"Modliłem się z całej mocy o mądrość, o to, żebym podejmował mądre decyzje, zwłaszcza w tych najtrudniejszych momentach" - wyznał Andrzej Duda w rozmowie z Weroniką Kostrzewą na antenie Radia Plus.

Modlitwa do Ducha Świętego przed spotkaniem na szczycie, „antyaborcyjny radykał” i mniej oficjalnych uroczystości. 6 sierpnia dobiegła końca druga kadencja prezydenta Andrzeja Dudy jako głowy państwa. Na antenie Radia Plus podzielił się ze słuchaczami swoimi wspomnieniami z ostatniej dekady.
Prezydent mówił o tym, jak przed rozmowami na szczycie, spotkaniami z głowami innych państw, zawsze wzywał Ducha Świętego. Zacytował słowa modlitwy, która mu towarzyszyła „Dodaj nam siły, ochoty i zdolności, aby ta praca dla Rzeczypospolitej była dla nas z pożytkiem doczesnym i wiecznym”.
Modliłem się także z całej mocy o mądrość, o to, żebym podejmował mądre decyzje, zwłaszcza w tych najtrudniejszych momentach, kiedy trzeba się skupić i rzeczywiście zdecydować o sprawach fundamentalnie ważnych – wyznał Andrzej Duda. Prezydent mówił też, że codziennie prosi o wstawiennictwo swojego patrona św. Andrzeja Bobolę.
PRZECZYTAJ>>> O. Mateusz Filipowski: „Bóg zaprosił mnie do towarzyszenia osobom skrzywdzonym seksualnie”
Andrzej Duda w sprawie aborcji
W rozmowie z Weroniką Kostrzewą wspominał także, zdziwienie Jarosława Kaczyńskiego, gdy okazało się jak „radykalnie antyaborcyjne” są jego poglądy. Został również zapytany o to czy projekt ustawy jaki złożył, gdy wybuchły protesty po wyroku Trybunały Konstytucyjnego, uznającego aborcję eugeniczną za niezgodną z Konstytucją, nie był próbą liberalizacji prawa chroniącego życie, a tym samym propozycją stojącą w kontrze do nauczania Kościoła.
Przeczytaj również
Miałem na myśli sytuację bardzo trudną, kiedy mamy do czynienia z dzieckiem, które umrze na pewno. Ono żyje tylko dlatego, że znajduje się w łonie matki. Ale w momencie, w którym zostałoby od łona matki odłączone, to nie ma szans żyć. Proszę wziąć pod uwagę, że nie jestem lekarzem. Wiem jednak, że są takie sytuacje. Rozmawiałem z ekspertami na ten temat. To są kwestie bardzo trudne do uregulowania w sensie prawnym. Powiedziałem, że gotów jestem podjąć takie prace, przygotowałem taki projekt i go złożyłem. Byłem za to krytykowany i atakowany. A chodziło o to, by eksperci mogli się nad nim pochylić i wypracować rozwiązanie, które będzie optymalne – odpowiedział.
ZOBACZ>>> Andrzej Duda modlił się na Jasnej Górze. „Dziękował za dwie kadencje służby dla Ojczyzny”
10 lat prezydentury
Na koniec rozmowy Prezydent zapytany, czy czuje ulgę, że po 10 latach będzie mógł brać udział w Mszach świętych mniej oficjalnych, krótszych i modlić się w małych kościołach, ze śmiechem odpowiedział „cieszę się, że dzisiaj już mogę, a nie muszę”.
Andrzej Duda w swojej książce „To Ja”, wokół której toczyła się rozmowa w Radiu Plus, wspomina nie tylko kulisty wielkiej polityki, historię swojego życia, ale wraca też między innymi do święta dziękczynienia i medialnej reakcji na podniesioną przez niego i oddaną kard. Kazimierzowi Nyczowi hostię, ale też do słynnej fotografii jego żony, zrobionej w czasie powitania biskupów na Światowych Dniach Młodzieży. Zdjęcie później wylicytowano na aukcji WOŚP za 200 tysięcy złotych.
KAI, pa/Stacja7









