Nasze projekty

100 tys. dolarów odszkodowania za zniesławienie kardynała. Sędzia ostro o zeznaniach oskarżycielki

Sąd Najwyższy prowincji Quebec uznał, że kard. Marc Ouellet padł ofiarą zniesławiających oskarżeń o napaść seksualną i przyznał mu 100 tys. dolarów kanadyjskich odszkodowania. Pozew przeciwko Paméli Groleau, która zarzucała kardynałowi niewłaściwe zachowanie, został złożony w grudniu 2022 roku.

fot. Canva Pro

W wyroku z 31 sierpnia sędzia Martin Castonguay zdecydowanie podważył wiarygodność Groleau, wskazując na zmiany w jej relacji dotyczącej kontaktów z ówczesnym arcybiskupem Quebecu. Kobieta twierdziła początkowo, że Ouellet dotykał jej bez zgody trzykrotnie w latach 2008-2010. W toku procesu ograniczyła zarzut napaści seksualnej do jednego zdarzenia.

Do wskazanego przez nią incydentu miało dojść podczas święceń kapłańskich w 2010 roku. Kardynał zaprzeczył. Sędzia uznał jego wersję za wiarygodną, zwracając m.in. uwagę, że w chwili opisywanego zdarzenia Ouellet trzymał pastorał.

OBEJRZYJ>>> Przeszczep organów. Jak tą kwestię widzi Kościół? Wyjaśnia ks. Piotr Kieniewicz

Reklama

Watykan nie wszczął postępowania

Według sądu zmiany w zeznaniach Groleau świadczyły o jej lekkomyślności, która graniczyła ze „złośliwością” wobec kardynała. Sędzia uznał, że umieszczenie nazwiska kard. Ouelleta w pozwie zbiorowym przeciwko archidiecezji Quebecu dodatkowo zaszkodziło jego reputacji. W sierpniu 2022 roku kardynał został wymieniony wśród osób, którym zarzucano nadużycia seksualne.

Zarzuty wobec byłego prefekta Dykasterii do spraw Biskupów były wcześniej analizowane na polecenie papieża Franciszka. Dochodzenie wstępne przeprowadził jezuita Jacques Servais. W sierpniu 2022 roku Watykan poinformował, że papież uznał, iż nie ma wystarczających podstaw do wszczęcia dochodzenia kanonicznego w sprawie napaści seksualnej.

CZYTAJ>>> Watykan o oskarżeniach wobec kard. Ouelleta: nie ma podstaw do wszczęcia śledztwa

Reklama

Odszkodowanie trafi do specjalnych organizacji

Kard. Ouellet domagał się w procesie 100 tys. dolarów, podkreślając, że jego celem było oczyszczenie dobrego imienia, a nie korzyść finansowa. Po ogłoszeniu wyroku zapowiedział przekazanie całej zasądzonej kwoty organizacjom zajmującym się przeciwdziałaniem nadużyciom seksualnym wobec rdzennej ludności Kanady.

21 sierpnia sąd zatwierdził natomiast ugodę, na mocy której archidiecezja Quebecu zapłaci 31,5 mln dolarów kanadyjskich w związku z pozwem zbiorowym dotyczącym zarzutów nadużyć seksualnych z ostatnich ponad osiemdziesięciu lat.

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas