"Poruszyło mnie to, że nazywacie to miejsce „lar”, słowem oznaczającym rodzinę. Dziękuję za to Bogu i mam nadzieję, że wszyscy będziecie mogli naprawdę żyć tu w rodzinnej atmosferze” – powiedział Leon XIV odwiedzając Dom Opieki dla Osób Starszych w Saurimo.

Witając Ojca Świętego dyrektorka Domu Opieki dla Osób Starszych zaznaczyła, że gości on 26 mężczyzn i 36 kobiet. Stanowi on schronienie dla osób zagrożonych z powodu porzucenia przez swe rodziny. Wiele z nich oskarżono o czary. Podkreśliła, że placówka ta powstała dzięki wsparciu władz i wyraziła wdzięczność Leonowi XIV za przybycie.
Papieża i towarzyszące mu osoby pozdrowił także jeden z pensjonariuszy Domu. Wizyta Ojca Świętego jest dla nas powodem wielkiej radości i wzmacnia naszą nadzieję na życie – zapewnił, dziękując za okazywane im uczucie i solidarność.
Następnie swoje świadectwo, w języku chokwe, którego używa ok. 5 proc. mieszkańców Angoli, opowiedziała jedna z pensjonariuszek. Dzieci kierowały wobec niej fałszywie oskarżana o praktykowanie czarów, chciały ją wsadzić do worka i wrzucić do rzeki. Na szczęście jestem tutaj, a to miejsce jest dla mnie, jakbym przebywała z samym Bogiem na ziemi. Jestem tutaj od pięciu miesięcy i czuję się dobrze. Nie mogę nie ukazać mojej radości, którą mam w sercu. Jest dla mnie wielką radością móc być tutaj z Ojcem Świętym i o tym świadczyć – powiedziała.
Leon XIV do mieszkańców Domu Opieki: „Bóg przebywa pośród was”
W krótkim przemówieniu Leon XIV podziękował za gościnę. Poruszyło mnie to, że nazywacie to miejsce „lar”, słowem oznaczającym rodzinę. Dziękuję za to Bogu i mam nadzieję, że wszyscy będziecie mogli naprawdę żyć tu w rodzinnej atmosferze, na ile to tylko możliwe – powiedział papież.
Podkreślił, że Jezus lubił przebywać w domach swoich przyjaciół. Ewangelia mówi nam, że udawał się do domu Piotra w Kafarnaum, gdzie pewnego dnia uzdrowił jego teściową. Przypomina nam o Jego przyjaźni z Marią, Martą i Łazarzem: w ich domu w Betanii był przyjmowany jako Mistrz i Pan, a jednocześnie z serdeczną bliskością – zwrócił uwagę.
Przeczytaj również
Leon XIV stwierdził, że Jezus mieszka również w tym domu. Tak, On przebywa pośród was za każdym razem, gdy staracie się okazywać sobie miłość i pomagać sobie nawzajem jak bracia i siostry. Za każdym razem, gdy po nieporozumieniu lub drobnej obrazie potraficie sobie wybaczyć i pojednać się. Za każdym razem, gdy niektórzy z was lub wszyscy razem modlicie się z prostotą i pokorą – powiedział papież.
Wyraził uznanie dla władz angolskich za inicjatywy podejmowane na rzecz najbardziej potrzebujących osób starszych, a także dla wszystkich współpracowników i wolontariuszy. Opieka nad najsłabszymi jest bardzo ważnym znakiem jakości życia społecznego danego kraju. I nie zapominajmy: osoby starsze nie tylko wymagają opieki, ale przede wszystkim wysłuchania, ponieważ strzegą mądrości narodu. Jesteśmy winni im wdzięczność, bo zmagały się z wielkimi trudnościami dla dobra wspólnoty – powiedział Ojciec Święty.
Na zakończenie wezwał: „Niech Maryja Panna, która Dom w Nazarecie napełniała wiarą i miłością, zawsze czuwa nad tą wspólnotą”.
Dalsza część artykułu poniżej.
Papieskiej wizycie w Angoli towarzyszą tłumy
Papież otrzymał w prezencie małą rzeźbę z drewna, charakterystyczną dla sztuki afrykańskiej a ze swej strony ofiarował figurę św. Józefa z Dzieciątkiem.
Jadąc na miejsce celebry Mszy św. papież wstąpił do katedry Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, gdzie zatrzymał się na chwilę modlitwy i adoracji Najświętszego Sakramentu. Na całej trasie przejazdu z lotniska i ulicami Leona XIV witały entuzjastycznie tysiące Angolczyków.
Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny jest głównym kościołem archidiecezji Saurimo, utworzonej jako diecezja przez św. Pawła VI w 1975 r. i podniesionej do obecnego statusu w 2011 r. bullą „Quandoquidem accepimus” papieża Benedykta XVI. Podlega ona pieczy duszpasterskiej arcybiskupa Saurimo, José Manuela Imbamby.
KAI, pa/Stacja7










