Poważne restrykcje w Brazylii. Nabożeństwa nie dłuższe niż 45 minut

Brazylia, podobnie jak i inne kraje latynoskie została mocno dotknięta skutkami pandemii. Wymusiło to wprowadzenie wielu obostrzeń, które nie ominęły również Kościoła. Według zaleceń rządu m.in. nabożeństwa nie mogą trwać dłużej niż 45 minut a liczba osób przebywających w świątyniach została bardzo ograniczona.

Polub nas na Facebooku!

Władze Brazylii nakazały, aby nabożeństwa nie trwały dłużej niż 45 minut. Zakłopotanie związane z tą decyzją wyraził abp Gil Antônio Moreira z archidiecezji Juiz de Fora w stanie Minas Gerais.

To niezrozumiałe, że w miejscach publicznych, np. w restauracjach, ludzie mogą przebywać jak długo chcą, a na kościoły, gdzie jest bezpiecznie, gdzie zachowuje się dystans społeczny i odkaża ręce przy wejściu, został nałożony czasowy limit przebywania wewnątrz – powiedział hierarcha.

W kościołach zostały również wprowadzone limity ograniczające liczbę miejsc, które mogą być wykorzystane, do 10 procent oraz osób w nich przebywających do maksymalnie 30. Władze sanitarne zamierzają oskarżać Kościół za sytuację wzrostu infekcji na terenie tego stanu – podkreślił bp Antônio Carlos Rossi Keller z Frederico Westphalen.

Arcybiskup Wilson Tadeu Jonek z Florianópolis, stolicy stanu Santa Catarina, wyraził ubolewanie, że w mieście Botuverá służby sanitarne wraz z policją przerwały sprawowanie mszy, podczas której grupa młodzieży przyjmowała sakrament bierzmowania. Liturgię musiano zakończyć przed udzieleniem uczestnikom Komunii św. Miejscowy proboszcz zaznaczył, że wcześniej spotkał się z władzami municypalnymi i uzgodnił warunki przeprowadzenia bierzmowania, dlatego ingerencja policji była tym bardziej oburzająca.

 

Biskupi sprzeciwiają się zamykaniu kościołów

W grudniu sąd federalny – ze względu na wzrost infekcji i małej liczby łóżek w szpitalu – zadecydował o zamknięciu świątyń, restauracji i barów w mieście Petrópolis, w stanie Rio de Janeiro. Miejscowy biskup Gregório Paixão wyraził publicznie „głębokie oburzenie” taką decyzją sądu podjętą tuż przed świętami Bożego Narodzenia. Hierarcha w swoim wystąpieniu wymienił wszystkie restrykcje, których przestrzega Kościół i zaznaczył, że wzorowo wywiązuje się on z narzuconych obostrzeń.

Będziemy walczyć w obronie naszych praw – podkreślił biskup Paixão i zaznaczył, że „działalność religijna jest uznana przez obowiązujące prawo jako konstytucyjna gwarancja praw człowieka”.

Wszyscy biskupi z diecezji w stanie Rio de Janerio opublikowali oficjalną notę wyrażającą zakłopotanie, a także solidarność z pasterzem Kościoła lokalnego w Petrópolis prosząc, aby podjęta decyzja sądu została odwołana. Ponadto hierarchowie podkreślili, że instytucje Kościoła katolickiego są protagonistami w niezliczonych inicjatywach społecznych wyrażających konkretną solidarność z najbiedniejszymi i ich potrzebami.

ZOBACZ TEŻ: Znana warszawska szopka tylko online. Pierwszy raz od 70 lat

 

vaticannews/kh/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Jak chrześcijanie w Betlejem przeżywają tegoroczne Boże Narodzenie?

Uroczystym wjazdem nowego łacińskiego patriarchy Jerozolimy arcybiskupa Pierbattisty Pizzaballi rozpoczęły się w godzinach południowych 24 grudnia obchody Bożego Narodzenia w Betlejem. W związku z trwającą pandemią koronawirusa wszystko odbywa się zgodnie z zalecanymi środkami ostrożności.

Polub nas na Facebooku!

W deszczową, zimową pogodę, zwierzchnik chrześcijan obrządku łacińskiego w Ziemi Świętej jechał w konwoju aut ze Starego Miasta w Jerozolimie przez izraelski punkt kontrolny do odległego o około 10 kilometrów miasta narodzenia Jezusa, by o północy w sąsiadującym z Bazyliką Narodzenia kościele św. Katarzyny odprawić centralną Pasterkę.

Od Placu Żłóbka arcybiskup w towarzystwie burmistrza Betlejem Antona Salmana oraz innych przedstawicieli politycznych i kościelnych przeszedł do kościoła św. Katarzyny, gdzie odprawił uroczyste nieszpory. W sprawowanej o północy Pasterce uczestniczyli w tym roku tylko przedstawiciele duchowieństwa. W czasie Pasterki abp Pizzaballa, zgodnie z tradycją, złożył figurkę Dzieciątka Jezus w miejscu czczonym przez katolików jako miejsce Jego narodzin.

 

 

Jeden z najstarszych, nieprzerwanie funkcjonujących kościołów na świecie

Bazylika Narodzenia Pańskiego w Betlejem jest wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Na polecenie rzymskiego cesarza Konstantyna kościół został zbudowany w IV wieku nad grotą, w której według tradycji chrześcijańskiej narodził się Chrystus. Znaczną część świątyni zburzyli Samarytanie w czasie buntu w 529 r. Przez wiele lat walczyły o niego armie krzyżowców i muzułmanów.

Kościół odbudowano za panowania cesarza rzymskiego Justyniana około 530 r. Krzyżowcy bogato go ozdobili, a z biegiem wieków kościół był odnawiany i rozszerzany o nowe kaplice i klasztory. Nadzór nad Bazyliką Narodzenia sprawują od 1852 r. Kościoły: prawosławny, ormiański i rzymskokatolicki.

Najbardziej czczonym miejscem w kompleksie świątyni jest umieszczona pod prezbiterium Grota Narodzenia. Srebrną, 14-ramienną gwiazdę na białym marmurze posadzki groty, w miejscu, w którym Jezus miał przyjść na świat, umieścili katolicy w 1717 r. Na gwieździe widnieje łaciński napis „Hic de Virginae Maria Jesus Christus natus est” (Tu z Dziewicy Maryi narodził się Jezus Chrystus). Grota ma 12 m długości, 3,5 m szerokości i około 3 m wysokości. Wisi tam 15 srebrnych lamp oliwnych.

Już od godzin porannych w uliczkach betlejemskiego Starego Miasta zebrało się około 10 grup harcerzy, którzy na trąbkach, dudach i innych instrumentach dętych pozdrawiali patriarchę. Wbrew wcześniejszym zapowiedziom abp Pizzaballa także w tym roku przebył pieszo ostatni odcinek do bazyliki. Jednak z powodu pandemii nie było tłumów pozdrawiających orszak patriarchy, niewielu ludzi zgromadziło się też na Placu Żłóbka.

 

 

Mimo obowiązujących przepisów wielu uczestników uroczystości nie miało masek na twarzach, nie przestrzegano też obowiązujących odległości. Trwające od marca zaostrzenia i zamknięcie granic spowodowały też, że turystów zagranicznych jest niewielu. Inaczej też niż w minionych latach na Placu Żłóbka nie ma żadnych uroczystości.

Dla terenów palestyńskich obowiązuje na razie do 2 stycznia częściowy lockdown, w tym zakaz opuszczania mieszkań w godzinach od 19.00 do 6.00 rano oraz całkowity lockdown w piątki i soboty. Według informacji ministerstwa zdrowia 23 grudnia odnotowano 2100 nowych infekcji, a 31 osób zmarło.

 

ah, KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap