Nasze projekty

Filip Chajzer miał wypadek. Swoje życie zawdzięcza św. Ricie

Filip Chajzer uległ wypadkowi na motocyklu. Chwilę wcześniej – jak sam przyznał – „coś go tknęło” i postanowił zmienić kask. Jak dodał, przed wypadkiem był we włoskim sanktuarium św. Rity.

fot. Filip Chajzer, facebook.com

Filip Chajzer to polski prezenter radiowy i telewizyjny. Przez kilkanaście lat pracował w telewizji oraz radiu.

Niestety w niedzielę prezenter uległ wypadkowi na motocyklu. Za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych podziękował osobom, które udzieliły mu pomocy – ratownikom medycznym i lekarzom. Wyznał, że czeka go operacja barku, która będzie miała miejsce w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.

Filip Chajzer dzieli się świadectwem

We wtorek na kilka chwil przed zabiegiem, również za pośrednictwem mediów społecznościowych, Filip Chajzer opisał wyjątkową historię sprzed wypadku. Przyznał, że na kilka minut przed zdarzeniem, coś go tknęło i zatrzymał się, żeby zmienić kask.

Reklama

„Zdarzało mi się jeździć w kasku „otwartym”. Był piękny dzień i taki wybrałem ruszając z Warszawy. Na trasie jednak zjechałem na przerwę. Jakbym coś przeczuwał. Z kufra wyjąłem pełny kask, kołnierz ochraniający kręgosłup i kurtkę z ochraniaczami” – przyznał, dodając do wpisu zdjęcie widocznie zniszczonego kasku. „Nie wiem jak intuicja ma się do wiary. Nie wiem czy niczym przez Bluetooth można dostać „z góry” ostrzeżenie” – pisze.

ZOBACZ TEŻ>>> Poruszające wyznanie Filipa Chajzera: „Zawierzyłem wszystko Matce Bożej”

Modlitwa za wstawiennictwem św. Rity

Dalej, prezenter nawiązał do swojej niedawnej wizyty w Cascia we Włoszech, gdzie znajduje się najsłynniejsze sanktuarium św. Rity, patronki trudnych spraw. „Dosłownie chwilę wcześniej byłem we Włoszech w Cascia. Podziękować Świętej Ricie za wszystkie łaski, których doznałem od kiedy tu w Krakowie zacząłem modlić się w sprawach dla mnie beznadziejnych. Rozwiązały się wszystkie. Niemal „od ręki”” – podkreślił.

Reklama

Jak przyznał, o św. Ricie dowiedział się, kiedy zamieszkał w Krakowie niedaleko kościoła św. Katarzyny, gdzie czczona jest ta wyjątkowa święta. „To tu dowiedziałem się o Ricie. Jej historii i świadectwach. Dokładam swoje i nie ustaje w modlitwie” – pisze Filip Chajzer.

Reklama

pa/Stacja7

Konklawe

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas