ZE ŚWIATA

Dzięki plastikowym nakrętkom wybudowano studnię w Czadzie

Parafia pw. Miłosierdzia Bożego w Ndżamenie-Dembé w Czadzie doczekała się trzech studni głębinowych. Jedna z nich powstała dzięki plastikowym nakrętkom, zbieranym w diecezji tarnowskiej.

Polub nas na Facebooku!

Marzeniem każdej z 12 wspólnot, tworzących parafię prowadzoną przez tarnowskiego misjonarza ks. Stanisława Worwę, było posiadanie chociaż jednej studni. Koszt jej wybudowania wynosił ponad 15 tys. zł. Misjonarz postanowił więc jakiś czas temu zorganizować zbiórkę plastikowych nakrętek, a zebrane datki przeznaczyć na ten cel. 

Do wybudowania jednej studni potrzeba było prawie 14 ton nakrętek. Cel ten został osiągnięty, a nawet przebity – do tej pory zebrano 20 ton. Jest już więc duża zaliczka na drugą studnię – mówi ks. Krzysztof Czermak, dyrektor Diecezjalnego Dzieła Misyjnego. W akcję zaangażowało się około 40 parafii. Nakrętki zostały dowiezione do punktu skupu dzięki bezinteresownej pomocy czterech prywatnych firm. W organizacji transportu uczestniczyli członkowie Tarnowskiego Wolontariatu Misyjnego. 

Powstała studnia będzie mogła zaopatrywać w wodę ok. 500 osób:

Studnie powstały we wspólnotach św. Jacka, św. Klary i św. Kisito. Są to liczne wspólnoty, zamieszkiwane przez katolików, protestantów i muzułmanów, którzy żyją w sąsiedzkiej przyjaźni. W najliczniejszej z nich – wspólnocie św. Kisito studnia została wywiercona dzięki środkom pozyskanym ze sprzedaży plastikowych nakrętek – mówi ks. Krzysztof Czermak, 

W diecezji tarnowskiej działa pięć punktów gromadzenia worków z zakrętkami: w Ciężkowicach, Czchowie, Jadownikach Brzeskich, Słotowej i w Tarnowie w Radiu RDN Małopolska. Inicjator akcji, Ks. Stanisław Worwa i mieszkańcy bardzo dziękują za dar czystej wody i obiecują modlitwę. Pozostałe dwie studnie w Czadzie są darem indywidualnych ofiarodawców.

PRZECZYTAJ: Nieznaczny spadek chodzących do kościoła w 2019 roku

np/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

ZE ŚWIATA

Chrześcijanie nadal najbardziej prześladowani

Aktualne analizy donoszą, że najbardziej prześladowaną wspólnotą religijną są chrześcijanie. O tym fakcie poinformowało podczas prezentacji dwóch roczników poświęconych wolności religijnej i prześladowaniu chrześcijan, Międzynarodowe Towarzystwo ds. Praw Człowieka (IGFM).

Polub nas na Facebooku!

10 grudnia obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Praw Człowieka. Z tej okazji autorzy opracowania pragnęli zwrócić uwagę zwłaszcza na sytuację chrześcijan, którzy mimo prześladowań i pandemii koronawirusa przygotowują się do świąt Bożego Narodzenia. Największej ochrony potrzebują wspólnoty w państwach islamskich, jak Iran, Egipt i Pakistan, ale także w reżimach totalitarnych, jak np. w Chinach. Dokumentacje zostały przygotowane przez IGFM, współpracującym z Międzynarodowym Instytutem Wolności Religijnej i trzema niemieckojęzycznymi stowarzyszeniami ewangelickimi.

Przewodniczący Międzynarodowej Rady IGFM, Thomas Schirrmacher uznał, że dyskryminacja i prześladowanie odbywa się “na wielu płaszczyznach”. Jako przykład podał dyskryminowanie wyznawców prawosławia i innych chrześcijan w Europie Wschodniej.  Przewodniczący dodał także, że każdy z nas musi stać za wolnością dla wszystkich religii i światopoglądów, porównując wolność religijną z wolnością prasy.

PRZECZYTAJ: Przedstawiciel Watykanu ostrzega przed lockdownem dla kościołów

np/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap