archwwa.pl

Klerycy trzeciego roku Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Warszawie przyjęli strój duchowny. Metropolita warszawski abp Adrian Galbas włączy ich również do grona kandydatów do święceń.

Przez oba te obrzędy, chcecie, Drodzy Bracia, publicznie wyrazić swą decyzję, by swoje życie dedykować Bogu. By bezsłownie, każdym swoim aktem mówić: „Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu”. Chwała Bogu, a nie mnie. To powiecie, gdy za chwilę powiecie: „chcę” i to powiecie, gdy za chwilę przyjmiecie sutanny. (…) Czy chcesz? Chcącemu nie dzieje się krzywda. Czy chcesz wiernie Mu służyć w szczęściu i nieszczęściu? Kościół nikogo do święceń nie zmusza! Ale oczekuje, że gdy ktoś powie „chcę”, i gdy w konsekwencji przyjmie święcenia, to słowa dotrzyma – mówił do kleryków abp Galbas.

ZOBACZ TEŻ: Poślubiły Chrystusa. Konsekracja dwóch dziewic w Poznaniu

Reklama

Jak podkreślił, sutanna jest wyrazem wewnętrznego „chcę”. Ona sprawi, że ludzie z waszym „chcę” was zobaczą z daleka. Wasze powołanie, które – jak wierzymy – zostało wam podarowane przez Boga – przestaje od tej chwili być waszą sprawą prywatną, a staje się publicznie wiadome i publicznie widoczne. Do tej pory o tym, że pragniecie być księżmi wiedziało konkretne grono osób: wasi krewni, znajomi, sąsiedzi, przyjaciele, niektórzy księża. Od tej pory będzie to wiedział każdy kto was zobaczy. I ludziom naprawdę potrzebny jest ten widok – mówił metropolita warszawski. Ksiądz, czy kleryk w stroju duchownym jest wielką otuchą dla Ludu Bożego – dodał.

Abp Galbas do kleryków: „za często i za szybko zdejmujemy sutanny”

Metropolita warszawski apelował do kleryków, aby „otrzymaną sutannę, lub tzw. „strój krótki” nosili wiernie. Wiernie i często”. Nigdy nie traktujcie sutanny jak stroju odświętnego, tylko na największe okazje. (…) My duchowni za często i za szybko zdejmujemy sutanny lub koloratki, wracając w codziennym życiu do dżinsów i tiszertów. Tak więc noście ten strój często i wiernie. Dzisiaj zakładają wam go po raz pierwszy. Oby po raz ostatni założono wam go do trumny! – mówił.

Zdaniem abp. Galbasa „wymowna jest czerń sutanny”, która jest „kontrastem wobec kolorowości świata, kolorowości reklam, billboardów, neonów, wobec tego całego szumu wokół”. Często ta szumna kolorowość jest bardzo prowizoryczna i powierzchowna. Nierzadko nic, albo niewiele się za nią kryje. I oto nagle pojawia się ta czerń waszej sutanny, coś jakby z innego świata, niemodnego, bo raczej sutanna to dzisiaj nie jest jakiś krzyk mody. Pojawia się ta czerń, która przez swoją inność jest widoczna, która prowokuje, czasem niepokoi, każe postawić pytanie – mówił.

Reklama

Abp Galbas podkreślił, że „czerń sutanny nawiązuje także do ziemi”. Chodzi o to, byście się nie bali pobrudzić; pobrudzić ludzkimi sprawami, problemami, stękami i jękami, byście nie bali się pobrudzić pracą i czymkolwiek co jest przyziemne. Ma być: Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu, a nie chwała mnie! – podkreślił.

PRZECZYTAJ: Jakub Pankowiak po decyzji Episkopatu: „Czuję się rozczarowany i oszukany”

Będąc w sutannie nie pchajcie się przed Boga i nie pchajcie się przed drugiego człowieka. Umiejcie być z tyłu, umiejcie być ostatnimi, umiejcie być niewidzialni. Nie zatrzymujcie ludzkiego spojrzenia, uwagi, szacunku i ludzkiej chwały na sobie. Przeciwnie: bądźcie transparentni. Będąc widoczni – bądźcie niewidzialni. Niech w was i przez was widzialny będzie Ten, z którego to wszystko i dla którego to wszystko. Jemu, a nie wam niech będzie chwała! Wy umiejcie zniknąć – mówił.

Reklama

Będąc w sutannie, nie jesteście kimś lepszym od innych, a już na pewno nie kimś nadzwyczajnym. Przeciwnie: jesteście jeszcze bardziej zwyczajni niż wcześniej. Ksiądz i kleryk, który by sądził, że oto dzięki swemu powołaniu jest jakimś nadczłowiekiem, który by wyciągał rękę w stronę drugich, nie po to, by swoją pracą i modlitwą im pomóc, lecz po to, by mu tę rękę pocałowali, albo napełnili kasą, byłby nieszczęściem dla diecezji, dla Kościoła i prędzej czy później nieszczęśliwie by skończył – zaznaczył.

Abp Galbas apelował do kleryków, aby „ten piękny, prosty i zwyczajny kapłański strój zdopinguje was jeszcze bardziej do tego, byście – jak mówią obrzędy obłóczyn – „byli pośród ludu Bożego znakiem i świadectwem szczególnej służby, do pełnienia której zostaliście powołani w Kościele”. Nie strój ma być tym znakiem, ale wy, którzy macie na tyle odwagi i siły, by dzisiaj po raz pierwszy go nałożyć – podkreślił abp Galbas.

archwwa.pl, kh/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas