Nasze projekty
Reklama
Papieski krzyż. Fot. screen: YT/TVPolandArena

Historia krzyża z Placu Zwycięstwa. Od papieskiej Mszy do pożaru w Wielki Piątek

Krzyż papieski, który spłonął w Wielki Piątek w Warszawie, to szczególny świadek ważnych chwil w historii Polski. Jan Paweł II dwukrotnie odprawiał przy nim Mszę św. Ale to nie wszystko...

Krzyż, który w Wielki Piątek spłonął przed kościołem św. Maksymiliana Marii Kolbego przy ul. Rzymowskiego w Warszawie, to pomnik historii i symbol polskiego odrodzenia. To właśnie przy nim Jan Paweł II odprawił 2 czerwca 1979 roku Mszę św. na placu Zwycięstwa, podczas swojej pierwszej pielgrzymki do ojczyzny.

1979: „Niech zstąpi Duch Twój…”

„Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi” – papież Polak wypowiedział te słynne słowa, które katolicy odczytali jako prorocze. Po dziesięciu latach Polska wyswobodziła się z bloku sowieckiego.

Po zakończeniu tamtej liturgii władze szybko usunęły krzyż z placu. Najpierw został złożony przy kościele św. Anny, a po kilkunastu dniach, razem z papieskim ołtarzem, trafił na Służewiec do rodzącej się parafii św. Maksymiliana Kolbego. Był to gest prymasa Stefana Wyszyńskiego wobec rodzącej się wspólnoty parafialnej, która przez lata walczyła o zgodę na budowę kościoła w rozrastającej się części Warszawy. Zgodę władze wydały w 1977 roku, a teren pod świątynię udało się uzyskać rok później.

Reklama

Na Służewiec krzyż przyjechał w częściach. Trzeba go było ponownie złożyć. Stanął przy tymczasowym budynku duszpasterskim, zanim powstał właściwy kościół.

1981: Królewski pogrzeb

Jednak wkrótce krzyż wrócił na plac Zwycięstwa… W maju 1981 roku przewieziono go na uroczystości pogrzebowe prymasa Wyszyńskiego. „Królewski pogrzeb”, który zgromadził przeogromne tłumy, odbył się… na placu Zwycięstwa, w tym samym miejscu, gdzie dwa lata wcześniej Jan Paweł II odprawił Mszę św.

Po uroczystościach pogrzebowych krzyż wrócił na Rzymowskiego i przez lata pozostał jednym z najważniejszych znaków pamięci o papieskiej pielgrzymce, o Prymasie Polski i o historii tej wspólnoty walczącej o kościół.

Reklama

1991: „Nie przeszkadzajcie Mu”

W 1991 roku krzyż raz jeszcze został „wypożyczony” ze Służewca, tym razem na Mszę św. Jana Pawła II odprawioną na Agrykoli. Podczas tej Mszy św. papież beatyfikował o. Rafała Chylińskiego. W homilii wrócił do Mszy na Placu Zwycięstwa sprzed 12 lat:

Jeszcze raz przypominam: plac Zwycięstwa, rok 1979, to wołanie młodego jeszcze wtedy papieża, które dziś chcę powtórzyć, nie na placu Zwycięstwa, ale w Ogrodzie Łazienkowskim, w pobliżu Belwederu, w pobliżu rezydencji prezydenta Rzeczypospolitej, w obecności tegoż prezydenta z małżonką i rządu, przedstawicieli Sejmu i Senatu, wszystkich: „Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!” Tej ziemi, tej polskiej ziemi, tej europejskiej ziemi, tej całej ziemi!

„Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!” Nie przestaję ufać Duchowi Świętemu. „Ten, który rozpoczął w was dobre dzieło, sam go dokona” (por. Flp 1,6). Wierzę i ufam: sam go dokona. Wy nie przeszkadzajcie Mu, współpracujcie z Nim, bo jesteśmy wszyscy powołani, aby stawać się współpracownikami Boga.

Reklama

Później krzyż wrócił przed kościół św. Maksymiliana Kolbego, a parafia przez kolejne lata dbała o jego zachowanie jako cennej pamiątki po pierwszej papieskiej pielgrzymce do Polski.

Z krzyżem wiąże się także epizod z czasu stanu wojennego. Jak opisywała „Rzeczpospolita”, wewnątrz jego konstrukcji ukryto kopie danych członków „Solidarności” z pobliskich zakładów. Sprawa została wykryta i nagłośniona przez ówczesne władze, a dokumenty ostatecznie przejęła Służba Bezpieczeństwa. Dzięki temu krzyż stał się symbolem oporu wobec systemu komunistycznego.

Sam kościół został konsekrowany w 1999 roku.

Historia dopisała dramatyczny rozdział. W Wielki Piątek po godzinie 15 zauważono pożar stalowo drewnianej konstrukcji. Straż pożarna ugasiła ogień, nikt nie ucierpiał, a metalowa konstrukcja krzyża ocalała, choć drewniane elementy uległy zniszczeniu.

Przyczyny pożaru badają służby. Krzyż trzeba było rozebrać i położyć na ziemię ze względów bezpieczeństwa.

Przez lata krzyż stał przy ważnej arterii na południu Warszawy. Mało kto wiedział o niezwykłej historii krzyża stojącego niedaleko Galerii Mokotów. Jego niezwykłą symbolikę paradoksalnie upowszechnił pożar, który wydarzył się w Wielki Piątek.

Proboszcz parafii zapowiedział jasno: krzyż zostanie odbudowany.

ml/stacja7.pl

Podczas pracy nad materiałem korzystano z artykułu: Krzyż na placu Zwycięstwa z „Rzeczpopolitej” (28.01.2008)

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas