Watykan jest państwem - najmniejszym na świecie, ale pełnoprawnym państwem. Ma nawet reprezentację narodową, a w ciągu roku odbywają się tam dwa cykle rozgrywek.

W skład reprezentacji „narodowej” Watykanu wchodzą członkowie Gwardii Szwajcarskiej, pracownicy Watykanu i członkowie administracji watykańskiej. Regularnie rozgrywają mecze towarzyskie, głównie charytatywne. Ostatnio grali w Diliingen w Bawarii, gdzie zmierzyli się ze znakomitą grupą byłych czołowych zawodników Bundesligi, takich jak Ailton, Tim Wiese und Halil Altintop, a następnego dnia odwiedzili boisko treningowe FC Bayern w Monachium, gdzie przywitał ich trener Vincent Kompany.
Monako, San Marino, Gibraltar… Dlaczego nie Watykan?
Jednak Watykanu nigdy nie spotykamy wśród drużyn startujących np. w eliminacjach do Mistrzostw Świata. Tymczasem startują tam najmniejsze państwa świata, do których należy Watykan: San Marino, Luksemburg, Gibraltar, Lichtenstein… Dlaczego więc nie Watykan?
Odpowiedź jest ciekawa. Watykan nie jest członkiem FIFA ani UEFA. Warunkiem udziału w eliminacjach albo turniejach międzynarodowych byłoby członkostwo w tych organizacjach. Pewnie byłoby to do przeskoczenia, gdyby nie pytanie – czy akurat Watykan jest tym państwem, który w takich rozgrywkach uczestniczyć powinien? Katolicka Agencja Informacyjna pisze wprost: „nie przystoi to państwu papieża”. Chodzi między innymi o niektóre nieprawidłowości tej światowej federacji piłkarskiej.
Jest jeszcze druga trudność, pośrednio wynikająca z tej pierwszej. FIFA zwracała już uwagę, że zawodnicy tej drużyny zasadniczo nie posiadają obywatelstwa watykańskiego. Tymczasem do oficjalnej reprezentacji nie można powoływać dowolnych księży, seminarzystów czy pracowników Kościoła z całego świata. Zawodnik musi mieć odpowiednią narodowość i spełniać przepisy FIFA dotyczące związku z reprezentowanym państwem.
Dodatkową osobliwością byłoby to, że FIFA posługuje się pojęciem „stałej narodowości, niezależnej od miejsca zamieszkania”, natomiast obywatelstwo watykańskie ma zwykle charakter funkcyjny i często wygasa wraz z zakończeniem służby. FIFA musiałaby więc zapewne osobno rozstrzygnąć, jak traktować watykańskie obywatelstwo na potrzeby reprezentacji.
Przeczytaj również
I tak grają w piłkę
Watykan ma nie tylko swoją reprezentację piłkarską, ale także regularną ligę meczów, a nawet dwa różne cykle rozgrywek. Jednym z nich jest Clericus Cup, w którym rywalizują drużyny z zakonów i seminariów duchownych z terenu Rzymu. Zasady gry są nieznacznie zmodyfikowane: mecze składają się z dwóch 30-minutowych połówek; oprócz żółtych i czerwonych kartek, za drobne przewinienia przyznawana jest niebieska kartka, która skutkuje pięciominutowym zawieszeniem. Pomysłodawcą zawodów jest były sekretarz stanu Stolicy Apopstolskiej kard. Tarcisio Bertone, wielki kibic piłki nożnej.
Drugie rozgrywki pucharowe, to „Campionato Vaticano”. Rywalizują w nim drużyny złożone z pracowników różnych instytucji, w tym Muzeów Watykańskich i Gwardii Szwajcarskiej. W 2026 roku, podobnie jak w roku ubiegłym, tytuł zdobyła drużyna Archiwów.
Oczywiście, w murach Watykanu brakuje miejsca na boisko piłkarskie spełniające oficjalne standardy. Dlatego wszystkie mecze drużyn watykańskich odbywają się na Campo Pio XI. Ten kompleks znajduje się na południowy zachód od Watykanu i oferuje m.in. przepiękny widok na kopułę Bazyliki Świętego Piotra.
FIFA wymieniła na swoich oficjalnych stronach kluby piłkarskie Watykanu. Są to:
Rappresentativa OPBG (Szpital dziecięcy Bambin Gesù)
Muzea Watykańskie
FC Guardia
Zespół DirTel
Papieski Uniwersytet Laterański
Archiwum Segreto (Tajne Archiwum)
Dirseco
Fortitudo 2007
mt/stacja7.pl, KAI, fifa.com









