Nasze projekty
Reklama
Fot. Materiały prasowe

Film o Najświętszym Sercu Jezusa. “Odkąd się pojawił, widzimy cuda każdego dnia”

20 lutego do 160 kin w całej Polsce trafi film „Najświętsze Serce. Jego panowaniu nie będzie końca” – francuska produkcja, która we Francji wywołała poruszenie, kontrowersje i ogromne zainteresowanie widzów. Czy w Polsce stanie się jednym z najważniejszych religijnych wydarzeń filmowych roku?

„Wierzcie w cuda! My widzimy je każdego dnia, odkąd pojawił się ten film”

Warszawska premiera w kinie Wisła miała wyjątkowy charakter. Twórcy filmu – Sabrina Gunnell i Steven Gunnell – nie ukrywali, że traktują swoje dzieło jako coś więcej niż projekt artystyczny. „Wierzcie w cuda! My widzimy je każdego dnia, odkąd pojawił się ten film” – mówili podczas premiery, podkreślając, że chrześcijanie – bardziej niż kiedykolwiek – żyją dziś w czasach misyjnych.

 „Trudno zaprosić kogoś na czuwanie w kościele czy niedzielną Mszę św., ale bardzo łatwo zaprosić do kina. Film „Najświętsze Serce” jest narzędziem misji – głoszenia Chrystusa. Polska może być niesamowitym terenem misyjnym” – zaznaczył Steven Gunnell.

Twórcy przyznają, że praca nad filmem była również osobistą drogą wiary. – Sami jesteśmy nawróceni. Odkrycie, że można poświęcić się Najświętszemu Sercu, było dla nas początkiem tej historii – mówi Sabrina Gunnell. – To serce naszej wiary, jej rdzeń. – Świat umiera, bo nie wie, jak kochać. Zapomniał, że jest kochany. Ten film ma przypomnieć ludziom, że nigdy nie są sami – dodaje Steven Gunnell. – Wyszliśmy z tego projektu z bliznami, ale i z ogromną wdzięcznością.

Reklama

dalsza część tekstu pod wideo

“To wielkie dzieło, które warto nieść światu. Świat potrzebuje Serca Bożego”

Na premierze obecny był także biskup Rafał Markowski, który podkreślił duchowy wymiar produkcji:To wielkie dzieło, które warto nieść światu. Świat potrzebuje Serca Bożego – Serca, które wyniszcza się z miłości do nas. To miłość niebywała, szalona, a jednocześnie taka, która domaga się odpowiedzi.

O znaczeniu filmu mówi również Gabriela Rosiek, propagatorka duchowości Najświętszego Serca Pana Jezusa, która sama doświadczyła cudu Najświętszego Serca: Wierzę, że ten film przybliży wiele osób do Najświętszego Serca. Pokaże, że Pan Jezus działa tu i teraz” – podkreśla, zachęcając wiernych do ponawiania osobistego aktu zawierzenia oraz przyjmowania Tarczy Najświętszego Serca jako znaku wiary.

Reklama

Dziennikarz i publicysta Grzegorz Kasjaniuk zwraca uwagę na ewangelizacyjny charakter filmu: „Najświętsze Serce” nie jest suchym wykładem teologicznym, lecz żywą opowieścią, która zachęca do nawrócenia i pogłębienia relacji z Bogiem. Sceny fabularyzowane przeplatane historiami realnych ludzi pokazują, jak kult Serca Jezusowego staje się antidotum na duchową pustkę współczesnego świata.

Z kolei ks. Sławomir Kostrzewa podkreśla, że to propozycja nie tylko dla osób głęboko wierzących: „Jest to film, który można polecić także tym, którzy czują się przegrani, odrzuceni, którzy nigdy nie doświadczyli prawdziwej miłości. Być może ten film przywróci im nadzieję”.

„Najświętsze Serce” łączy dokument z narracją fabularną i prowadzi widza przez historię objawień, świadectwa nawróceń oraz duchowe doświadczenia, które od wieków inspirują miliony wiernych. W świecie zmęczonym hałasem informacji film przypomina prostą, ale fundamentalną prawdę: człowiek jest kochany.

Reklama

Pierwsze pokazy przedpremierowe w Polsce potwierdzają ogromne zainteresowanie – sale wypełniały się niemal do ostatniego miejsca. Twórcy i dystrybutor zachęcają do organizowania wyjść grupowych, parafialnych oraz rodzinnych wizyt w kinie w weekend premiery.


Premiera ogólnopolska już 20 lutego. Wszystko wskazuje na to, że „Najświętsze Serce” może stać się jednym z najgłośniejszych religijnych filmów 2026 roku w Polsce.



mg/mat. prasowe

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas