Trewir modli się za zabitych przez pijanego kierowcę

W niemieckim Trewirze odbyło się nabożeństwo ekumeniczne, podczas którego modlono się za ofiary wypadku z 1 grudnia, ich bliskich i służby ratunkowe.

Polub nas na Facebooku!

W godzinach popołudniowych 1 grudnia rozpędzone auto wjechało na deptak. Pięć osób, w tym 9-miesięczne dziecko, poniosło śmierć, jest wielu rannych. Według policji „kierowca w amoku” jechał zygzakiem przez deptak zabijając i raniąc przypadkowych ludzi. Biskup Trewiru Stephan Ackermann jest wstrząśnięty tym zdarzeniem. Pod jego przewodnictwem w katedrze zostało odprawione nabożeństwo ekumeniczne w intencji zmarłych, poszkodowanych oraz ich bliskich, modlono się także za służby ratunkowe i wszystkich dotkniętych tragedią.

Sprawca, 51-letni mężczyzna z okolic Trewiru, został zatrzymany. Prokurator Peter Fritzen poinformował na konferencji prasowej, że podejrzany był w stanie upojenia alkoholowego, nic nie wskazuje na motyw polityczny lub religijny zbrodni.

Wygląda na to, że podejrzany ma problemy psychiczne, ale nie powinniśmy wydawać przedwczesnego osądu – powiedział burmistrz Trewiru Wolfram Leibe na antenie publicznej telewizji SWR. Minister spraw wewnętrznych Nadrenii-Palatynatu Roger Lewentz potwierdził, że według wstępnych ustaleń mężczyzna wjechał w tłum celowo.

Biskup Trewiru Stephan Ackermann jest wstrząśnięty tym zdarzeniem. Jeszcze niewiele wiemy o okolicznościach i przyczynach, ale ten dramat poruszył ludzi nie tylko w Trewirze – powiedział hierarcha i zapowiedział, że drzwi katedry są otwarte na indywidualne modlitwy. Do dyspozycji poszkodowanych i ich bliskich będą też duszpasterze.

 

 

W trewirskiej katedrze zostało odprawione nabożeństwo ekumeniczne w intencji zmarłych, poszkodowanych oraz ich bliskich, modlono się także za służby ratunkowe i wszystkich dotkniętych tą katastrofą. Modlitwom z udziałem ok. 150 osób przewodniczyli katolicki biskup Trewiru Stefan Ackermann oraz ewangelicki superintendent Jörg Weber. W tym samym czasie we wszystkich kościołach miasta zabiły dzwony.

W tej godzinie żałoby łączę się z ofiarami, zmarłymi, rannymi i ich bliskimi – powiedział przewodniczący Konferencji Episkopatu Niemiec (DBK), biskup Limburga Georg Bätzing. Zapewnił, że będzie się modlił za wszystkich tych, którzy „musieli doświadczyć tej zbrodni z bliska”, a zwłaszcza za wszystkich członków służb ratunkowych. – Jako byłego mieszkańca Trewiru, te pełne grozy obrazy z centrum miasta budzą we mnie gniew, przerażenie i głęboki smutek – przyznał bp Bätzing. Jego zdaniem, mimo iż nie wiadomo, jakie były motywy tego przestępstwa, to nie może usprawiedliwić tego bezsensownego użycia przemocy. Adwent jako znak światła i nadziei stał się tego dnia bardzo ciemny – powiedział.

„Głęboko przerażony” wydarzeniem w Trewirze jest arcybiskup Monachium i Fryzyngi, kardynał Reinhard Marx. Szokuje mnie to szczególnie jako byłego biskupa Trewiru, łączę się w modlitwie ze wszystkimi mieszkańcami – napisał kard. Marx na Twitterze.

 

ZOBACZ TEŻ: Samochód wjechał na deptak w niemieckim Trewirze. 

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Pasterki we włoskich kościołach odprawione będą o 20:00?

Włoski rząd wspólnie z komitetem naukowo-technicznym pracuje nad nowym dekretem, który ma obowiązywać w okresie świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku i - za sprawą dodatkowych obostrzeń - zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa podczas odwiedzin. Jednym z dyskutowanych pomysłów miałoby być przesunięcie Pasterek na godz. 20.00.

Polub nas na Facebooku!

O dyskusjach wokół tegorocznej Pasterki włoskie media piszą od kilku dni. Z jednej strony nawiązują do zaleceń Komisji Europejskiej, które – jak podaje m.in. agencja informacyjna ANSA – mają dotyczyć także nie dopuszczania do tworzenia się zgromadzeń, zwłaszcza podczas uroczystości religijnych, które powinny zostać zastąpione transmisjami online i w mediach tradycyjnych. Z drugiej strony oczekują na nowe rozporządzenie włoskiego rządu, które jest przygotowywane w porozumieniu z komitetem naukowo-technicznym i władzami regionalnymi. Miałoby ono obowiązywać od 21 grudnia do 6 stycznia, a jego celem jest jak największe ograniczenie ryzyka zakażeń. Wśród proponowanych zmian, które niemal całkowicie ograniczają możliwość podróżowania i odwiedzin okresie świątecznym jest i ta, by Pasterki były w tym roku odprawiane o godz. 20.00 – z uwagi na obowiązującą od godz. 22.00 godzinę policyjną, która najprawdopodobniej zostanie utrzymana. Uczestniczyć we Mszy, i mówię to jako katolik, dwie godziny wcześniej, albo przenieść narodziny Jezusa o dwie godziny wcześniej, nie jest herezją. Herezją jest nie dostrzeganie chorych, trudności lekarzy, osób, które cierpią. Bożego Narodzenia nie obchodzi się ze stoperem, ono jest aktem miłości – przekonywał włoski minister ds. regionów Francesco Boccia, podczas telekonferencji z władzami regionalnymi.

 

Stanowisko episkopatu

Wielu Włochów nie kryje zaniepokojenia w związku z przygotowywanymi obostrzeniami i prawdopodobnym brakiem możliwości odwiedzenia podczas Świąt najbliższej rodziny. Głos w sprawie możliwych zmian i utrudnień w udziale w nabożeństwach, zabrał także episkopat Włoch, publikując komunikat po nadzwyczajnym zebraniu Rady Stałej, które odbyło się online 1 grudnia. Biskupi przypomnieli, że choć uroczystości religijne są przedmiotem szczególnej troski i ostrożności, to jednak doświadczenie ostatnich miesięcy pokazało, że możliwe jest wspólnotowe świętowanie z zachowaniem wszystkich obowiązujących norm.

“Troską biskupów będzie zasugerowanie proboszczom, aby ‘ukierunkowali’ wiernych na właściwe rozłożenie ich obecności, przypominając o bogactwie liturgii w czasie Bożego Narodzenia, która daje różne możliwości: wieczorną Mszę św. w Wigilię, Pasterkę, Msze o świcie i w ciągu dnia. Jeśli zaś chodzi o Pasterkę, konieczne będzie zapewnienie jej rozpoczęcia i przebiegu w czasie odpowiednim do tzw. godziny policyjnej”.

Tylko 1 grudnia we Włoszech wykryto 19350 przypadków zakażenia koronawirusem, przy ok. 180 tys. wykonanych testów. W tej samej dobie zmarło 785 osób, a wyzdrowiało blisko 27,1 tys. chorych. Obecnie w całym kraju, liczącym ponad 60,63 mln. mieszkańców, chorych jest blisko 780 tys. osób.

 

ZOBACZ TEŻ: W Wigilię w paryskiej Notre Dame odbędzie się koncert chóru

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap