video-jav.net
JUBILEUSZ CHRZTU

Prymas Polski: sakrament chrztu znakiem jedności

„Dziś, gdy w 1050. rocznicę Chrztu Polski sięgamy do wspólnych korzeni naszego życia z wiary, pragniemy jeszcze raz uświadomić sobie, że sakrament chrztu jest znakiem jedności, a zarazem usłyszeć i wspólnie powtórzyć, że Chrzest w Chrystusie jest wezwaniem dla Kościołów, aby przezwyciężyły swoje podziały i w widzialny sposób zamanifestowały swoją wspólnotę” – mówił abp Wojciech Polak podczas ekumenicznego nabożeństwa na Ostrowie Lednickim k. Gniezna.

Polub nas na Facebooku!

Prymas Polski przewodniczył uroczystej jubileuszowej celebracji z okazji 1050. rocznicy Chrztu Polski w reliktach książęcego palatium na „Świętej Wyspie”, jak nazywany jest Ostrów Lednicy. To jedno z domniemanych i prawdopodobnych miejsc chrztu Mieszka I. W nim właśnie – jak przypomniał za św. Janem Pawłem II abp Wojciech Polak – „stajemy się świadkami odsłaniającej się jeszcze raz przed naszymi oczami duchowej jedności chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu”.

 

Na to miejsce – kontynuował Prymas – „chcieliśmy przyjść, aby doświadczyć tej duchowej jedności, której źródłem jest przyjęty chrzest i odważnie o niej zaświadczyć. Wielość tradycji i kultur nie wyklucza bowiem tego, co stanowi zasadniczy fundament, zrąb, kościec naszej chrześcijańskiej tożsamości” – podkreślił.

 

Prymas zaznaczył dalej, odwołując się ponownie do słów św. Jana Pawła II, że powracając do źródeł chrzcielnych Polski, nie idziemy w przeszłość, ale ku przyszłości.

 

„Owszem, chcemy jeszcze lepiej poznać i osobiście odczytać naszą historię, aby zrozumieć jej konsekwencje w życiu jednostek, rodzin, wspólnot i narodu. Odkrywanie korzeni, z których wyrastamy i wierne podejmowanie zobowiązań, jakie z tym się wiążą, służy jednak wspólnemu budowaniu naszej przyszłości” – mówił, dodając, że po to właśnie spoglądamy w przeszłość, by wspólnie stawiać kolejne kroki.

 

„Wracamy do początku właśnie po to, aby Miłosierny Pan każdego dnia stawał się dla nas nowym początkiem. Taką bowiem perspektywę pozostawił nam tutaj święty Jan Paweł II. Ucząc nas ojczystych dziejów, kreśląc przed nami panoramę sięgającą genezy chrześcijaństwa na ziemi Polan, przypominając, że jerozolimski wieczernik otwarł się i tutaj po stuleciach” – dodał.

 

Wskazując raz jeszcze znaczenie sakramentu chrztu i odwołując się do czytanych w liturgii Słowa słów św. Pawła z Listu do Efezjan, aby zachować „jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój”, przypomniał, że „jako ochrzczeni jesteśmy wezwani, aby nie ustawać w wysiłkach na rzecz budowania jedności”.

 

„Tym bardziej więc dzisiaj, zgromadzeni na Wyspie Lednickiej, chcemy pamiętać – jak w roku Tysiąclecia Chrztu Polski podkreślał Prymas Tysiąclecia, że jedno było źródło, z którego wszyscyśmy wzięli. Jedno było źródło na Kalwarii, które z woli Chrystusa spłynęło w Chrzcie na wszystkie narody. Jedno też było źródło (…) w polskiej ziemi, które się tak wspaniale rozszerzyło, iż użyźnia całą ziemię ojczystą po dziś dzień” – powtórzył za Prymasem Tysiąclecia jego następca na stolicy metropolitalnej w Gnieźnie.

 

„Jedność źródła – mówił dalej – jednoznacznie wzywa nas, chrześcijan, do wspólnego świadectwa. Nie wystarczy bowiem tylko nasza jedność Ducha, ale podejmowane z ciągle nową mocą i kreatywnością, odwagą i zaangażowaniem wspólne chrześcijańskie świadectwo” – podkreślił abp Polak, przypominając na koniec, że „wspólna odpowiedzialność za ewangeliczne świadectwo wymaga nade wszystko budowania na solidnych fundamentach. A chrzest przypomina nam, że nie ma innego fundamentu niż Chrystus”.

 

Uroczystości na Ostrowie Lednickim są częścią oficjalnych, centralnych obchodów Jubileuszu 1050. rocznicy Chrztu Polski, które od czwartku do soboty, 14-16 kwietnia, odbywają się w Gnieźnie i Poznaniu. W programie uroczystości znajdują się specjalne posiedzenia Konferencji Episkopatu Polski i Zgromadzenia Narodowego, a także wydarzenie ewangelizacyjno-kulturalne na poznańskim stadionie INEA.


bgk / Ostrów Lednicki

Pieszo pokonał 360 km na 1050-lecie Chrztu Polski

Ostatkiem sił dotarł do Gniezna na obchody 1050. rocznicy Chrztu Polski Michał Tęcza ze Zwolenia w diecezji radomskiej. Pięćdziesięciolatek w ciągu 6 dni pokonał ponad 360 kilometrów.

Polub nas na Facebooku!

Michał Tęcza przyznał, że trasa była ciężka. Dziennie pokonywał ok. 60 km. – W sumie w nogach mam ponad 360 kilometrów. Strasznie pieką mnie stopy. Na ostatnich kilometrach nie odczuwałem bólu, bo myślami byłem już na obchodach 1050. rocznicy Chrztu Polski. Generalnie jestem szczęśliwy, że udało mi się pokonać ten dystans – opowiadał Michał Tęcza, który na co dzień pracuje jako organista w parafii Janowiec nad Wisłą.

 

Piechur przyznał, że szedł w intencji swojej rodziny. Dodał, że pielgrzymka miała też charakter dziękczynny za 1050. rocznicę Chrztu Polski. – Dziękuję za wsparcie rodziny. W ostatnich kilometrach towarzyszyła mi żona i córka. Wszyscy weźmiemy udział we Mszy świętej o godz. 17.00 w katedrze gnieźnieńskiej – powiedział Michał Tęcza.

 

Piechur chodzi sportowo od trzech lat. Czasem przychodzi do pracy na piechotę, w sumie 24 km. Zajmuje mu to mniej więcej 3 godziny. Stara się chodzić z prędkością około 8 kilometrów na godzinę. Człowiek normalnie chodzi dwukrotnie wolniej.

 

Michał Tęcza przygotowując się pieszej wędrówki do Gniezna, pokonał w ciągu jednego dnia 90 km ze Zwolenia na Święty Krzyż. W sumie w ubiegłym roku przeszedł 3 tys. kilometrów.


rm / Gniezno/Radom