video-jav.net

Lekarz Papieża: Jan Paweł II przypominał mi Chrystusa

Umierający Jan Paweł II przypominał mi Chrystusa, z tą różnicą, że Chrystus na krzyżu mógł mówić, Papież zaś odchodził w milczeniu. Tą refleksją dzielił się z rzymskim dziennikiem "La Repubblica" doktor Renato Buzzonetti.

Polub nas na Facebooku!

Lekarz Papieża: Jan Paweł II przypominał mi Chrystusa

Dr Buzonetti podkreślił, że jako specjalista w dziedzinie gastroenterologii i hematologii, zdaje sobie sprawę ze śmiałości swego porównania, ale nie potrafi tego wyrazić inaczej. 81-letni włoski lekarz Ojca Świętego towarzyszył mu od początku pontyfikatu do ostatniej chwili.

“Daleki jestem od ulegania pokusie tego rodzaju porównań, takie jednak miałem wrażenie w dniach, które spędziłem w pokoju Ojca Świętego”, powiedział papieski lekarz osobisty.

“Chrystus z krzyża mógł przemówić do swoich oprawców, do apostołów, do Matki Bożej. Ojciec Święty nie był w stanie wymówić ani słowa przed odejściem. Można go jednak było doskonale zrozumieć. Owszem, to długie, niekończące się milczenie cechowało w mistrzowski sposób końcową lekcję jego nadzwyczajnego pontyfikatu. Przemawiał spojrzeniem, łagodnością oczu, poddaniem się typowym dla wielkiego mistyka, stawiając w centrum światowego zainteresowania swój fizyczny ból, i zrozumiano go”.

Doktor Buzzonetti zarzuca jednocześnie mediom “hałas wokół cierpień Papieża”. “Czasem należało wykazać więcej szacunku dla choroby Ojca Świętego. Mam tu na myśli przede wszystkim niepowstrzymaną pogoń medialnego cyrku za tym, by ‘opowiedzieć’ o tym, co działo się na trzecim piętrze Pałacu Apostolskiego czy w klinice Gemelli”.

Była to – jak podkreśla – dla niego osobiście “niepowtarzalna lekcja zawodu i życia, za którą bez ustanku będę dziękować Bożej Opatrzności, która dała mi spotkać takiego Papieża jak Jan Paweł II”.


mp / Warszawa (KAI)

Tłumy chcą zobaczyć kielich z Ostatniej Wieczerzy

Po tym, jak dwoje historyków z uniwersytetu w León ustaliło, że legendarny Święty Graal - kielich z Ostatniej Wieczerzy znajduje się w Muzeum Kolegiaty św. Izydora w tym hiszpańskim mieście, zaczęły tam napływać tłumy ludzi. Było ich tak wielu, że dyrekcja placówki postanowiła wycofać kielich z ekspozycji do czasu, aż zostanie dla niego przygotowane większe pomieszczenie.

Polub nas na Facebooku!

Zrobiony z agatu, złota i onyksu, a także inkrustowany szlachetnymi kamieniami kielich z León składa się z dwóch połączonych ze sobą czarek: jednej zwróconej do góry, a drugiej do dołu. Znany był dotychczas jako kielich infantki Urraki, córki Ferdynanda I, króla Leónu w latach 1037-1065.

Dwoje historyków z uniwersytetu w tym mieście – specjalistka z historii średniowiecznej Margarita Torres i historyk sztuki José Manuel Ortega del Rio – w wydanej właśnie książce „Los reyes del Grial” (Królowie Graala) zidentyfikowali ten kielich jako legendarnego Świętego Graala, z którego miał pić Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy. A dokładnie ma nim być agatowa, górna czara kielicha z Leónu.

Na trop Graala wpadli oni przypadkowo w 2011 r. prowadząc badania na zupełnie inny temat w islamskim uniwersytecie Al-Azhar w Kairze. Znaleźli tam dwa papirusy, na których znajdował się m.in. opis tego kielicha, któremu miało brakować fragmentu – tak jak kielichowi z Leónu. Na papirusach była także przedstawiona jego historia. Został on odebrany chrześcijanom w Jerozolimie po zajęciu jej przez muzułmanów i przewieziony do Kairu. Podarowano go władcy muzułmańskiej części ówczesnej Hiszpanii w podzięce za pomoc, jakiej udzielił głodującym mieszkańcom Egiptu. Ten z kolei dał go królowi Ferdynandowi z Leónu na znak pokoju.

Historycy oceniają wiek powstania kielicha na I w. p.n.e. – I w. n.e. Przyznają, że pierwsze 400 lat jego dziejów okrywa tajemnica (od IV w. znajdował się w kościele zbudowanym nad Grobem Pańskim). Twierdzą jednak, że nie ma wątpliwości co do tego, iż jest to kielich czczony przez pierwszych chrześcijan jako świadek Ostatniej Wieczerzy. – Jedynym kielichem, który można uważać za kielich Chrystusa, jest ten, który przebył drogę do Kairu, a potem z Kairu do Leónu – podkreśla Torres.

Autorzy zaznaczają, że nie ma żadnego dowodu na to, iż rzeczywiście Jezus Chrystus posługiwał się tym kielichem podczas Ostatniej Wieczerzy. Mają natomiast pewność, że jest to ten sam „kielich, który wspólnota chrześcijańska Jerozolimy w XI w. uznawała za kielich Chrystusa” i który został nazwany Świętym Graalem.

W Europie jest około 200 domniemanych Świętych Graalów – przyznają autorzy książki. Próbują w niej podważyć autentyczność najbardziej znanych spośród nich.


pb (KAI/theguardian.com/patriotsbillboard.org/noticiacristiana.com) / León