Z KRAJU

Świąteczne spotkania tylko do 5 osób? Jest projekt rozporządzenia

W trakcie tegorocznych świąt Bożego Narodzenia może czekać Polaków ograniczenie domowych spotkań do 5 osób. Limit ten ma nie dotyczyć "osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących" - wynika z przedstawionego przez rząd projektu obostrzeń zmierzającego do zwalczenia epidemii koronawirusa.

Polub nas na Facebooku!

W sobotę premier Mateusz Morawiecki zaapelował, aby tegoroczne święta Bożego Narodzenia spędzić “w gronie małych rodzin, czyli tych, z którymi mieszkamy”. Tak, by nie przemieszczać się pomiędzy miastami, bo od naszej dyscypliny będzie zależało to, jak ostre mogą później okazać się restrykcje – dodał.

Zdaniem premiera, ograniczenie kontaktów społecznych w trakcie świąt jest kluczowe w kontekście panującej epidemii. Poinformował ponadto, że rząd pracuje nad “takimi możliwościami prawnymi, które ograniczą możliwości przemieszczania się”. Nie sprecyzował jednak, o jakie rozwiązania chodzi.

Postanowieniem władz, w okresie od 28 listopada do 27 grudnia wszelkie zgromadzenia, spotkania czy imprezy organizowane w domu będą mogły się odbywać z udziałem maksymalnie 5 osób. Limit ten ma nie dotyczyć “osób wspólnie zamieszkujących lub gospodarujących”.

 

Mniej osób na Pasterce

Oznacza to, że powyższe zasady obowiązywać będą także w czasie tegorocznych świąt Bożego Narodzenia. Tradycyjnie odprawiane o północy z 24 na 25 grudnia Pasterki będą mogły zgromadzić w kościołach jedną osobę na 15 m kwadratowych.

Rząd przygotował trzy projekty rozporządzeń w sprawie ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z występowaniem stanu epidemii. Są to trzy warianty obostrzeń, po które władze będą sięgać w zależności od rozwoju sytuacji.

Chodzi o tzw. etap odpowiedzialności (będzie obowiązywał od 28 listopada do 27 grudnia), etap stabilizacji, czyli powrotu do podziału Polski na trzy nowe strefy – czerwoną, żółtą i zieloną (najwcześniej od 28 grudnia – zależnie od sytuacji epidemicznej) oraz etap kwarantanny narodowej, która zostanie wprowadzona w ostateczności, kiedy “trzeba będzie natychmiast i radykalnie ograniczyć transmisję wirusa w społeczeństwie”.

Projekty wśród wielu założeń przewidują także zmiany odnośnie do zasad sanitarnych obowiązujących w kościołach. Obecnie w mszach świętych w świątyniach może uczestniczyć jedna osoba na 15 m kwadratowych. Jest także obowiązek zachowania odległości min. 1,5 m od innych osób oraz zakrywania nosa i ust. Dotyczy to wspomnianego już etapu odpowiedzialności.

Jeśli nastąpi spadek zachorowań, Polska wróci do podziału na strefy: czerwoną – powiaty z najwyższą liczbą chorych, żółtą i zieloną – powiaty z najniższą liczbą chorych. Będą także stopniowo rozluźniane panujące restrykcje.

W strefie czerwonej (jeśli średnia dzienna liczba zachorowań z 7 dni będzie osiągać do 19 tys.) ograniczenie liczby osób w kościołach ma wynosić 1 osoba na 15 m2.

W strefie żółtej (średnia dzienna liczba zachorowań z 7 dni osiągnie ok. 9,4 tys.) – w kościołach maksymalnie 1 osoba na 7m2.

W strefie zielonej (średnia dzienna liczba zachorowań z 7 dni osiągnie ok. 3,8 tys.) – w kościołach na mszy św. będzie mogła przebywać maksymalnie 1 osoba na 4 m2.

 

Możliwa narodowa kwarantanna

Rząd przygotowuje się jednak także na ewentualność wprowadzenia narodowej kwarantanny – w przypadku “przekroczenia ostatniego progu bezpieczeństwa lub niewydolności służby zdrowia”.

Wówczas dozwolone będzie przemieszczanie się poza domem jedynie do pracy, lekarza, po zakupy oraz “w celach bytowych i religijnych”. W kościołach zostałaby wówczas wprowadzona zasada – jedna osoba na 20 m2.

Obecnie projekty rozporządzeń poddawane są konsultacjom, które potrwają do piątku 27 listopada.

SPRAWDŹ: Franciszek: będziemy sądzeni z miłości, nie z uczuć

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Abp Ryś: problemy w wierze biorą się z wykrzywionego obrazu Boga

"Wszystkie problemy w naszej wierze biorą się stąd, że mamy jakiś wykrzywiony obraz Boga" - mówił abp Grzegorz Ryś podczas mszy św. w uroczystość Chrystusa Króla.

Polub nas na Facebooku!

Dzisiejsza Ewangelia to jeden najważniejszych tekstów, który, jak mówi papież Franciszek, trzeba znać jeśli chce się być świętym. To fragment o uczynkach miłosierdzia z 25 rozdziału Ewangelii Mateusza, który dziś rozważamy. My ten tekst dzisiaj czytamy ze względu na Uroczystość Chrystusa Króla. To co Kościół nam podpowiada dzisiaj w przeniknięciu tego tekstu – to spojrzenie na Chrystusa, który jest Królem – mówił abp Ryś.

Metropolita łódzki podkreślił, że Jezus jest królem-sługą, który nie wywyższa siebie. Władza Jezusa nas wynosi, podkreśla naszą godność. Chrystus nie chce być sam na tronie. To jest kompletna odwrotność tego co się dzieje w świecie. My traktujemy ludzi jako rywali do swojej władzy, a Chrystus każdego chce posadzić koło siebie na tronie – powiedział.

 

Niewłaściwy obraz Boga

To jest właściwy obraz Boga. Jeśli my nie będziemy mieli właściwego obrazu Boga nie będziemy mieli właściwego rozumienia siebie samych. Wszystkie problemy w naszej wierze biorą się stąd, że mamy jakiś wykrzywiony obraz Boga– mówił abp Ryś.

Na zakończenie podsumował: Chrystus dzieli się z nami swoją królewską godnością. Można się zastanawiać co to za władza, skoro nawet swoich podstawowych potrzeb nie potrafi sam zaspokoić. A On się dzieli z nami takim królowaniem, które nie jest szukaniem swojego bezpieczeństwa. Nie jest to królowanie nastawione na siebie. To jest królowanie w miłości. Troszczenie się o innych. Kiedy właściwie zrozumiemy królowanie Boga, to sami zrozumiemy jak nasza władza nie ważne jaka czy to kościelna, rządowa, samorządowa czy sądownicza powinna wyglądać.

 

 

PRZECZYTAJ: Abp Ryś nowym członkiem Kongregacji ds. Biskupów

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap