Nasze projekty
Pixabay.com/SimonaR

Trener futbolowy uczy swoich zawodników sportu, ale też modlitwy i Biblii

Mike Gutelius, trener futbolu amerykańskiego w swojej pracy z młodymi zawodnikami nie skupia się tylko na aspekcie sportowym. Do swoich zajęć wplata elementy dotyczące cnót kardynalnych i modlitwy.

Reklama

Gutelius jest trenerem uniwersyteckiej drużyny na Katolickim Uniwersytecie Ameryki. W zawodzie pracuje od 30 lat, jednak dopiero teraz pracując na uczelni prowadzonej przez jezuitów, może w pełni wykorzystać swoje pomysły.

Trener wymyślił i zastosował program, który oprócz treningu czysto sportowego, wprowadza do zajęć kwestie kształtujące w młodych zawodnikach cnoty kardynalne: roztropność, sprawiedliwość, wstrzemięźliwość i męstwo. Kiedy pracowałem jako asystent, to przeglądając książki o przywództwie miałem wrażenie, że w każdej jest to samo. A jest mądrość, która ma 2000 lat i jest dla mnie dostępna. Mogę ją zastosować w miejscu w którym jestem, czyli na katolickim uniwersytecie – mówi w rozmowie z CNA.

Zobaczyłem, że w kościele jest ogromna mądrość, dlatego włączyłem w program treningowy kwestie dotyczące cnót kardynalnych – dodaje. Gutelius chce w ten sposób osiągnąć z drużyną sukces, ale też odpowiednio ukształtować swoich zawodników i zrobić z nich prawdziwych liderów.

Reklama
Reklama

Jak przyznaje, skupienie się na życiu duchowym pomogło odmienić atmosferę w jego drużynie. Powiedzmy, że mój zawodnik został powalony w nielegalny sposób. Czy wstaje i mści się na swoim przeciwniku szkodząc drużynie? Czy mówi: ok, nie mogę się teraz mu odwdzięczyć, ale szuka sposobu, żeby konkurować ze swoim przeciwnikiem nie przekraczając przepisów.

„Pole bitwy jest w każdym z nas”

Gutelius zauważył też, że obecnie panuje duży kryzys męskości. Moi zawodnicy mają wewnętrzne poczucie Don Kichota – chcą z czymś walczyć, są do niej gotowi. Natomiast nikt ich nie kieruje w stronę pola bitwy. A pole bitwy jest wewnątrz każdego z nas – zauważa.

Kiedy zaczął prowadzić zespół to miał wątpliwości, czy otwarte mówienie o swojej wierze jest dobrym pomysłem, bo przecież nie każdy z jego zawodników jest katolikiem. Stwierdził jednak, że ukrywając ją wyrządziłby krzywdę sobie i zespołowi.

Reklama
Reklama

Poza pracą nad cnotami wprowadził studium biblijne i różaniec. Pod koniec pierwszego roku powiedziałem, że jestem katolikiem. Zaproponowałem w pewien piątek, żeby się pomodlić różańcem. Pomyślałem: brzmię jak szalony katolik!”. Ale potem zobaczyłem, że na modlitwę przyszło 8 zawodników. Ilu znasz studentów college’u, którzy chcą modlić się ze swoim trenerem na różańcu w piątek wieczorem? – ­mówi Gutelius.

Kapitan drużyny Brendan Webster powiedział, że Gutelius wywarł ogromny wpływ na jego wiarę. Począwszy od pierwszej mszy śwętej na którą poszedłem, po studium biblijne, które wprowadził dla graczy, przez modlitwę na każdym treningu – pokazał mi, jak mam żyć jako katolik, który naprawdę kocha Jezusa. Podczas pandemii był ostoją naszego zespołu i miał siłę, żeby stawić czoła niepewności. To zrobiło wrażenie na wszystkich – deklaruje.

ag/CNA/Stacja7

Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę