System zapór “Mojżesz” uratował Wenecję przed zalaniem

Po wtorkowym podtopieniu placu św. Marka i zalaniu przedsionka zabytkowej bazyliki, dzisiejszej nocy uruchomiono zapory przeciwpowodziowe o nazwie "Mose" ("Mojżesz"). Dziś najważniejszy plac Wenecji jest już suchy.

Polub nas na Facebooku!

Wtorkowe doniesienia z Wenecji mówiły o trudnej sytuacji – na placu św. Marka przechodnie brodzili po kolana w wodzie. Sytuacja jest straszna, dramatyczna, jesteśmy pod wodą – mówił główny kustosz zalanej bazyliki świętego Marka Carlo Alberto Tessein. Według jego relacji woda wdarła się do przedsionka świątyni, istniała obawa, że przy dalszym podnoszeniu się stanu wód zalane zostaną kaplice wewnątrz świątyni.

 

 

Dzisiejszej nocy uruchomiono system 78 zapór przeciwpowodziowych o nazwie “Mose” (“Mojżesz”), który testowany jest od lipca. Dzięki nim miasto chronione jest przed acqua alta – wysoką wodą, ale jego uruchomienie trwa wiele godzin od chwili ogłoszenia alarmu. Prognozy wskazywały, że będzie niższy niż 130 cm – od tej granicy zapory są podnoszone. Gwałtowny wiatr spowodował jednak spiętrzenie się wody aż do ok 138 cm. W efekcie część miasta została zalana – ucierpiał plac św. Marka i zabytkowa bazylika, ale także wiele lokali gastronomicznych i sklepów, dla których to kolejny cios finansowy po stratach wywołanych pandemią COVID19. Dzięki uruchomieniu systemu zapór dziś plac św. Marka jest już suchy.

 

ah, PAP, onet.pl/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Irlandzcy biskupi zachęcają do spędzenia świąt w domu

Irlandzka Konferencja Biskupów Katolickich przestrzegła wiernych przed licznym gromadzeniem się w kościołach w święta Bożego Narodzenia. Zachęcając do postawienia Chrystusa w centrum tych świąt, hierarchowie wskazali, że w tym roku z powodu koronawirusa nie będą możliwe tłumne Pasterki i Msze w dzień Bożego Narodzenia.

Polub nas na Facebooku!

W swym adwentowym orędziu biskupi zapewnili, że bezpośrednie transmisje Mszy będą szeroko dostępne na parafialnych stronach internetowych. Dlatego „usilnie zachęcają” rodziny do włączenia się w nie ze swoich „kościołów domowych”, gromadząc się w salonie, by świętować Boże Narodzenie.

Przypominają jednocześnie, że na czas pandemii obowiązek uczestnictwa niedzielnych i świątecznych Mszach został zawieszony. Podkreślają też, że Boże Narodzenie trwa nie jeden, lecz 12 dni, aż do uroczystości Objawienia Pańskiego. Można więc pójść do kościoła i uczestniczyć w Mszy św. w którymś z dni tego okresu.

„Można na wiele sposobów doświadczyć duchowego bogactwa tego szczególnego okresu. Nasze domy mogą stać się „małymi kościołami”, do których zaprosimy Dzieciątko Jezus. Wielowiekowa tradycja domowej szopki, przy której rodzina gromadzi się, by modlić się lub śpiewać kolędy, będzie w tym roku szczególnie znacząca” – napisali irlandzcy hierarchowie.

Tym, którzy chcieli pójść do spowiedzi, a nie jest to możliwe z powodów bezpieczeństwa sanitarnego, episkopat radzi, by „ufnie powierzyli się Bożemu miłosierdziu, wzbudzając w sobie akt żalu doskonałego”.

SPRAWDŹ: 2021 będzie rokiem św. Józefa. Z tej okazji specjalne odpusty

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap