ZE ŚWIATA

Street art na sklepieniu kościoła

Olbrzymich rozmiarów fresk w stylu street artu ozdobił kościół we francuskim kąpielisku Châtelaillon-Plage koło La Rochelle nad Oceanem Atlantyckim. Jego twórca Amaury Dubois posługiwał się zarówno pędzlem, jaki i sprayem.

Polub nas na Facebooku!

Pochodzący z Lille artysta wykonał swe dzieło na zlecenie władz gminy w ciągu dwóch i pół miesiąca na początku br., jednak pandemia opóźniła jego inaugurację. Na 600 metrach kwadratowych sklepienia kościoła św. Marii Magdaleny widać pięć odcieni błękitu, żółte i pomarańczowe ślimacznice i białe chmury.

 

 

Mój styl jest bardzo kolorowy, pełen światła, złożony z figur i abstrakcji. Ideą [fresku] było przyciąganie przez światło i kolory. Ta dekoracja może przemawiać do kogoś, kto niekoniecznie jest wierzący. Pozwala na to abstrakcja – tłumaczy Dubois.

Ślimacznice sprawiają wrażenie kwitnącej natury, która rozwija się wzdłuż murów, a niebieskie liście jak gdyby „wychodzą” z witraży. Błękit sklepienia jest pokryty białymi chmurami w formie rybich łusek, symbolu Chrystusa. Ukazuje to duchową drogę wyrywania się z nocy, obszaru świata świeckiego, by podążać ku światłu i boskości, wyjaśnia były mer gminy Châtelaillon-Plage – Jean-Louis Léonard.

 

 

To on rozpoczął restaurację kościoła, pochodzącego z przełomu XIX i XX wieku, a zakupionego przez gminę w 1985 roku, gdy jego sklepienie groziło zawaleniem. – Chciałem kolorów – przyznaje samorządowiec, dodając, że błękit i ochra są barwami gminy, a także symbolami nieba i piasku na plaży.

Pomimo kilku negatywnych reakcji, „przeważnie ludzie są pod wrażeniem”, mówią Louis i Gabrielle Pajot, aktywnie uczestniczący w życiu miejscowej parafii. Są też tacy, według których nowy wystrój wnętrza sprawia, że „chce się iść do kościoła”.

 

Zobacz też: Dramatyczna sytuacja finansowa Kościoła we Francji

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

ZE ŚWIATA

Kard. Pell: papież-senior powinien zrezygnować z białej sutanny

Na potrzebę wypracowania nowych zasad dotyczących papieży-seniorów wskazał kard. George Pell. „Papież jest tylko jeden” - stwierdził australijski purpurat w wywiadzie udzielonym agencji Reutersa.

Polub nas na Facebooku!

Agencja cytuje także opinię kard. Pella z jego opublikowanego niedawno „Dziennika więziennego”, w którym napisał, że zasady dotyczące sytuacji, w której papież rezygnuje z urzędu, powinny być jasne i mieć na celu umocnienie kościelnej jedności. Podczas gdy rezygnujący z urzędu papież mógłby zatrzymać tytuł “papież-senior”, powinien on zostać na nowo włączony do kolegium kardynałów jako “kardynał, papież-senior”– proponuje były arcybiskup Sydney. Nie powinien też już nosić białej papieskiej sutanny i publicznie nauczać.

Przed zrzeczeniem się papieskiego urzędu 28 lutego 2013 roku Benedykt XVI wyjaśnił, że będzie używał tytułu „papież-senior”. Zdecydował też, że dalej będzie nosił białą sutannę i mieszkał w Watykanie. Zdaniem agencji Reutersa, taka jego obecność prowadzić może do zamieszania wśród wiernych, co było też wykorzystywane przez ultraprawicowe skrzydło konserwatystów, które nie chce uznać „otwartego i włączającego” Franciszka jako papieża.

Reuters cytuje także inne poglądy, według których papież-senior powinien być nazywany biskupem-seniorem Rzymu i podlegać tym samym co inni biskupi-seniorzy prawom, aktualizowanym ostatnio w 2004 r. Stanowią one, że „biskup-senior powinien unikać takiej postawy i relacji, które by sugerowały, że ma autorytet równoległy w stosunku do biskupa diecezji, gdyż miałoby to szkodliwe konsekwencje dla duszpasterstwa i jedności wspólnoty diecezjalnej”.

 

ZOBACZ TEŻ: Nowi kardynałowie na audiencji u papieża-seniora

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap