Z KRAJU

Abp Ryś: Post pokazuje nam naszą relację do Boga

O poście, który jest głodem przed Bogiem mówił arcybiskup Grzegorz Ryś podczas liturgii stacyjnej celebrowanej w Sanktuarium Matki Boskiej Zwycięskiej w Łodzi inaugurującej pielgrzymowanie do Wielkopostnych Kościołów Stacyjnych Łodzi.

Polub nas na Facebooku!

W homilii łódzki pasterz pytał zebranych, jakie miejsce w ich życiu zajmuje post. Jak mówi papież Franciszek – to, w jaki sposób pościmy, w dużej mierze pokazuje nam jaka jest nasza wiara. Post pokazuje nam naszą relację do Boga. Kiedy jestem głodny przed Bogiem – tak jak my jesteśmy dzisiaj tu w świątyni głodni przed Bogiem – możemy zapytać: czego od Boga oczekujemy? Czym Bóg może zaspokoić nasz głód? Czego się po Bogu spodziewamy? – pytał.

 

 

Kaznodzieja zauważył, że pierwszym darem Wielkiego Postu jest głód, który uświadamia nam, że jesteśmy grzesznikami. Prosząc Kościół o popiół na naszą głowę, prośmy Pana o pokorę w patrzeniu na siebie – powiedział abp Ryś. Wyjaśnił, ze nie chodzi o to, by nie wiedzieć dobra, które czynimy, ale by się za to dobro nie chować ze swoim grzechem. Tak, jesteśmy grzesznikami! – zaznaczył.

SPRAWDŹ: Franciszek na początku Wielkiego Postu: Powróćmy do Boga

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Kard. Nycz: Bóg zawsze wyciąga rękę do człowieka

"Inicjatywa w nawróceniu i pojednaniu zawsze należy do Pana Boga. On pierwszy wyciąga rękę" - mówił kard. Kazimierz Nycz w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie. Metropolita warszawski podkreślił, że celem Wielkiego Postu jest nawrócenie i pojednanie.

Polub nas na Facebooku!

Na początku homilii kard. Nycz zwrócił uwagę, że Środa Popielcowa zawsze, nawet w czasie pandemii, gromadzi w kościołach wielu ludzi, którzy przychodzą, aby wziąć udział w obrzędzie posypania głów popiołem. Podkreślił, że w ten sposób serce człowieka przyznaje się do słabości, grzeszności oraz potrzeby i konieczności nawrócenia.

Człowiek wierzący zawsze ma się z czego nawracać, ma powody by szczerze pokutować. W ostatnich miesiącach wielu ludzi jest zalęknionych, wielu stawia pytania o swoją wiarę, nadzieję i miłość. Może potrzebujemy tego nawrócenia, potrzebuje tego Kościół w Polsce. I dlatego przychodzimy, aby zaczynając od uderzenia się we własną pierś przeżywać prawdziwe nawrócenie i pojednanie – mówił metropolita warszawski.

Nawrócenie i pojednanie, to cel Wielkiego Postu – mówił kard. Nycz – w dotarciu, do którego pomagają nam “wielkopostne znaki”: nabożeństwa Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali, ale również jałmużna i modlitwa.

Modlitwa jest wyrazem jedności, nawrócenia się do Boga i pojednania z Nim. Inicjatywa w nawróceniu i pojednaniu zawsze należy do Pana Boga. On pierwszy wyciąga rękę, ta ręka jest najbardziej widoczna w krzyżu Jezusa Chrystusa, zwłaszcza w Krzyżu Paschalnym. Jego męka, śmierć i zmartwychwstanie są nieustannie obecne w Kościele – dodał.

Metropolita warszawski zwrócił uwagę, że na początku Wielkiego Postu patrzymy na krzyż od strony ukrzyżowanego i cierpiącego Pana.

Ale przyjdzie taki czas, czas wielkanocny, kiedy ten krzyż zostanie odwrócony i zobaczymy Chrystusa zmartwychwstałego, w kapłańskiej szacie. I właśnie w znaku Krzyża Paschalnego zobaczymy rękę Boga, który zawsze wyciąga rękę do człowieka – podkreślił.

Na koniec kard. Nycz zachęcił, aby w czasie 40-dniowego czasu Wielkiego Postu wejść na drogę nawrócenia, pokuty i pojednania, “aby jeszcze bardziej zobaczyć drugą stronę krzyża i spotkać się z Chrystusem zmartwychwstałym”.

Aby przejść i wiele razy przechodzić tę drogę, którą On przechodził. On nas przeprowadza, abyśmy ciągle powstawali z grzechów – dodał metropolita warszawski.

ZOBACZ TEŻ: Franciszek na początku Wielkiego Postu: Powróćmy do Boga

 

kh/archwwa.pl

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap