Miliony dzieci pozbawione posiłków. To efekt zamknięcia szkół

Z powodu zamknięcia szkół dzieci w ubogich krajach zostały pozbawione posiłków. Dlatego UNICEF i Światowy Program Żywnościowy apelują do rządów o ponowne otwarcie placówek oraz zaspokojenie zdrowotnych i żywnościowych potrzeb uczniów.

Polub nas na Facebooku!

W ubogich krajach szkoła jest miejscem, które oferuje dzieciom jedyny kompletny posiłek w ciągu dnia,  przygotowywany zazwyczaj dzięki wsparciu organizacji międzynarodowych. Jednak, kiedy szkoły zostały objęte lockdownem, zamknięte też zostały ich stołówki.

Na ten problem od początku pandemii wskazywali już misjonarze i organizacje pozarządowe. Teraz potwierdza to oficjalny raport UNICEF-u i Światowego Programu Żywnościowego. Zdaniem ekspertów, z powodu sanitarnych obostrzeń nie wydano w ostatnich miesiącach 39 mld posiłków, a 370 mln dzieci zostało pozbawionych 40 proc. szkolnych obiadów.

Kraje ubogie przegrywają też wyścig po szczepionki, e eksperci przewidują, że Afryka będzie potrzebowała trzech lat, żeby zaszczepić 60 proc. populacji, która liczy obecnie 1,3 mld osób. Co prawda Unia Afrykańska poinformowała, że zdołała zapewnić sobie dodatkowych 400 mln dawek szczepionki AstraZeneca, po tym jak wcześniej zamówionych zostało 270 mln dawek. Jednak wiadomo już, że do czerwca dotrze na Czarny Ląd jedynie 50 mln szczepionek.

ZOBACZ TEŻ: Papież: społeczeństwu należy pomóc w uzdrowieniu z zamachów na życie

 

kh/Vatican News/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Kanada chce rozszerzyć dostęp do eutanazji. Biskupi protestują

Kanadyjscy biskupi po raz kolejny zaprotestowali przeciwko projektowi ustawy, która rozszerza i ułatwia dostęp do eutanazji i wspomaganego samobójstwa osobom nieuleczalnie chorym lub w jakikolwiek sposób niepełnosprawnym.

Polub nas na Facebooku!

Eutanazja została wprowadzona w Kanadzie w 2016 r. jednak o śmiercionośny zastrzyk mogą w tym kraju prosić wyłącznie osoby umierające, które określają swoje cierpienia jako nieznośne.

Zdaniem biskupów obecny projekt ustawy jest kolejnym krokiem w stronę legalizacji śmierci na żądanie. „Gdyby wszyscy Kanadyjczycy mieli dostęp do wykwalifikowanej opieki paliatywnej, mniej osób decydowałoby się na śmierć” – czytamy w oświadczeniu.

Biskupi zaapelowali do Izby Gmin i Senatu o „sumienne przemyślenie” kontrowersyjnych poprawek. Podkreślili, że w Kanadzie wcale nie ma powszechnej zgody na eutanazję i wspomagane samobójstwa, mimo że rząd twierdzi, że jest wręcz przeciwnie. Stąd apel o zwolnienie tempa i konsultacje publiczne.

Episkopat jest szczególnie zaniepokojony szybkim tempem, w jakim rząd próbuje uchwalić zmiany, pomimo licznych ostrzeżeń o ich konsekwencjach, które pojawiają się ze strony organizacji zrzeszających osoby niepełnosprawne i lekarzy.

Według ostatniej ankiety przeprowadzonej przez Angus Reid Group i Cardus, większość Kanadyjczyków obawia się, że po wprowadzeniu zmian służba zdrowia zacznie ignorować opiekę długoterminową i leczenie chorób przewlekłych u osób starszych.

 

Władze odbierają dofinansowania hospicjom

Według hierarchów jeszcze nie jest za późno na ponowne rozważanie podejścia Kanady do eutanazji i wciąż jest możliwa taka reforma służby zdrowia, która zapewni osobom terminalnie chorym właściwą opiekę, uwzględniającą godność ludzkiego życia. Zdaniem biskupów konieczne jest także poszanowanie wolności sumienia pracowników służby zdrowia, którzy mają prawo odmówić uczestnictwa w eutanazji i wspomaganym samobójstwie.

Biskupi zachęcają katolików, inne wspólnoty religijne i wszystkich ludzi dobrej woli, do zapoznania się z treścią ustawy i kierowania zastrzeżeń w stosunku do niej bezpośrednio do lokalnych parlamentarzystów.

Kanada od dłuższego czasu zabiega o wspomaganą śmierć u osób nieuleczalnie chorych lub niepełnosprawnych. Władze zdecydowały się np. odbierać dofinansowanie ze środków publicznych tym hospicjom, które nie zgadzają się na przeprowadzanie eutanazji. W praktyce oznacza to, że wiele takich placówek czeka likwidacja.

To głównie kwestia pieniędzy. Tańsza jest eutanazja niż promowanie i rozwijanie opieki paliatywnej – uważa Nancy Macey, założycielka i dyrektor hospicjum Irene Thomas w Ladner, w Kolumbii Brytyjskiej, które zdecydowanie odmówiło zabijania swoich pacjentów.

ZOBACZ TEŻ: Eutanazja w Hiszpanii. Biskupi namawiają do specjalnego punktu w testamencie

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap