video-jav.net

Kup książkę i zbuduj Dom dla Chłopaków

Z wielką radością przedstawiamy Wam książkę, w której Stacja7 ma swój udział: “Bronki. Siostry od wykluczonych”, autorstwa Elżbiety Wiater. To projekt, który opowiada o pięknej miłości pięknych kobiet - Sióstr Dominikanek z Broniszewic. Już drukują się ostatnie egzemplarze.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Dom dla Chłopaków to jeden z najlepszych projektów start-upowych w ostatnich latach. Dynamiczne działanie Sióstr i determinacja, by stworzyć bezpieczne miejsce na 56 niepełnosprawnych chłopaków poruszyła serca wielu ludzi na całym świecie. Fala dobra jaka rozlała się w ostatnim roku jest znacznie większa niż kwota zebrana na koncie wspierającym budowę Domu dla Chłopaków.

Książka “Bronki. Siostry od wykluczonych” jest cegiełką. Dochód ze sprzedaży jest przeznaczony na działalność Domu Chłopaków w Broniszewicach, prowadzonego przez Siostry Dominikanki.

 

 

O książce:

Anna Popek, dziennikarka TVP

Czasem całe nasze życie szukamy raju. Zdobywamy, gromadzimy, kochamy tracimy i wciąż próbujemy. Siostry Dominkanki z Broniszewic pokazują, że aby znaleźć swój raj trzeba go stworzyć dla ..kogoś innego. Trzeba zbudować fizycznie miejsce, rozpalić w nim ogień, aby było ciepło, nakryć stół i – co najważniejsze- znaleźć drogę do serca i do rozumu swoich domowników. 18 sióstr i 56 chłopców w wieku od dwóch do prawie 70 lat. I Broniszewice- często jedyne miejsce w ich całym życiu, które mogą nazwać domem. Ela Wiater w świetnej rozmowie z trzema siostrami układa jak kamyczki w mozaice obraz życia domu w Broniszewicach. Są sceny wzruszające, jak ta gdy mały chłopiec rozumie nagle, że to jest jego jedyne miejsce na ziemi są i takie, przez które pokazuje się precyzyjne działanie Boga. Historia z zakupem kurtek na zimę może nam wszystkim dać wiele do myślenia – zarówno jeśli idzie o dawanie jak i o pewność, że o nas Bóg także pamięta.

Krzysztof Skórzyński, dziennikarz “Faktów” TVN

Każdy kto poszukiwał Aniołów na ziemi, musi zajrzeć do tej książki, koniecznie. To więcej niż opowieść o tym, jak niemożliwe stało się możliwe. Więcej niż opowieść o dzielnych Dominikankach i ich Chłopakach, którzy postanowili dokonać – wydawałoby się niemożliwego – i zbudować piękny Dom w Broniszewicach. To jest opowieść o tym, że dla Pana Boga nie ma rzeczy niemożliwych. To dowód na istnienie Aniołów wokół nas. Tu, na ziemi.

 

Więcej o projekcie i działalności Sióstr z Broniszewic:
https://domchlopakow.pl/

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Duch ‘44 – Duchowi przywódcy Powstania

W momencie wybuchu Powstania Warszawskiego stołeczni księża byli tam, gdzie być powinni – blisko ludzi. I pozostali z nimi aż do końca, mimo że dla wielu z nich oznaczało to męczeńską śmierć z rąk niemieckiego okupanta.

Andrzej Mitek
Andrzej
Mitek
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Ze stu pięćdziesięciu kapelanów Powstania czterdziestu zginęło w czasie walk. Książka Stanisława Zasady „Duch ‘44. Duchowi przywódcy Powstania Warszawskiego” portretuje losy dziesięciu z nich. Opisuje historię księży i ojców, którzy wśród przetaczającej się przez ulice i dzielnice Warszawy wojennej apokalipsy dawali ludziom Kościół, odprawiając Msze w zrujnowanych zaułkach kamienic, udzielając rozgrzeszenia w obliczu ryzyka śmierci, spowiadając, ale także opatrując chorych, ratując ciężko rannych, przemycając jedzenie czy negocjując ludzkie życia z nacierającymi Niemcami.

„Było ich około stu pięćdziesięciu. Prawie stu spośród nich działało wcześniej w konspiracji, byli zaprzysiężonymi członkami Armii Krajowej. Pozostali przyłączyli się do kapelańskiej służby, gdy wybuchło Powstanie. Uważali, że tak trzeba.”

 

 

Nie tylko okrucieństwo

Czy oprócz posługi w sakramentach duchowni z Powstania chwytali za broń? Co mówili żołnierzom, którzy pytali ich o zażycie śmiertelnej ampułki na wypadek schwytania i ryzyka wyjawienia towarzyszy podczas brutalnego śledztwa? Jak przekazywali Ewangelię i opowiadali o miłości, gdy wszędzie wokół była śmierć? Książka Zasady opisuje dylematy, które nam, ludziom żyjącym w czasach pokoju, po prostu nie mieszczą się w głowie.

Niemcy okupujący Warszawę podczas Powstania polowali na księży. Nienawidzili ich. Zdawali sobie sprawę, że ich duchowa praca pokrzepia powstańców bardziej niż dostawy żywności i amunicji. Bycie kapelanem Powstania, nawet ubranym po cywilnemu, wiązało się z ogromnym ryzykiem zostania potraktowanym w sposób „specjalny”. Pomimo dramatyzmu przedstawianych w książce historii, „Duch ‘44” nie jest jedynie przygnębiającym opisem okrucieństw, które spadły na mieszkańców Warszawy z rąk niemieckich oprawców. To również opowieść o oddaniu, służbie i codziennym poświęceniu.

 

 

Spowiadał niemieckich żołnierzy

Nie brakuje w niej też scen poruszających, takich, w których logika i ludzkie pojęcie sprawiedliwości zawodzi. Jak ta, w której ksiądz kapitan Jan Zieja wysłuchuje spowiedzi i próśb o rozgrzeszenie od niemieckich żołnierzy, ubranych w mundury ze swastyką. „Czy ksiądz, jako polski żołnierz, nie miał wahań? – pyta go czterdzieści lat później Jacek Moskwa. Odparł: – Dla mnie człowiek jest zawsze człowiekiem, czy to żołnierz niemiecki, czy nasz”.

Powstańcze pismo „Walka” podawało dwa symbole walczącej Warszawy: białego orła na czerwonym tle i księdza z biało-czerwoną opaską, który „wśród gryzącego dymu pożarów i trzasków walących się domów spieszy na swój kapłański posterunek”. O tym pierwszym symbolu, a także o samych walczących w Powstaniu obecnie mówi się dużo. O powstańczych kapelanach – mało, niewiele. Ich historie są dowodem na to, że Bóg działa wszędzie. Nawet, jeśli świat wokół płonie.

 

Kup książkę Duch ’44 na Dobroci.pl

 

Andrzej Mitek

Andrzej Mitek

Menadżer w Stacji7, odpowiedzialny za projekt Dobroci.pl oraz projekty marketingowe i promocyjne. Prywatnie szczęśliwy mąż i tata.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Andrzej Mitek
Andrzej
Mitek
zobacz artykuly tego autora >