video-jav.net

Czego chcą młodzi?

Na długo przed rozpoczynającym się synodem młodzi ludzie z całego świata wzięli udział w papieskiej ankiecie. W ich odpowiedziach widać, czego najbardziej oczekują dziś od Kościoła.

Karolina Hołownia
Karolina
Hołownia
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Pomoc w rozeznawaniu powołania, lepsza katecheza w szkole, towarzyszenie w wierze na co dzień – tego według ankiet przed Synodem oczekują młodzi od Kościoła. Wnioski z szerokiej kwerendy, przeprowadzonej w wielu krajach wśród młodych zostały spisane w Instrumentum laboris – dokumencie roboczym na Synod Biskupów o młodzieży.

Oto główne wyłonione w ankietach oczekiwania młodych:

  1. Troska o rodzinę to podstawowe zadanie, od którego Kościół powinien zacząć towarzyszenie młodym ludziom w codzienności.
  2. Młodzi potrzebują pomocy Kościoła w rozeznawaniu powołania rozumianego, jako podejmowanie szeroko pojętych życiowych decyzji. Dokument zwraca uwagę na problem zbyt wąskiego definiowania terminu „powołanie”, które sprowadza się wyłącznie do drogi kapłańskiej lub zakonnej.
  3. Kolejnym wyzwaniem stawianym Kościołowi jest dostosowanie szkolnej katechezy – traktowanej jako obowiązek a nie możliwość pogłębiania wiary – do oczekiwań i potrzeb współczesnych pokoleń.
  4. Młodzi, żyjący w czasach kryzysu prawdy oraz braku zaufania do wielu instytucji, oczekują czytelnego autorytetu i jasnego świadectwa Kościoła.
  5. Pięknie przygotowana i głęboko przeżyta Eucharystia, to doświadczenie, którego młodzi ludzie poszukują w Kościele.
  6. Młodzi oczekują otwartego i komunikatywnego Kościoła, w którym zostaną wysłuchani. Życzenia te przekładają się na konkretne działania związane z brakiem tolerancji wobec nadużyć seksualnych oraz zwróceniem uwagi na pomoc potrzebującym.
  7. Kościół powinien uwzględniać potrzeby różnych środowisk, w których kształtują się młodzi, ponieważ wszystkie oczekują jego bliskości i otwartości.
  8. Wyzwania stawiane Kościołowi dotyczą również kandydatów do kapłaństwa oraz życia zakonnego. Zdaniem młodych formacja przyszłych duszpasterzy prowadzi niekiedy do „narcyzmu, który stara się zamknąć daną osobę w jej własnych potrzebach oraz rozumienia powołania jedynie przez pryzmat samorealizacji”.
  9. Okazuje się, że również duszpasterstwa młodych – poprzez brak organizacji, powtarzalność i zamknięcie się księży w przestarzałych schematach – nie spełniają oczekiwań współczesnych pokoleń.
  10. Wiele środowisk zwraca uwagę, że mimo korzyści ewangelizacyjnych międzynarodowe spotkania nie mogą pozostać jedynymi propozycjami duszpasterskimi, ponieważ nie pozwalają towarzyszyć młodym na co dzień.

 

Karolina Hołownia

Karolina Hołownia

Zobacz inne artykuły tego autora >
Karolina Hołownia
Karolina
Hołownia
zobacz artykuly tego autora >

Co powiedzieć rodzicowi po stracie dziecka?

Kiedy umiera dziecko, każde z rodziców jest w swojej żałobie. Tym samym mogą mieć oni inne „zapotrzebowanie” na wsparcie. Najważniejsze jednak, co możemy zrobić, to być. Towarzyszyć.

Katarzyna Binkiewicz
Katarzyna
Binkiewicz
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Żałoba to proces mierzenia się z wieloaspektowym smutkiem i bólem wynikającym z utraty naszego bliskiego. Jest to także proces stopniowej adaptacji do życia bez niego. Jej przebieg i charakter zależny jest od wielu czynników. Mają na niego wpływ okoliczności śmierci, relacja ze zmarłym, umiejętności radzenia sobie czy wsparcie społeczne. Strata dziecka to strata szczególna, bo jest to strata absolutnie wbrew naturze. Zaburza porządek świata. Rodzice tracą nie tylko dziecko. Tracą też cały wyobrażony świat, plany i marzenia związane z nim. Doświadczają więc kilku strat – po dziecku, po swoich marzeniach z nim związanych, a także po sobie – w roli ojca i matki.

Żałoba to proces absolutnie indywidualny. Nie ulega jednak wątpliwości, że w tym czasie, czasie mierzenia się ze stratą każdy z nas potrzebuje wsparcia.

 

Jak wspierać rodziców po stracie dziecka?

Przede wszystkim dobrze pamiętać, że każde z rodziców jest w swojej żałobie. Tym samym mogą mieć też inne „zapotrzebowanie” na wsparcie. Najważniejsze jednak, co możemy zrobić, to być. Towarzyszyć. Dać przestrzeń do ugłośnienia emocji i uczuć, do nazwania ich. Dać prawo do płaczu, smutku, złości. Słuchać, akceptować, nie oceniać, zachęcać do rozmowy. Z pewnością nie można unikać tematu dziecka, udawać, że nic się nie stało. Rodzice często wspominają, że ta „zmowa milczenia” dotycząca ich zmarłego dziecka jest bardzo trudna do zniesienia, często o wiele trudniejsza niż wspomnienia o nim.

Co możesz zrobić? Nie narzucaj się, ale przypominaj o sobie, proponuj konkretną pomoc (zrobienie zakupów, ugotowanie obiadu, wyjście na spacer). Nie lituj się. Jeśli nie wiesz, jak się zachować, co powiedzieć – powiedz to. Krótkie i szczere: „Nie wiem, co mam powiedzieć. Bardzo mi przykro.” będzie zdecydowanie lepsze niż „Wszystko będzie dobrze, ułoży się”.

Pytaj o potrzeby. To najczęściej powtarzana i podkreślana przeze mnie kwestia, kiedy spotykam się z osobami wspierającymi. Nasze potrzeby i pomysły dotyczące tego, czego potrzebuje teraz nasz bliski w żałobie – choć wypływające ze szczerego serca, mogą być zupełnie nieadekwatne do jego potrzeb. Dlatego zawsze warto pytać. Proponować i pytać: „Czego potrzebujesz? Co mogę dla Ciebie zrobić? Może ja coś zaproponuję, a Ty powiesz czy masz na to ochotę?”.

Warto także zaproponować wizytę u psychologa czy – w razie potrzeby – u psychiatry.

 

Czego nie mówić rodzicom doświadczającym straty?

Jest wiele zwrotów i słów, które – z pozoru wspierające – mogą potęgować ból albo blokować przeżywanie żałoby.

→ „weź się w garść”
→ „nie płacz”
→ „musisz żyć normalnie”
Sytuacja w której znalazł się Twój bliski nie jest normalna. Płacz i wszystkie inne reakcje emocjonalne, które mu teraz towarzyszą są potrzebne, by przeżyć stratę, której doświadcza.

→ „wszystko będzie dobrze”
→ „wiem, co czujesz”
Nawet jeśli doświadczyłeś podobnej straty, to była Twoja strata. Mogłeś doświadczać zupełnie innych emocji i uczuć.

→ „jeszcze będziesz miał całą gromadkę dzieci”
→ „to nie było dziecko” (w sytuacjach wczesnych poronień)
→ „musisz być silna, masz jeszcze inne dzieci”
Rodzic mógłby powiedzieć “Ale jedno z nich straciliśmy i chciałabym, żebyś nie umniejszał jego wartości”

→ „nie myśl już o tym”
To właśnie czas, kiedy rodzic myśli o swoim dziecku i stracie najintensywniej. Pozwól mu na to.

 

To tylko niektóre ze sformułowań, przy używaniu których należy być bardzo czujnym i delikatnym. To, co dla jednego będzie wspierające, u drugiego może wywołać złość bądź smutek. W żałobie mamy prawo doświadczać pełnej gamy emocji. Możemy przechodzić przez różne fazy – złości, szoku, depresji, lęku. Czas żałoby jest właśnie po to, by doświadczyć tych wszystkich stanów, by je nazwać, wyrazić, wypłakać lub wykrzyczeć – jeśli jest taka potrzeba. Nieocenionym wsparciem dla osób w żałobie jest… obecność. Życzliwe towarzyszenie, uważne i empatyczne wspieranie.

 

Każdego roku na Litwie z powodu nieuleczalnych chorób umiera ponad 120 dzieci. Do dziś nie ma dla nich odpowiedniego miejsca. Most do Nieba to pierwsze hospicjum dla dzieci na Litwie. Dzięki Fundacji Aniołów Miłosierdzia, dzięki Wam powstanie miejsce, w którym nieuleczalnie chore dzieci będą wstępować na drogę do nieba. Otoczone miłością rodziny i przyjaciół. Chcemy im służyć do końca.

 

Katarzyna Binkiewicz

Katarzyna Binkiewicz

Psycholog, psychoonkolog, terapeuta. Prowadzi konsultacje, poradnictwo i terapię psychologiczną dla osób doświadczających różnych trudności życiowych, zaburzeń nastroju czy silnego stresu, kryzysów osobistych, niskiego poczucia własnej wartości, trudności w związku z chorobą somatyczną czy w relacjach z innymi. Pracuje również z osobami zmagającymi się z chorobą nowotworową oraz ich rodzinami a także obejmuje specjalistycznym wsparciem osoby w żałobie po stracie bliskich.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Katarzyna Binkiewicz
Katarzyna
Binkiewicz
zobacz artykuly tego autora >