Nasze projekty

Referenda ws. aborcji w USA. Sukces w Luizjanie, porażka w Kolorado

Wyborcy z Luizjany potwierdzili swoje stanowisko pro-life i przy okazji wyborów prezydenckich w większości poparli poprawkę do konstytucji stanowej chroniącej życie ludzkie poprzez wykluczenie z ustawy zasadniczej pojęcia „prawo do aborcji” i możliwości finansowania tego procederu z pieniędzy publicznych. W ten sposób zblokowane będą próby obejścia przepisów przez sędziów powołujących się na rzekomą proaborcyjną przesłankę.

W niedawnej przeszłości innym stanom nie udało się przeforsować regulacji chroniących życie. W zeszłym roku Sąd Najwyższy stanu Kansas uchylił ustawę zakazującą późnych aborcji, uznając ją za niekonstytucyjną. Powołał się na „prawo do aborcji”, choć trudno znaleźć zapis o takim prawie w konstytucji stanu.

Przegrana obrońców życia w Kolorado

W innym referendum mieszkańcy Kolorado odrzucili propozycję prawa zakazującego zabijania dzieci w wyniku aborcji po 22. tygodniu ciąży. Ze wstępnych wyników z większości okręgów wynika, że inicjatywa, pod którą podpisało się 138 tys. osób, została odrzucona przez około 60 proc. wyborców.

Propozycja legislacyjna miała chronić wszystkich dzieci nienarodzone po 22. tygodniu, od kiedy płód jest w stanie przeżyć poza organizmem matki, z wyjątkiem przypadków, gdy zagrożone jest życie kobiety w ciąży. Aborterzy, którzy naruszyliby proponowane prawo, zostaliby ukarani grzywną do 5 tys. dolarów i/lub utratą pozwolenia na wykonywanie praktyki lekarskiej na trzy lata.

Reklama
Reklama

Obrońcy życia podkreślili, że brak poparcia dla tej propozycji oznacza, że kontynuowane będzie okrutne prawo pozwalające w wielu przypadkach na dzieciobójstwo. Określili fiasko referendum jako tragedię. Propozycja miała szanse uniemożliwić około 400 późnych aborcji rocznie.

Kolorado jest jednym z siedmiu stanów w całych Stanach, w którym aborcja możliwa jest aż do urodzenia, z jakiegokolwiek powodu i bez ograniczeń. Matka może tam legalnie zabić swoje dziecko aż do wyznaczonego dnia porodu.

Podczas tegorocznych wyborów mieszkańcy stanu Waszyngton poparli propozycję szeroko-zakrojonej edukacji seksualnej, promującej wizję seksualności niezgodnej z antropologią katolicką i chrześcijańską. Projekt pozbawia praktycznie rodziców kontroli nad tym, czego uczą się ich dzieci w ramach ideologicznie motywowanych lekcji o seksualności.

Reklama
Reklama

SPRAWDŹ: Sondaż DGP i RMF: Polacy negatywnie o roli Kościoła w życiu publicznym

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite