ZE ŚWIATA

Papież odwiedził w Rzymie poetkę, która ocalała z Holocaustu

W sobotę po południu Ojciec Święty odwiedził Edith Bruck, Żydówkę ocalałą z zagłady, w jej domu w Rzymie. Było to niezapowiedziane spotkanie.

Polub nas na Facebooku!

O spotkaniu papieża i p. Bruck poinformowało Biuro Prasowe Watykanu. W ciągu godzinnej rozmowy pani Bruck mówiła o jasnych chwilach, których nie brakowało w doświadczeniu piekła obozów koncentracyjnych. Opowiadała też o lękach i nadziejach związanych z obecnymi czasami. Podkreśliła także, jak ważna jest pamięć i jak istotna jest rola osób starszych w jej pielęgnowaniu i przekazywaniu młodszym pokoleniom.

Jak powiedziała Radiu Watykańskiemu Edith Bruck, spotkanie było dla niej niewyobrażalne.

 

Nie wyobrażałam sobie czegoś takiego. Kiedy zobaczyłam go w drzwiach, zaczęłam płakać. On mnie wtedy przytulił. Oboje byliśmy wewnątrz pełni wzruszenia. Nie dało się powstrzymać emocji. Powiedział do mnie: «jesteśmy braćmi». Przygotowałam piękny fotel z poduszkami, na którym Papież zasiadł i zjadł ciasto z serem ricotta. A potem dałam mu moje poezje, które bardzo mu się spodobały. Wszyscy byliśmy oszołomieni. Naprawdę niewyobrażalne spotkanie.

Został z nami prawie dwie godziny. To było niesamowite uczucie widzieć go w domu. Byłam bardzo poruszona. Rozmawialiśmy o mojej historii. Papież był bardzo zasmucony z powodu tych niewinnych, którzy zostali unicestwieni. Ale te doświadczenia nauczyły mnie, że zawsze jest nadzieja, zawsze pojawia się jakieś maleńkie światełko, nawet w wielkiej ciemności.

Bez nadziei nie możemy żyć. W obozach koncentracyjnych wystarczyło, że Niemiec spojrzał na ciebie ludzkim okiem. Wystarczył tylko drobny gest. Wystarczyło tylko ludzkie spojrzenie. Zdarzało się, że dali mi rękawicę z dziurą, w szafce zostawili trochę dżemu. To było życie w środku. To jest nadzieja.

 

Niespodziewana wizyta Ojca Świętego była dla Edith Bruck pozytywnym szokiem. Papież przypomniał w rozmowie z nią kilka fragmentów jej książek: „Chleb utracony” oraz „Statek Teseo”. Cytował niektóre z fragmentów. W domu podczas spotkania przebywało jeszcze kilka osób, które pisarka drżącym głosem przedstawiła Franciszkowi.

Po wyjściu z domu p. Bruck na Papieża oczekiwał tłum przechodniów.

 

 

Edith Bruck urodziła się jako Edith Steinschreiber we wsi Tiszabercel niedaleko granicy z Ukrainą 3 maja 1931 roku. W 1944 r. wraz z rodzicami, dwoma braćmi i siostrą trafiła do Auschwitz, gdzie zginęła jej matka. Następnie rodzina trafiła do Dachau, gdzie zginął jej ojciec, potem do Christianstadt i wreszcie do Bergen-Belsen, gdzie w 1945 r. pozostałe dzieci zostały wyzwolone przez aliantów. W obozach koncentracyjnych zginął także jeden z braci. Wróciła na Węgry, a następnie wyjechała do Czechosłowacji, gdzie wraz z rodziną mieszkała jeszcze jedna siostra.

W wieku 16 lat wyszła za mąż za Milana Grüna i przeniosła się do Izraela; w następnym roku para rozwiodła się. Następnie poślubiła Dany’ego Rotha, ale także to małżeństwo również zakończyło się rozwodem. Następnie wyszła za mąż za znajomego o nazwisku Bruck, aby odroczyć obowiązkową służbę wojskową; rozwiodła się z nim w wieku 20 lat, ale zachowała jego nazwisko. W 1954 roku Bruck przeniósł się do Rzymu. We Włoszech wyszła za mąż za włoskiego pisarza i reżysera Nelo Risi. W 1959 roku wydała autobiografię Chi ti ama così.

W 1971 roku napisała swoją pierwszą sztukę Sulla Porta. Bruck była założycielką teatru Teatro della Maddalena w Rzymie. Od lat 70. do 90. pracowała dla RAI jako reżyserka i scenarzystka.

Przełożyła na język włoski utwory węgierskich poetów Jòzsefa Attili i Miklósa Radnótiego. Jej własna twórczość została przetłumaczona na inne języki, m.in. węgierski, duński, holenderski, angielski i niemiecki.

CZYTAJ TAKŻE: Papież i pracownicy Kurii Rzymskiej rozpoczynają osobiste rekolekcje wielkopostne

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

ZE ŚWIATA

Arcybiskup Turynu przyjął do domu bezdomnych

Arcybiskup Turynu Cesare Nosiglia wezwał zakony, parafie, a także osoby prywatne do otwarcia drzwi ich domów dla bezdomnych, którzy w tych dniach stawiają czoło zimnu. Sam przyjął do swojego domu osoby bezdomne.

Polub nas na Facebooku!

Apel jest wynikiem śmierci dwóch osób, które dzień po dniu zamarzły na ulicach tego miasta. „Jako chrześcijanie nie możemy się biernie przyglądać, musimy zrobić krok więcej i otworzyć na gościnność” – apeluje abp Cesare Nosiglia.

W tej kryzysowej sytuacji arcybiskup Turynu ściśle współpracuje z władzami miasta. Podkreśla, że w sytuacji, gdy wiele osób nie chce pójść do noclegowni, ponieważ są one przepełnione, trzeba pilnie znaleźć inne rozwiązanie i dać im ciepły kąt w klasztorach czy parafiach.

Abp Nosiglia sam dał przykład otwierając drzwi biskupstwa dla bezdomnych. Trzydzieści osób korzysta tam z pomocy nie tylko w nocy, ale i w dzień. Zrobiłem to już kilka lat temu. Teraz dodatkowo przyjąłem kilka osób w swoim domu, gdzie mieszkam na co dzień, by pokazać, że pod naszym dachem może znaleźć się miejsce dla braci i sióstr przeżywających trudności” – powiedział Radiu Watykańskiemu abp Nosiglia.

Na apel odpowiedziało już kilka zakonów dając dyspozycyjność przyjęcia 4-5 osób, zareagowały też parafie. Teraz postaramy się zjednoczyć siły i skoordynować nasze działania z wolontariuszami od lat wspierającymi bezdomnych. Jestem pewien, że ludzie chętnie pomogą. Turyn to przecież miasto „świętych społecznych”, takich jak Jan Bosko czy Cottolengo, którzy zostawili swój głęboki ślad, stąd wierzę, że mieszkańcy odpowiedzą w sposób bardzo konkretny – powiedział metropolita Turynu.

Szacuje się, że we Włoszech żyje ponad 51 tys. bezdomnych, z których połowę stanowią cudzoziemcy. Zdecydowana większość to mężczyźni (8 na 10). Od początku roku z zimna na ulicy zmarło 10 bezdomnych, z tego dwie osoby w Turynie.

SPRAWDŹ: Biskupi modlą się za ofiary pandemii. W Europie zmarło już ponad 700 tys. osób

 

ag/Vatican News/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap