Nasze projekty
Reklama
fot. Sławomir Kaczorek, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 pl, wikimedia

Krzysztof Piesiewicz: „Boga się słucha”

W wieku 80 lat, 14 maja zmarł Krzysztof Piesiewicz. Znany scenarzysta, prawnik i współtwórca filmów Krzysztofa Kieślowskiego wielokrotnie mówił o swojej wierze. Gdy zapytano go, o co chciałby spytać Boga podczas spotkania z Nim, odpowiedział krótko: „Boga się o nic nie pyta. Boga się słucha”.

14 maja zmarł Krzysztof Piesiewicz – prawnik, adwokat, polityk, scenarzysta filmowy współautor, scenariuszy do filmów Krzysztofa Kieślowskiego. Był współautorem wielokrotnie nagradzanych na największych festiwalach europejskich scenariuszy filmowych do 17 filmów Krzysztofa Kieślowskiego, m.in. “Bez końca”, “Dekalog”, “Podwójne życie Weroniki”, “Trzy kolory”. Miał 80 lat.

Wybitny prawnik

Krzysztof Marek Piesiewicz urodził się 25 października 1945 w Warszawie. W 1970 ukończył studia na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W okresie stanu wojennego występował w procesach działaczy NSZZ „Solidarność”, był oskarżycielem posiłkowym w procesie zabójców ks. Jerzego Popiełuszki.

Przez wiele lat był członkiem Naczelnej Rady Adwokackiej w Warszawie, wykładowcą i członkiem komisji egzaminacyjnej dla aplikantów adwokackich, wiceprzewodniczącym Komisji Praw Człowieka przy Naczelnej Radzie Adwokackiej.

Reklama

ZOBACZ>>> “Ze szczególnym okrucieństwem”. Wstrząsająca książka lekarza zwolnionego z tajemnicy lekarskiej o męczeństwie ks. Jerzego Popiełuszki

Był nominowany do Oscara

Jest współautorem wielokrotnie nagradzanych na największych festiwalach europejskich scenariuszy filmowych do 17 filmów Krzysztofa Kieślowskiego,  

Przeczytaj również

Za scenariusz filmu “Trzy kolory. Czerwony” otrzymał nominację do Oscara. Był członkiem instytucji i organizacji zajmujących się kulturą, m.in. Amerykańskiej Akademii Filmowej, Rady Etyki Mediów, Rady Programowej Telewizji Polskiej S.A., rady programowej Studium Generale Europa przy Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. 

Reklama

Przez osiem lat, od roku 2002 Krzysztof Piesiewicz stał na czele Kapituły Nagrody dziennikarskiej „Ślad” im. bp. Jana Chrapka.

Na początku lat 90. zaangażował się w działalność polityczną, był m.in. senatorem kilku kadencji. W grudniu 2009 zawiesił swoje członkostwo w klubie parlamentarnym PO w związku z zamierzeniami prokuratora co do przedstawienia mu zarzutów m.in. posiadania środków odurzających. W grudniu 2013 sąd rejonowy uniewinnił go od popełnienia wszystkich siedmiu zarzucanych mu czynów. 

Krzysztof Piesiewicz o Janie Pawle II: „największy z największych Polaków”

Jako scenarzysta filmowy Piesiewicz tworzył duet z reżyserem Krzysztofem Kieślowskim. Na festiwalu „Hommage a Kieślowski” w Sokołowsku tak mówił o przesłaniu swojego przyjaciela: Dostrzegaj innego człowieka; pamiętaj, że on chce tego samego, co ty, chce być kochany, mieć poczucie godności: to było przesłaniem Krzysztofa Kieślowskiego. Ludzi takich jak Kieślowski, teraz brakuje.

Reklama

Natomiast w dniu śmierci Jana Pawła II mówił KAI: Odszedł wspaniały, wielki chrześcijanin, a nade wszystko człowiek wypełniony ogromną miłością. Odszedł – trzeba to powiedzieć – największy z największych Polaków, który był dla nas opoką. Ale słowo „był” jest chyba niestosowne. Jestem przekonany, że to długie odchodzenie, to niezwykłe pożegnanie sprawiło, że będzie ciągle obecny przez to wszystko co zrobił; przez to, co pozostawił jako świadectwo, wiary, patriotyzmu. Przede wszystkim pozostawił nam testament w tych wszystkich swoich czynach, działaniach, w tym wszystkim co napisał, powiedział, czynił.

„Boga się o nic nie pyta”

W swoich wypowiedziach i twórczości Piesiewicz wielokrotnie odnosił się do kwestii duchowości, sumienia i wiary w Boga. Kiedy w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Ewa Usowicz zapytała go czy wierzy w Boga, odpowiedział, że tak. To bardzo intymne. Przecież wiadomo, że klucz jest w szufladzie, która zamknięta jest tym kluczem. Tajemnica – mówił.

Pytany dalej o trudne doświadczenia życiowe podkreślił, że nie odbiera ich jako Bożej kary, ale raczej jako kolejną próbę. Ja w życiu byłem wielokrotnie wypróbowywany. Poza tym Bóg nie jest od karania – tzw. nieomylni sędziowie są tu, na ziemi – powiedział.

W innym wywiadzie, gdy zapytano go, o co chciałby spytać Boga, odparł: „Boga się o nic nie pyta. Boga się słucha”.

KAI, rp.pl, nowosci.com.pl, pa/Stacja7

ze-szczegolnym-okrucienstwiem-ksiazka-popieluszko
Fot. Materiały Wydawnictwa Stacja7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas