ZE ŚWIATA

Zmarł ks. Janusz Malski, przełożony generalny Cichych Pracowników Krzyża

W wieku 63 lat zmarł ks. Janusz Malski, przełożony Cichych Pracowników Krzyża – poinformowało stowarzyszenie na swojej stronie internetowej. Pogrzeb duchownego odbędzie się 8 października w Montichiari we Włoszech.

Polub nas na Facebooku!

„Z wielkim żalem, jak i z wielką wdzięcznością Panu Bogu za życie i kapłaństwo ks. Janusza, pragniemy poinformować, że dziś rano w wieku 63 lat odszedł do Domu Ojca nasz Przełożony Generalny, Ks. Janusz Malski. Wierzymy, że ks. Janusz dzisiejszego ranka powiedział za św. Pawłem: „W dobrych zawodach wystąpiłem, bieg ukończyłem i wiary ustrzegłem.” Ufamy, że Dobry Bóg przyjął ks. Janusza do swojego Królestwa” – czytamy na stronie wspólnoty. Jak podaje strona internetowa diecezji zielonogorósko-gorzowskiej, duchowny zmarł w szpitalu onkologicznym w Aviano.

Cisi Pracownicy Krzyża to stowarzyszenie założone w 1950 roku przez włoskiego kapłana bł. ks. Luigi’ego Novarese, które ma charakter wspólnoty osób konsekrowanych: kapłanów i wiernych świeckich zaangażowanych w uświadamianie ludziom chorym i niepełnosprawnym chrześcijańskiego sensu ich cierpienia.

 

Rozwinął dzieło wspólnoty w Polsce

Ks. Janusz Malski SOdC urodził się 25 czerwca 1957 r. w Szczecinie. W 1978 rozpoczął studia w Wyższym Seminarium Duchownym w Gościkowie-Paradyżu. Po trzech latach studiów w Polsce wyjechał do Włoch, aby tam wstąpić do wspólnoty Cichych Pracowników Krzyża. Konsekrację przyjął jeszcze z rąk bł. Luigiego Novarese. Studia teologiczne kontynuował na Uniwersytecie Camilianum, gdzie uzyskał stopień licencjata. Został wyświęcony na kapłana w roku 1985.

Od początku zależało mu, aby dzieło tej wspólnoty rozwijało się w Polsce. W 1997 r. został przełożonym nowo powstałego Domu „Uzdrowienie Chorych” im. Jana Pawła II w Głogowie, którego uroczyste otwarcie świętowano w 2003 r. W 2012 r. został wybrany moderatorem generalnym Cichych Pracowników Krzyża na świecie. Od tej pory jego miejscem zamieszkania stał się Rzym.

W 2018 r. walne zgromadzenie wszystkich członków tej międzynarodowej wspólnoty wybrało go ponownie na tę funkcję.

Ciało ks. Janusza zostanie złożone w kwaterze Cichych Pracowników Krzyża.

SPRAWDŹ: “Nie ukrywam wzruszenia, kiedy czytam tę encyklikę”

 

ag/Stacja7/cisi.pl/diecezjazg.pl

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

ZE ŚWIATA

“Nikt nie ratuje się sam. Jesteśmy dla siebie stróżami”

– Poprzez nową encyklikę społeczną Fratelli tutti, Następca Piotra ukazuje konkretną drogę, aby do tego celu dojść: uznać się za braci i siostry, ponieważ jesteśmy braćmi, dziećmi, stróżami jeden drugiego, wszyscy w tej samej łodzi, jak w jeszcze w bardziej oczywisty sposób uświadomiła pandemia – stwierdza dyrektor wydawniczy mediów watykańskich, Andrea Tornielli.

Polub nas na Facebooku!

Andrea Tornielli wskazał także na ciągłość orędzia Franciszka, które zawarte zostało w Laudato si’. – Pięć lat temu Papież Franciszek opublikował encyklikę , wskazując w oczywisty sposób na wzajemne związki istniejące pomiędzy kryzysem środowiskowym, kryzysem społecznym, wojnami, migracjami oraz ubóstwem. I przedstawił cel do osiągnięcia: ten odnoszący się do bardziej sprawiedliwego i szanującego stworzenie systemu gospodarczego i społecznego, który stawiałby w centrum człowieka jako stróża matki ziemi, a nie pieniądz podniesiony do poziomu absolutnego bożka – powiedział Tornielli i wyjaśnił, że poprzez nową encyklikę papież ukazuje “konkretną drogę, aby do tego celu dojść: uznać się za braci i siostry, ponieważ jesteśmy braćmi, dziećmi, stróżami jeden drugiego, wszyscy w tej samej łodzi, jak w jeszcze w bardziej oczywisty sposób uświadomiła pandemia”.


PRZECZYTAJ: Włoska feministka uważa, że tytuł encykliki “Wszyscy bracia” to dyskryminacja kobiet


Jak zauważa dziennikarz, “Fratelli tutti” przedstawia drogę, “aby nie ulec pokusie postawy człowiek człowiekowi wilkiem, nowych murów, odizolowania, a spojrzeć na ewangeliczną ikonę Dobrego Samarytanina, tak bardzo aktualną i poza wszelkimi schematami” oraz że droga ta “opiera się na orędziu Chrystusa, który burzy wszelką wrogość”. – Chrześcijanin jest w istocie wezwany do “rozpoznania Chrystusa w każdym ludzkim istnieniu, aby zobaczyć go jako ukrzyżowanego w niepokojach opuszczonych i zapomnianych na tym świecie, i zmartwychwstałego w każdym bracie, które staje na nogi” – wyjaśnił Tornielli i dodał, że orędzie to może być zrozumiane i przyjęte nie tylko przez katolików, ale i wyznawców innych religii, a także osoby niewierzące.

Według Tornielliego “jesteśmy pogrążeni w cieniach zamkniętego świata“, ale Papież Franciszek jest kimś, kto “nie pozwala ogarnąć się ciemności i nadal marzy, ma nadzieję, nie waha pobrudzić sobie rąk, aby tworzyć braterstwo i przyjaźń społeczną”. – Trzecia wojna światowa w kawałkach już się rozpoczęła, logika rynku oparta na zysku wydaje się zwyciężać nad dobrą polityką, kultura wykluczenia zdaje się dominować, krzyk ludów z powodu głodu nie jest słyszalny, ale jest ktoś, kto wskazuje konkretną drogę, aby zbudować inny świat, bardziej ludzki – mówi o papieżu dziennikarz.

Jego zdaniem “Fratelli tutti” w pewien sposób zbiera nauczanie społeczne Franciszka i zbiera w systematyczny sposób różne wskazania obecne w wypowiedziach pierwszych siedmiu lat pontyfikatu. Tornielli przypomniał również, że źródłem i inspiracją do powstania encykliki był “Dokument o braterstwie ludzkim dla pokoju światowego i współistnienia”, podpisany przez papieża 4 lutego 2019 roku w Abu Zabi razem z Wielkim Imamem Al-Azhar Ahmadem Al.-Tayyibem. – Z tej wspólnej deklaracji, kamienia milowego dialogu pomiędzy religiami, Papież ponownie kieruje wezwanie, aby przyjąć dialog jako drogę, wzajemną współpracę jako postawę oraz obopólne poznanie jako metodę i kryterium – wyjaśnia Tornielli, przestrzegając jednocześnie przed odczytywaniem encykliki jedynie w kontekście dialogu międzyreligijnego.

 

Orędzie Fratelli tutti odnosi się w istocie do każdego z nas. Zawiera strony wnoszące światło do zaangażowania społecznego i politycznego. Może wydawać się paradoksalne, że to Biskup Rzymu, głos na pustyni, podejmuje dzisiaj projekt dotyczący dobrej polityki. Polityki będącej w stanie spełnić właściwą rolę, przez długi czas zbyt podporządkowanej finansom i rynkowym mrzonkom o zapewnieniu wszystkim dobrobytu bez potrzeby właściwego zarządzania. Cały rozdział jest poświęcony postępowaniu rozumianemu jako służba i świadectwo miłości, które karmi się wielkimi ideałami i planuje jutro, myśląc nie o bieżących zdobyczach wyborczych, ale o dobru wspólnym, a szczególnie o przyszłości nowych pokoleń. W czasie, kiedy wiele krajów zamyka się, właśnie Papież formułuje zaproszenie, aby nie tracić zaufania do instytucji międzynarodowych, które oczywiście potrzebują reform, aby nie liczyli się tylko najsilniejsi.

 

Jako najmocniejsze fragmenty encykliki Tornielli wskazuje te dotyczące potępienia wojny oraz odrzucenia kary śmierci. W dokumencie Franciszek przypomina, że dzisiaj bardzo trudne jest podtrzymywanie racjonalnych kryteriów powstałych w poprzednich wiekach, aby mówić o możliwej “wojnie sprawiedliwej”. – Podobnie również wydaje się nieusprawiedliwione i niedopuszczalne stosowanie ostatecznego wymiaru kary, która powinna być zniesiona w całym świecie – zauważył Andrea Tornielli.


PRZECZYTAJ: Pełny tekst encykliki “Fratelli tutti”


Dziennikarz odniósł się także do słów papieża, który napisał w “Fratelli tutti”, że “w obecnym świecie poczucie przynależności do tej samej ludzkości uległo osłabieniu, podczas gdy marzenie o wspólnym budowaniu sprawiedliwości i pokoju wydaje się utopią z innych czasów”. – Istnieje potrzeba powrotu do tego marzenia, a szczególnie do jego realizacji. Zanim będzie za późno – stwierdził.

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap