W liście skierowanym na ręce prefekta Dykasterii do spraw Nauki Wiary, kard. Victora Manuela Fernándeza Bractwo św. Piusa X stwierdziło, że nie jest możliwe podjęcie dialogu doktrynalnego ze Stolicą Apostolską i nie zrezygnuje ze święceń biskupich, zaplanowanych na 1 lipca

Rada Generalna Bractwa św. Piusa X w liście do prefekta Dykasterii Nauki Wiary, podpisanym przez jego przełożonego generalnego, ks. Davide Pagliaraniego stwierdza, że choć cieszy się z nowego otwarcia na dialog i pozytywnej odpowiedzi na propozycję z 2019 roku, „nie mogę zaakceptować, z powodu intelektualnej uczciwości i kapłańskiej wierności przed Bogiem i duszami, perspektywy i celów, w imię których Dykasteria proponuje wznowienie dialogu w obecnej sytuacji; ani też przesunięcie terminu 1 lipca”.
CZYTAJ: „Stan wyższej konieczności”. O co chodzi w sporze lefebrystów ze Stolicą Apostolską
Zgodnie z jasnym stanowiskiem wyrażonym przez wspomnianą dykasterię, będzie to oznaczało (na mocy kan. 1382 KPK) ekskomunikę mocą samego faktu, którą zaciągają zarówno święcący biskup jak i kapłani przyjmujący sakrę bez zgodny Ojca Świętego, a samo Bractwo znajdzie się w sytuacji schizmy.
Motywowane to jest rozbieżnością w kwestiach doktrynalnych, „zwłaszcza dotyczących fundamentalnych kierunków obranych od czasu Soboru Watykańskiego II”. Bractwo powołuje się na motywy wypływające z sumienia i wierności Tradycji. „Nie widzę zatem, w jaki sposób wspólny proces dialogu mógłby doprowadzić do wspólnego określenia minimalnych wymagań pełnej komunii z Kościołem katolickim”, ponieważ teksty Soboru nie mogą być poprawiane, a legitymizacja reformy liturgicznej nie może być kwestionowana” – czytamy we wspominanym dokumencie. Zaznaczono, iż Stolica Apostolska jasno określiła ramy doktrynalne i duszpasterskie, w których należy rozumieć dokumenty Soboru Watykańskiego II.
Autorzy listu ubolewają, że ich zdaniem przed długi czas Stolica Apostolska była głucha na prośby Bractwa o dialog. Jednak dopiero w momencie, gdy pojawiła się kwestia święceń biskupich, zaproponowano wznowienie dialogu, który wydaje się być opóźniający i warunkowy. „Niestety, wyciągniętej ręce w geście otwarcia na dialog towarzyszy druga ręka, gotowa do nałożenia sankcji. Mowa jest o zerwaniu komunii, schizmie i poważnych konsekwencjach.. Co więcej, groźba ta jest teraz publiczna, co wywiera presję trudną do pogodzenia z prawdziwym pragnieniem braterskiej wymiany i konstruktywnego dialogu. Ponadto nie wydaje nam się możliwe podjęcie dialogu w celu określenia minimalnych warunków niezbędnych do wspólnoty kościelnej, po prostu dlatego, że nie jest to naszym zadaniem” – twierdzą lefebryści.
Przeczytaj również
Oskarżają kardynała Gerharda Müllera o to, że w czerwcu 2017 r. jako ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary sformułował „minimum niezbędne do pełnej komunii z Kościołem katolickim”, wyraźnie uwzględniając cały Sobór i okres posoborowy.
Bractwo św. Piusa X w swej argumentacji powołuje się na dobro dusz. „Potrzeba święceń jest konkretną, krótkoterminową potrzebą dla przetrwania Tradycji, w służbie świętej Kościoła katolickiego” – stwierdzono.
Obok przełożonego generalnego, ks. Davide Pagliaraniego list podpisali bp Alfonso de Galarreta, ks. Christian Bouchacourt, bp Bernard Fellay oraz ks. Franz Schmidberger, były przełożony generalny Bractwa.
KAI, ml/stacja7.pl









