ZE ŚWIATA

USA: Osoby chodzące do kościoła z coraz lepszym zdrowiem psychicznym

Amerykańskie badania wskazują, że osoby, które co tydzień uczęszczają na nabożeństwa religijne uniknęły pogorszenia się zdrowia psychicznego w 2020 roku, pomimo stresu związanego z pandemią koronawirusa.

Polub nas na Facebooku!

Badania instytutu Gallupa przeprowadzone w USA wskazują nawet na poprawę zdrowia psychicznego osób uczęszczających regularnie do świątyń. W 2019 roku 42 procent ludzi chodzących raz w tygodniu do kościoła określiło swoje zdrowie psychiczne jako doskonałe. W 2020 roku było to już 46 procent.

Wśród osób, które chodziły na nabożeństwa raz w miesiącu, 35 procent zgłosiło doskonały stan psychiczny – to spadek o 12 procent względem poprzedniego roku. Gorszy stan psychiczny zadeklarowały osoby pojawiające się rzadko w kościele lub wcale – tutaj dobry stan wskazało 29 procent badanych (spadek o 13 procent).

Ogółem, spadł procent respondentów deklarujących doskonały stan zdrowia psychicznego z 43 do 34 procent. Doskonały lub dobry stan zdrowia stwierdziło 76 proc. (spadek o 9 procent), 18 procent określiło go jako zadowalający, a 5 jako zły.

Wśród ankietowanych doskonałe zdrowie psychiczne najczęściej deklarowali ludzie zarabiający powyżej 100 tysięcy dolarów rocznie, w przedziale wiekowym 50-64 lata, osoby w związkach małżeńskich i mężczyźni. Najgorszy stan psychiczny deklarowały osoby zarabiające mniej niż 40 tys. dolarów rocznie, w przedziale wiekowym 18-29, osoby stanu wolnego i kobiety.

Instytut Gallupa przeprowadza badanie dotyczące zdrowia psychicznego od 2001 roku. To najnowsze przeprowadzono w drugim tygodniu listopada.

SPRAWDŹ: Betlejemskie Światło Pokoju będzie rozesłane mimo koronawirusa

 

ag/CNA/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Patriarcha Bartłomiej dostrzega odradzanie się religii

Ekumeniczny patriarcha Bartłomiej jest przekonany, że „odradzanie się religii jest dynamicznym ruchem duchowym”. Według ekumenicznej agencji Pro Oriente z Wiednia, honorowy zwierzchnik prawosławia podkreślił to w ramach prowadzonej online na uniwersytecie Capodistrias w Atenach drugiej międzynarodowej konferencji na temat „dyplomacji religijnej”.

Polub nas na Facebooku!

Bartłomiej stwierdził, że religii nie można „odsuwać na bok”. Sytuacje, w których religia jest „wykorzystywana” jako rzekome uzasadnienie wybuchów przemocy, nazwał „aberracją”. Przekonywał, że religie powinny być raczej skutecznymi instrumentami wspólnoty i współpracy. Sposobem na osiągnięcie tego jest dialog międzyreligijny.

Celem religii jest sprowadzenie Bożego pokoju na ziemię, a jednocześnie odrzucenie wszelkiej przemocy, która jest produktem ubocznym chorobliwej rzekomej religijności, powiedział prawosławny patriarcha. Przypomniał, że wyzwaniem „na dziś” jest stworzenie „kultury solidarności”, „solidarności, która odnosi się do chrześcijańskiego braterstwa” i musi być „sztandarem dnia dzisiejszego”.

Patriarcha Bartłomiej podkreślił też znaczenie dialogu międzyreligijnego i przestrzegł, że ten, kto chce zerwać ten dialog, służy „mrocznym celom”. Przy tej okazji wyraził ubolewanie, że internet jest często nadużywany do szerzenia „nienawiści i fanatyzmu”.

SPRAWDŹ: Patriarcha Tawardos: Media społecznościowe to nie droga do nieba

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap