Nasze projekty

Potrafisz udowodnić, że Bóg jest żywy?

6 marca na ekrany polskich kin wszedł głośny za oceanem film Harolda Cronka „Bóg nie umarł”. Film, który konfrontuje widza z jakże aktualną kwestią odwagi w byciu wyznawcą Chrystusa.

Reklama

„Bóg nie umarł” cieszy się niezwykłą popularnością w Stanach Zjednoczonych, uznawany jest wręcz za najgłośniejszy film religijny ostatnich lat. Przyczyn tego sukcesu upatrywać należy zarówno w odważnej konfrontacji wiary z wojującym ateizmem, jaki i w zdecydowanym przesłaniu filmu.

 


>>> 5 niedocenionych filmów z chrześcijańskim przesłaniem

Reklama
Reklama

 

W dzisiejszych czasach, kiedy głośne przyznanie się do wiary w Jezusa może w niektórych rejonach świata grozić nawet utratą życia, temat odwagi głoszenia świadectwa jest niezwykle aktualny i nabiera całkiem nowego znaczenia.

 

Reklama
Reklama

O czym jest film? Josh, student pierwszego roku jednej z amerykańskich uczelni, zapisuje się na zajęcia z filozofii do wojującego ateisty, profesora Radissona. Na pierwszych zajęciach, kontrowersyjny nauczyciel każe studentom zapisać słynne zdanie Friedricha Nietzschego „Bóg umarł” i podpisać się pod nim. Każdy kto odmówi wykonania tego polecenia, będzie musiał udowodnić, że Nietzsche się mylił. Z całej grupy tylko Josh przyznaje się do swojej wiary. Do końca semestru musi znaleźć argumenty na istnienie Boga i przekonać do nich Radissona oraz resztę studentów.

 

Intelektualny spór między odważnym studentem i przekonanym o swojej racji profesorem skłania do zastanowienia się nad własną wiarą, nad tym co to znaczy być chrześcijaninem i powodami dla których niektórzy są w stanie tak wiele dla tej deklaracji poświęcić.
 

Reklama

David A.R. White, jeden z producentów filmu:

„Chcieliśmy, żeby widzowie wyszli z kina podbudowani, żeby poczuli w sobie energię i chęć pokazywania innym, że Bóg nie umarł. On żyje w nas i dokonuje swego dzieła każdego dnia poprzez każdego z nas. Chcielibyśmy jednocześnie w pewnym sensie wyposażyć widzów w pewność siebie i przekonanie o własnej wartości, żeby łatwiej im przychodziło znajdywanie odpowiedzi na nurtujące ich pytania”.


Film z pewnością skłoni do refleksji i wytrąci niejednego ateistę z bezrefleksyjnego poczucia pewności. Obraz Harolda Cronka posiada też uniwersalne przesłanie, które mówi, że mimo przewagi powszechnego konformizmu  opłaca się dochować wierności własnym przekonaniom. „Bóg nie umarł” jest filmem szczególnie potrzebnym wszystkim tym, którzy w medialnym chaosie współczesności próbują odpowiedzieć sobie na pytania dotyczące wiary.

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite