W Portugalii trwają przygotowania do ŚDM pomimo pandemii

Ponad 200 młodych katolików zgromadziło się w mieście Quarteira, na południu Portugalii, na spotkaniu przygotowującym do zaplanowanych na 2023 r. Światowych Dni Młodzieży w Lizbonie. Wydarzenie zorganizowała tamtejsza diecezja Algarve.

Polub nas na Facebooku!

Odpowiedzialny za diecezjalne duszpasterstwo ks. Filipe Diniz wskazał, że w dobie epidemii koronawirusa konieczne jest zachęcenie młodzieży do aktywnego udziału do życia w parafiach oraz do powrotu do życia parafialnego. Wskazał, że oczekiwane jest od nich też „poszukiwanie nowych horyzontów i nowych perspektyw”.

Podkreślił, że młodzi Portugalczycy przybyli na wydarzenie pomimo tego, że w kraju panuje druga fala epidemii koronawirusa. Dodał, że z powodu licznych przypadków choroby spotkanie młodzieży nie mogło odbyć się pod koniec marca w mieście Monchique.

Z kolei ordynariusz diecezji Algarve bp Manuel Quintas radził młodym, aby „koncentrowali swoje spojrzenia na Jezusie”, zapewniając ich, że są potrzebni w Kościele. Potrzebujemy wszyscy waszej radości, świadectwa, entuzjazmu oraz zafascynowania Jezusem – powiedział hierarcha, zaznaczając, że poprzez spotkanie w Quarteirze młodzież z Algarve wkracza w przygotowania do ŚDM w Lizbonie.

SPRAWDŹ: Biskupi południowej Afryki wybrali kobietę na swojego sekretarza

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

ZE ŚWIATA

Ekonomista o „Fratelli tutti”: Słabe rozumienie wolnego rynku

Argentyński teoretyk myśli ekonomicznej Rismondo Chafuen chwali najnowszą encyklikę papieża Franciszka „Fratelli tutti”, ale zarzuca też autorowi niezrozumienie istoty gospodarki wolnorynkowej.

Polub nas na Facebooku!

Na łamach „Forbes’a” prezes Atlas Economic Research Foundation przy Uniwersytecie George Mason w Wirginii przyznał, że liczący prawie 200 stron dokument papieski koncentruje się w większości na kwestiach wykraczających poza ekonomię i politykę gospodarczą, jednak, jak przyznaje, on sam pragnie odnieść się do tych zawartych tam kwestii, na których się zna, czyli związanych z ekonomią.

Jeden z czołowych światowych badaczy tomistycznej i późnoscholastycznej myśli ekonomicznej zauważa, że papież zgodnie z nauką społeczną Kościoła nie daje jednoznacznej recepty ekonomicznej, ale jednocześnie wyraża to, co, zdaniem argentyńskiego uczonego, można było już dostrzec w jego poprzednich encyklikach – „głęboką nieufność do porządku światowego, który uważa za kontrolowany przez interesy gospodarcze i nieokiełznanej neoliberalnej ideologii, która je podtrzymuje”.

 

Papież wyczulony na nacjonalizm

Zdaniem Chafuena, mocną stroną encykliki są te fragmenty, w których, korzystając z inspiracji życiem św. Franciszka z Asyżu, opisuje wizję osoby ludzkiej i odwołuje się do nauk opartych na Piśmie Świętym. Zwraca uwagę na to, że pochodzący z Argentyny papież jest wyczulony na nacjonalizm, który, jak przypomina naukowiec, był jednym z najbardziej charakterystycznych wyróżników peronizmu.

Poruszanie się między zamiłowaniem do lokalnych kultur i tożsamości a globalną i uniwersalistyczną (katolicką) filozofią jest dla papieża Franciszka próbą godzenia sprzeczności. Myślę, że z tym się zmaga. Nie trzymając z żadną ze stron, staje się otwarty na krytykę ze strony moich zarówno lewicowych jak i konserwatywnych przyjaciół. Ci pierwsi atakują go za nacjonalizm, drudzy za globalistyczne poglądy – zaznacza ekonomista.

Rekonstruując poglądy ekonomiczne papieża, Chafuen stwierdza, że zdaniem Franciszka otwartość ekonomii światowej – sektora gospodarczego i finansowego – oznaczająca swobodę władzy gospodarczej do inwestowania bez przeszkód lub komplikacji we wszystkich krajach, doprowadza do lokalnych konfliktów i lekceważenia dobra wspólnego. Prowadzi to w konsekwencji do narzucania jednego modelu kulturowego, opartego m.in. na ograniczonym rozumieniu historii. Tymczasem Franciszek postuluje sięganie do refleksji zrodzonych z tradycji religijnych, „które są skarbcem wielowiekowego doświadczenia i mądrości”.

SPRAWDŹ: „Papieska encyklika busolą dla zagubionego świata”

 

Papież pyta o znaczenie demokracji

Według ekonomisty, papież, nie wymieniając Ronalda Reagana, deklaruje coś, co przypomina jeden z komentarzy należących do byłego prezydenta USA, który powiedział, że „wolność nigdy nie jest bezpieczna na dłużej niż jedno pokolenie”. Naukowiec przyznaje rację papieżowi, który pyta o prawdziwe znaczenie demokracji, wolności czy sprawiedliwości, albo gdy Franciszek pisze o tym, że w wielu krajach ekstremizm i polaryzacja stały się narzędziami politycznymi, lub gdy odmawia się prawa innym do istnienia lub posiadania poglądów.

Zdaniem autora publikacji, papież, choć zarzuca modelowi neoliberalnemu szerzenie nierówności, nie podaje konkretnych przykładów na tę tezę. Nie znalazłem żadnych dowodów empirycznych, że większa wolność gospodarcza prowadzi do wyższych nierówności – dodaje 66-letni myśliciel. Wskazuje, że, podobnie jak papież, problem ubóstwa uważa za bardzo ważny, jednak w przeciwieństwie do Ojca Świętego nie jest skłonny obwiniać za to globalną wolność gospodarczą, lecz korupcję.

Według teoretyka z Argentyny, papież Franciszek pisząc o kwestiach ekonomii, „mógłby skorzystać z lepszych doradców oraz bardziej integracyjnego podejścia do tradycji katolickich i nauk ekonomicznych”.

 

Chafuen zwolennikiem wolnej gospodarki

Przywołuje jednocześnie dwóch najbardziej wpływowych mistrzów wolnorynkowej tradycji – Ludwiga von Misesa (1881-1973) i Henry’ego Hazlitta (1894-1993), a w szczególności ich pojęcia opisujące system gospodarczy oparty na własności prywatnej i wolności wymiany – „współpraca społeczna” i „mutualizm”.

„Czy ktoś kiedykolwiek zwróci uwagę papieża na tych dwóch autorów?” – pyta Chafuen. Przywołuje zarazem słowa Jana Pawła II z encykliki „Centesimus annus” o tym, że wolna gospodarka w ramach państwa prawa szanującego godność ludzką jest całkowicie zgodna z doktryną katolicką. Najlepsza analiza społeczna i ekonomiczna pokazuje, że tylko wolna gospodarka, przy różnym stopniu zaangażowania rządu, ale z silnym poszanowaniem rządów prawa, opartego na własności prywatnej, może prowadzić do prawdziwego braterstwa i przyjaźni społecznej ponad granicami – konkluduje Alejandro Chafuen.

PRZECZYTAJ: Encyklika “Fratelli tutti” [CAŁY TEKST]

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap