Badanie: młodzi Polacy czują się patriotami, ale…

Ponad 68 proc. Polaków uważa się za patriotów, a spośród 19-24 latków określanych mianem pokolenia Y lub millenialsów - 79 proc. Jednak młodzi, inaczej niż starsze pokolenie gotowe do oddania życia w imię obrony ojczyzny, potrzegają patriotyzm głównie jako wywiązywanie się z obywatelskich obowiązków - wynika z badania przeprowadzonego przez agencję Odyseja Public Relations.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Odyseja Public Relations, ponad 68 proc. Polaków postrzega siebie jako patriotów. Najwięcej odpowiedzi twierdzących udzielili przedstawiciele tzw. pokolenia Y – patriotami czuje się 79 proc. młodszych millenialsów (19-24 lata) oraz 71 proc. starszych millenialsów (25-34 lata). Dla porównania, wśród najstarszej grupy respondentów (54+) za patriotów uważa się jedynie 34,5 proc. badanych.

 

Jak pokolenia definiują patriotyzm?

 

W badaniu poproszono internautów o definicję patriotyzmu. Okazuje się, że poszczególne pokolenia definiują go w odmienny sposób. Przedstawiciele generacji powojennego wyżu (grupa 45-54 lata i powyżej 54. roku życia) najczęściej definiują patriotyzm jako gotowość do oddania życia w imię obrony ojczyzny. Młodzi, nazywani często generacją Y lub X oraz tzw. millenialsami, rozumieją patriotyzm inaczej – częściej postrzegają go jako wywiązywanie się z obywatelskich obowiązków, takich jak płacenie podatków, czy lojalność, która oznacza dla nich szacunek do obyczajów i historii oraz troskę o przyszłość kraju.

 

W badaniu wyróżniono kilka definicji podanych przez młodszych i starszych respondentów. 17-18-latkowie często stwierdzali: “Patriota to osoba, która kocha swój kraj, pomimo tego jaki jest”, a nieco starsi (19-24 lata) dodawali m.in.: “Patriota to osoba, która nie opuszcza swojego kraju” lub “To osoba, którą obchodzi los własnego kraju, w nim płaci rachunki, żyje, pracuje”.

 

Młodzi w przedziale wiekowym 25-34 lata stwierdzali: “Patriotą może być każdy bez względu na religię i poglądy polityczne”, “Kocham ten kraj ze względu na jego historię i za to, jak polski naród jest waleczny i w obliczu zagrożenia nie jest nam nic straszne” oraz, że patriota wspiera lokalny rynek, kupuje lokalne/polskie produkty, dba o rodzinę w tym sąsiadów, traktuje obywateli jak swoich bliskich.

 

Respondenci w wieku 45-54 lata odpowiadali, że patriotą jest osoba, która “kocha swój kraj i jest gotowa nawet zginąć w jego obronie”. Ponad 54-latkowie stwierdzali: “Kocham Polskę… nie kocham polityków”.

 

Co drugi Polak rozważa emigrację

 

W wypowiedziach przedstawicieli generacji Y stosunkowo często pojawiały się odniesienia do kwestii emigracji. W związku z trudną sytuacją na rynku pracy, millenialsi częściej niż pozostałe generacje rozważają opuszczenie Polski, głównie w celach zarobkowych. Emigrację w ciągu najbliższych pięciu lat rozważa 52 proc. młodszych i 48 proc. starszych millenialsów. Podobnego zdania jest 35 proc. respondentów z generacji X (grupa wiekowa 35-44 lata).

 

Młodzi boją się Rosji i muzułmanów

 

Statystyki ogólne badania wskazują, że Polacy odczuwają największy lęk przed Rosją (36 proc. ogółu respondentów), muzułmanami (24 proc.) i imigrantami (23 proc.). Najmniejsze zagrożenie Polacy odczuwają ze strony USA (7,5 proc.) oraz Niemiec (8 proc.), zaś 16 proc. respondentów czuje się całkowicie bezpiecznie.

 

Największy strach wśród młodszych millenialsów z grupy wiekowej 19-24 lata wywołują Rosja (38 proc.) oraz muzułmanie i imigranci (po 26 proc.). Młodsi przedstawiciele pokolenia Y są tą grupą, która częściej niż inne pokolenia wskazywała na lęk przed Niemcami (14 proc.). Zagrożenie z wewnątrz państwa nie jest ich zdaniem zbyt duże. Młodsi millenialsi najrzadziej spośród wszystkich grup wiekowych typowali, że skrajna prawica jest niebezpieczna dla Polski (niecałe 6 proc.). W wypadku zagrożeń ruchami skrajnie lewicowymi liczba wskazań wyniosła niemal 12 proc.

 

Starsi millenialsi (25-34 lata) to grupa, która statystycznie silniej niż pozostałe generacje obawia się zagrożenia ze strony Unii Europejskiej (prawie 18 proc.). Tak jak w pozostałych grupach, źródłem zagrożenia według nich są Rosja (31,5 proc.) oraz muzułmanie (27 proc.) i imigranci (26 proc.). Średnio 11 proc. starszych przedstawicieli pokolenia Y dostrzega niebezpieczeństwo ze strony skrajnych ugrupowań lewicowych a 8 proc. – skrajnej prawicy. Żadnego zagrożenia nie odczuwa 16 proc. internautów z tej grupy.

 

O ile młodsi respondenci odczuwali lęk przed siłami, które mogą stanowić zagrożenie z zewnątrz, o tyle wśród najstarszych badanych (grupa +54 lata) nasila się poczucie, że bezpieczeństwu Polski mogą zagrozić jej obywatele. Choć także w tej grupie Rosja jest źródłem najsilniejszego poczucia zagrożenia (34 proc.), to niewiele niższe wyniki odnotowały skrajne ugrupowania i z lewej i z prawej strony sceny politycznej (po 28 proc.).

 

Projekt badawczy został zrealizowany przez agencję Odyseja Public Relations specjalizującą się w komunikacji z młodym pokoleniem konsumentów. Badanie zostało przeprowadzone w sierpniu br. na 1333 internautach za pomocą ankiet dystrybuowanych na stronach www oraz w mediach społecznościowych.


OPR, lk / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

“Czarna księga prześladowań chrześcijan w świecie”

"Czarna księga prześladowań chrześcijan w świecie" trafiła właśnie do polskich księgarń. Z blisko 900-stronicowego opracowania wynika jednoznacznie, że chrześcijaństwo jest dziś najbardziej zagrożoną religią na świecie

Polskie tłumaczenie francuskiego oryginału opublikował Dom Wydawniczy Rebis. 17 listopada odbędzie się w Warszawie prezentacja tego dzieła, organizowana przez KAI.

W spotkaniu udział wezmą: bp Krzysztof Zadarko – delegat Episkopat ds.Imigracji, ks. dr hab. Waldemar Cisło – dyrektor polskiej sekcji Pomoc Kościołowi w Potrzebie i Tomasz Szponder – prezes Domu Wydawniczego Rebis. Spotkanie odbędzie się 17 listopada (wtorek) w siedzibie Sekretariatu KEP w Warszawie, skwer kard. Wyszyńskiego 6 o godz. 12.00.

 

Chrześcijaństwo jest dzisiaj najbardziej zagrożoną religią na świecie – podkreśla wydawca. Około 150 milionów chrześcijan – katolików, prawosławnych, protestantów – doświadcza różnych form dyskryminacji albo bezpośredniego prześladowania.

Wyznawcy Chrystusa mieszkający na Bliskim Wschodzie, w Afryce Subsaharyjskiej i w Azji są celem ataków grup zbrojnych i organizacji terrorystycznych. Są zastraszani, ranieni i mordowani. Na terytoriach opanowanych przez Państwo Islamskie padają ofiarą czystek religijnych.

 

Raport jest wspólnym dziełem specjalistów z wielu dziedzin – historyków, dziennikarzy, dyplomatów, pracowników organizacji pozarządowych, osobistości religijnych – i świadków, ludzi bezpośrednio dotkniętych cierpieniem z powodu wyznawanej wiary. Autorami świadectw, reportaży i analiz są chrześcijan różnych wyznań, muzułmanie i żydzi a także ateiści.

Wydawcy opracowania wskazują, że problem prześladowań chrześcijan to nie tylko kwestia wolności religijnej, lecz stanu całej cywilizacji i niesionych przez nią wartości. Dlatego los prześladowanych chrześcijan nie jest problemem ich samych, lecz wspólną ludzką sprawą, dotyczy agnostyków i ateistów, wyznawców innych religii, intelektualistów, rządzących i organizacji pozarządowych.

We wstępie do polskiego wydania “Czarnej księgi…” bp Krzysztof Zadarko zauważa, że jest to “nie tylko kronika męczeństwa i krwi, ale i próba odpowiedzi na pytanie o sens życia ludzkiego, który daje religia”.
Z kolei jeden z autorów dzieła, bp Jean Michel di Falco stwierdza, że “zalążków przemocy nie należy szukać ani w Starym Testamencie, ani w Koranie, ani w ateizmie, ani w systemach politycznych ale w naszych sercach”.

 

Obszerne opracowanie jest – jak przekonują autorzy – przewodnikiem po świecie pełnym niesprawiedliwości, próbą zrozumienia jej źródeł, wprowadzeniem w wyjątkową różnorodność i wielokulturowość samego chrześcijaństwa.

“Czarna księga prześladowań chrześcijan w świecie” nie opisuje jedynie smutnych losów wyznawców jednej religii – to wielogłosowa opowieść o istocie człowieczeństwa, o naszych lękach i nadziejach, a także o różnorodnych formach manipulacji, jakim bywamy poddawani.

Redaktorami monumentalnego opracowania są: francuski biskup Jean Michel di Falco, wieloletni konsultor Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu; dominikanin z konwentu w Oxfordzie i b. generał Zakonu Timothy Radcliffe oraz prof. Andrea Riccardi, założyciel rzymskiej Wspólnoty Świętego Idziego.
Materiały zebrał Samuel Lieven, dziennikarz, publicysta francuskiego dziennika „La Croix”. Od lat zajmuje się on miejscem religii w społeczeństwie, zwłaszcza w Europie, na Bliskim Wschodzie i w Ameryce Łacińskiej.

 

“Czarna księga prześladowań chrześcijan w świecie”, redakcja: bp Jean Michel di Falco, o. Timothy Radcliffe OP, Andrea Riccardi; zebrał Samuel Lieven. Przełożyli Bogdan Baran, Joanna Gorecka-Kalita, Monika Szewc-Osiecka, Dom Wydawniczy Rebis, Poznań 2015.


tk / Warszawa


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments