Nasze projekty

Najnowszy film o św. Maksymilianie Kolbe wchodzi do kin! W główną rolę wcielił się Marcin Kwaśny

Amerykańska opowieść o polskim świętym Maksymilianie Kolbe wchodzi do polskich kin! Dla Marcina Kwaśnego, odtwórcy głównej roli, film to "hołd dla jednego z największych polskich męczenników".

fot. Rafael Film/youtube.com (print screen)

Już od piątku, 12 września, w polskich kinach będzie można zobaczyć film fabularny pt. „Triumf serca”, zrealizowany w koprodukcji polsko-amerykańskiej. W roli głównej występuje znany polski aktor Marcin Kwaśny, a na ekranie towarzyszą mu m.in. Radosław Pazura i Lech Dyblik. 

„Triumf serca” to poruszający dramat oparty na prawdziwej historii św. Maksymiliana Marii Kolbego - franciszkanina, który w niemieckim obozie koncentracyjnym Auschwitz oddał życie za współwięźnia. Reżyserem filmu jest Amerykanin Anthony D’Ambrosio, który postanowił opowiedzieć tę historię z nieco innej perspektywy.

Film zaczyna się tam, gdzie większość opowieści o ojcu Kolbe się kończy – w celi śmierci. To właśnie w tej zamkniętej przestrzeni rozgrywa się najbardziej przejmująca część opowieści, ukazana z niezwykłą wrażliwością i duchową głębią. Retrospekcje pozwalają widzowi wrócić do najważniejszych momentów z życia świętego, ale to jego ostatnie dni są sercem tej historii. 

Reklama

Dalsza część artykułu pod filmem.

„Triumf serca” pokazuje o. Kolbego jako człowieka z krwi i kości

Przemysław Wręźlewicz, dyrektor Rafael Film, podkreśla, że produkcja oferuje zupełnie nową perspektywę. Większość filmów o Kolbem koncentruje się na jego heroicznym geście w Auschwitz, ale przecież ta historia nie skończyła się w momencie ocalenia Franciszka Gajowniczka. ’Triumf serca’ idzie dalej. Pokazuje Maksymiliana jako człowieka z krwi i kości, stającego oko w oko z ziemską śmiercią. Jego wiara, nadzieja i miłość zostają poddane próbie – w miejscu stworzonym po to, by te cnoty w człowieku zniszczyć – mówi.

Reklama

To film nie tylko o śmierci, ale przede wszystkim o życiu pełnym sensu, odwagi i wiary. Dzięki temu opowieść zyskuje uniwersalny charakter – również dla tych widzów, którzy nie znają kontekstu historycznego. Co więcej, współwięźniowie ojca Kolbego – dotąd anonimowi – zyskują twarze i historie, co czyni film jeszcze bardziej realnym i pełnym emocji – dodaje.

Marcin Kwaśny: „To było moje największe aktorskie wyzwanie”

Marcin Kwaśny, odtwórca roli św. Maksymiliana Kolbego, przyznaje, że była to dla niego rola życia. Zagranie Maksymiliana Kolbego to moje największe aktorskie wyzwanie. Nie dlatego, że musiałem schudnąć kilka kilogramów czy zagrać po angielsku, ale z powodu ciężaru gatunkowego tej roli – umierania w celi głodowej razem z dziewięcioma współwięźniami – przyznaje.

Najtrudniejszy był dla mnie proces dojrzewania do śmierci. Kolbe zmienił perspektywę umierania nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Ten film to mój hołd dla jednego z największych polskich męczenników. Ojciec Kolbe to mój ulubiony święty, a możliwość zagrania go traktuję jako prezent od Boga – podkreśla aktor.

Reklama

ZOBACZ>>> Ks. Tomasz Trzaska i Marcin Kwaśny w „Dzień Dobry TVN”: Obecność i uważność ratują życie

„Triumf serca” wchodzi do polskich kin!

Światowa premiera filmu odbyła się niespełna miesiąc temu, w warszawskim kinie Luna. W wydarzeniu wzięli udział amerykańscy twórcy, międzynarodowa ekipa filmowa oraz liczni znamienici goście.

Podczas premiery reżyser Anthony D’Ambrosio skierował szczególne słowa do polskiej publiczności. ‘Triumf serca’ to mój list miłosny do was. Chciałem wam przypomnieć, byście nie zagubili swojej tożsamości i nie zapomnieli o przodkach, którzy walczyli o światło w świecie pełnym ciemności – mówił.

„Triumf serca” to nie tylko film o męczeństwie, ale przede wszystkim hołd dla miłości, która – jak przekonuje obraz – jest twórcza i silniejsza niż śmierć. W czasach podziałów, niepokojów i nieustannych konfliktów film staje się uniwersalnym apelem o wiarę, dobro i człowieczeństwo. 

„Triumf serca” w kinach od 12 września. Lista kin na www.rafaelfilm.pl.

mat. prasowe, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas