"Możemy spojrzeć na siebie z otwartością i miłością, której tak bardzo nam brakuje w naszej codzienności" - powiedziała uczestniczka rekolekcji w Taizé.

Młodzież z archidiecezji łódzkiej przeżywała rekolekcje w Taizé – niewielkiej wiosce we francuskiej Burgundii, która od lat 70. ubiegłego wieku gromadzi młodych z całego świata na wspólnej modlitwie, śpiewie i spotkaniach. To właśnie w tym miejscu, gdzie żyje ekumeniczna wspólnota braci, młodzi doświadczają Kościoła jako miejsca jedności i braterstwa.
Obecność Pasterza
Wraz z młodymi był kard. Grzegorz Ryś, który m.in. poprowadził warsztat „Pilgrims walking towards hope”, nawiązujący do przeżywanego w Kościele Roku Jubileuszowego „Pielgrzymi nadziei”.

Pobyt w Taizé to również okazja do rozmów i spotkań z osobami zaangażowanymi we wspólnotę Kościoła. Brat Marek, pierwszy Polak we wspólnocie, dzielił się doświadczeniem spotkań i życia z migrantami podczas swojego rocznego pobytu w paryskiej fraterni braci.
Szczególnym momentem tygodnia była Eucharystia sprawowana dla łódzkiej grupy w romańskim kościele w Taizé, której przewodniczył metropolita łódzki.
Jesteśmy dziećmi Boga! On w stosunku do nas objawia się jako kochający Ojciec. Bóg jest Ojcem w ten sposób, że troszczy się o najsłabszych. Oddaje sprawiedliwość temu, który może najmniej. Dlaczego? Dlatego, że jest Ojcem! A ojciec, przyzwoity ojciec, ma najwięcej serca dla dziecka, które jest najsłabsze. Bóg się zachowuje jak najlepszy Ojciec. Bóg jakiego zna chrześcijaństwo nie tylko zachowuje się jak najlepszy ojciec, ale jest Ojcem, to znaczy dzieli się z nami swoim życiem. Tu jest ważne pytanie – potraficie w sobie wskazać konkretne elementy życia, które są od Niego, których byście w sobie nie mieli, gdybyście Go nie znali? Gdybyście z Nim nie byli w relacji? Czego by brakowało waszemu życiu, czego by brakowało wam samym? O czym możecie powiedzieć patrząc w siebie, w swoje działania, w swoje pragnienia, w swoje myślenie, w swój sposób bycia? O czym możecie powiedzieć, że to jest wprost od Niego, że to wzięliście od Niego? – mówił w homilii kard. Ryś.
Przeczytaj również
Otworzyć serce na człowieka
Wakacyjny tydzień w Taizé to również czas nawiązywania relacji z ludźmi z całego świata. Najpiękniejsze są tutaj spotkania, szczególnie te momenty, kiedy poznajemy się na codziennych grupkach w małym gronie. Rozważając fragment Słowa na dany dzień, możemy spojrzeć na siebie z otwartością i miłością, której tak bardzo nam dziś brakuje w naszej codzienności – powiedziała Kornelia.
ZOBACZ TEŻ: Abp Galbas apeluje: „Biegacze pełni wiary, na start!” [ZOBACZ]
Pobyt w Taizé był nie tylko czasem modlitwy i ciszy, ale przede wszystkim doświadczeniem wspólnoty i odpowiedzialności. Różnorodność w Taizé staje się bogactwem i drogą do jedności, a także niezwykłym doświadczeniem troski o wspólną przestrzeń i siebie wzajemnie.
Archidiecezja Łódzka, js/Stacja7









