Papież w sobotę podpisze nową encyklikę. Polska wersja w poniedziałek

W sobotę w Asyżu papież Franciszek podpisze nową encyklikę „Fratelli tutti”. To pierwsze takie wydarzenie poza murami Watykanu od ponad 200 lat. Polska wersja dokumentu zostanie zaprezentowana w poniedziałek.

Polub nas na Facebooku!

Zaplanowane na 3 października podpisanie przez Franciszka encykliki „Fratelli tutti” w Asyżu, będzie pierwszym od 206 lat takim wydarzeniem poza murami Watykanu. Ostatni raz zdarzyło się to 14 maja 1814 roku, gdy Pius VII podpisał w swej rodzinnej Cesenie encyklikę „Il Trionfo”.

Papież, uprowadzony przez cesarza Napoleona w 1809 roku i następnie więziony we Francji, ogłaszał w niej swój powrót do Rzymu i odzyskanie Państwa Kościelnego. Zaczynała się ona od słów: „Triumf miłosierdzia Bożego”.

 

Polska wersja w poniedziałek

Polską wersję dokumentu poznamy w poniedziałek podczas konferencji prasowej Komisji Episkopatu Polski. Odbędzie się ona w poniedziałek 5 października o godz. 9:45 w łódzkim seminarium.

W prezentacji udział wezmą: abp Stanisław Gądecki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski, bp Piotr Jarecki, biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej i ks. prof. Piotr Mazurkiewicz z UKSW.

Encyklika papieża Franciszka „Fratelli tutti” (Wszyscy jesteśmy braćmi) jest trzecią wydaną za obecnego pontyfikatu. Jej tytuł został zaczerpnięty z „Napomnień” św. Franciszka z Asyżu, a jak czytamy w podtytule będzie ona poświęcona „braterstwu” i „przyjaźni społecznej”.

PRZECZYTAJ: Ile zarabia Stolica Apostolska? Watykan opublikował budżet

 

ag/Stacja7/KAI

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

USA: Włamał się do kościoła i go podpalił. Wszystko nagrała kamera

Policjanci z Florydy wpadli na trop mężczyzny, który podpalił kościół w Tampie. Okazało się, że podpalacz już siedzi w areszcie za kradzież w sklepie.

Polub nas na Facebooku!

Do podpalenia doszło 18 września. Eugenio Rodriguez-Colina włamał się do kościoła i rozlał w nim ciecz. Oblał nią pierwsze rzędy ławek. Po kilkudziesięciu sekundach mężczyzna zaprószył ogień. Ze świątyni nic nie zginęło, a podpalacz uciekł z kościoła.

Nie wiadomo, jakie były motywy podpalacza. Kościół został zniszczony w pożarze, ale konstrukcja nie została naruszona. Spalone zostały ławki. Po pożarze ks. Michael Cormier, proboszcz parafii, wezwał parafian do modlitwy za napastnika.

Dodał też, że rozważał zamknięcie kościoła na weekend, żeby firma remontowa mogła posprzątać wnętrze świątyni, ale jednak nie zdecydował się na ten ruch. Pomyśleliśmy jednak, że jeżeli tak zrobimy, to zło zwycięży. Nie mielibyśmy przez weekend mszy świętej, a zło by wygrało. Zło nigdy nie zwycięża – powiedział.

Zamiast tego proboszcz zorganizował nabożeństwo, w czasie którego wierni modlili się za napastnika i prosili Boga, żeby ten „usunął złość i nienawiść z ich serc”. Niech ten straszny czyn sprawi, że się zjednoczymy i będziemy kochać się wzajemnie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek  – dodał.

SPRAWDŹ: Z konta papieża zniknęło 26 milionów dolarów

 

ag/Stacja7/CNA

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap