Marsz dla Życia w Paryżu. Wzięło w nim udział 5 tys. osób

W Paryżu przeszedł w niedzielę Marsz dla Życia. Tym razem, z powodu pandemii, uczestniczyła w nim ograniczona liczba uczestników, w sumie 5 tys. osób. Kolejnych 10 tys. łączyło się za pośrednictwem internetu.

Polub nas na Facebooku!

Marsz dla życia został zorganizowany z powodu nowego projektu prawa o bioetyce, nad którym we wtorek będzie obradował francuski senat.  Uchwalone w październiku ubiegłego roku przez niższą izbę parlamentu prawo, przewiduje poważne zmiany w odniesieniu do ochrony życia. Nie tylko udostępnia zapłodnienie in vitro parom lesbijskim i samotnym kobietom, lecz przesuwa granice aborcji na życzenie z 12 na 14 tydzień ciąży. Przewiduje także możliwość późnych aborcji, aż do końca ciąży, w wypadku problemów psycho-społecznych matki, znosząc zarazem klauzulę sumienia dla personelu medycznego.

“Nigdy dotąd życie nienarodzonych nie było we Francji aż tak bardzo zagrożone” – uważają organizatorzy Marszu dla Życia. Stąd szczególna mobilizacja środowisk pro-life, pomimo pandemicznych obostrzeń. Wiele osobistości, które nie mogły wziąć udziału w tym wydarzeniu, nadesłało organizatorom swoje przesłanie. Zrobił to m.in. nuncjusz w Paryżu abp Celestino Migliore oraz przewodniczący Episkopatu Francji abp Éric de Moulins-Beaufort. Biskupów na marszu reprezentował metropolita Rouen abp Dominique Lebrun.

Spośród przesłań, które napłynęły do uczestników marszu, szczególnie mocno wybrzmiały słowa prof. Rémiego Brague’a, laureata Nagrody Ratzingera. Przypomniał on, że w sprawie aborcji nie możemy już jak w średniowieczu wymawiać się niewiedzą. “Nauka potwierdza bowiem, że zapłodniona komórka jajowa jest już odrębną istotą ludzką, a płód żyje własnym życiem, reagując na wszystko, co robi i odczuwa matka. Obrona życia jest dziś zarazem obroną nauki przed nową formą obskurantyzmu. Postępowość jest nie tam, gdzie się nam wmawia” – napisał prof. Brague do uczestników francuskiego Marszu dla Życia.

Obrońcy życia przypominają, że liczba aborcji we Francji stale rośnie. Według oficjalnych danych w 2019 r. uśmiercono 232244 nienarodzonych dzieci. To ponad dwa razy więcej niż w Niemczech czy we Włoszech.

ZOBACZ TEŻ: W Argentynie aborcja dozwolona do 14. tygodnia ciąży. Ustawa podpisana

 

kh/vaticannews/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

ZE ŚWIATA

Biskup zrezygnował, zostanie mnichem w klasztorze

Papież Franciszek przyjął w sobotę rezygnację ordynariusza włoskiej diecezji Massa Carrara-Pontremoli. 71-letni bp Giovanni Santucci przeszedł na emeryturę z powodów zdrowotnych. Zamierza ją spędzić jako mnich w Subiaco pod Rzymem.

Polub nas na Facebooku!

W liście do wiernych diecezji bp Santucci wyjaśnił, że jego stan zdrowia ostatnio się pogorszył, a siły fizyczne były coraz mniejsze do tego stopnia, że nie mógł już dobrze wypełniać swych obowiązków. Przeprosił za swe ograniczenia i błędy. Poinformował jednocześnie, że przeprowadzi się do Subiaco, by w tamtejszym klasztorze prowadzić życie mnicha.

Biskup Santucci stał na czele diecezji Massa Carrara-Pontremoli w Toskanii od 2010 roku. Wcześniej był przez ponad 10 lat ordynariuszem innej toskańskiej diecezji Massa Marittima-Piombino.

SPRAWDŹ: Włoski biskup zrezygnował z kierowania diecezją. Zamieszka w afrykańskim klasztorze

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap