Kościół francuski może przez pandemię stracić 100 milionów euro

Z powodu spadku dochodów, wynikającego z ograniczeń w sprawowaniu kultu, związanych z pandemią, Kościół katolicki we Francji spodziewa się na koniec roku deficytu w wysokości 100 milionów euro. Poinformował o tym zastępca sekretarza generalnego Konferencji Biskupów Francji, zajmujący się sprawami finansowymi, Ambroise Laurent.

Polub nas na Facebooku!

W rozmowie z regionalnym dziennikiem „Ouest-France”, wydawanym w Rennes, w Bretanii, podkreślił on, że od marca do maja, przez 10 niedziel obowiązywały ograniczenia w odprawianiu Mszy z udziałem wiernych. Anulowano także wszystkie chrzty, a na pogrzeby dopuszczona była niewielka liczba uczestników. Wszystko to spowodowało to spadek wpływów o 60 mln euro, gdyż „Kościół żyje tylko z tego, co otrzyma w darze”. Pogłębi się on jeszcze do końca roku, gdyż od końca października Mszy z udziałem wiernych w ogóle nie ma.

Laurent przyznał, że francuscy katolicy są hojni. Stowarzyszenia diecezjalne [Kościół katolicki nie ma we Francji osobowości prawnej, dlatego diecezje i parafie formalnie działają za pośrednictwem stowarzyszeń – KAI] zbierają rocznie około 600 mln euro, kolejne 250 mln przynosi tzw. denier du culte [dobrowolna, zazwyczaj doroczna, wpłata na rzecz Kościoła ze strony wiernych – KAI], zaś resztę budżetu zapewniają chrzty, śluby, pogrzeby, taca mszalna i darowizny.

Z powodu spadku dochodów co trzecia diecezja we Francji znajduje się obecnie w trudnej sytuacji finansowej, a kilkanaście z nich – w „podbramkowej”. Laurent wyjaśnił, że 40 proc. wydatków idzie na koszty utrzymania budynków, a 30 proc. na opłacenie personelu. Dlatego wdrażane są oszczędności w dziedzinie płac i zatrudnienia, szczególnie w kuriach biskupich, gdzie w porównaniu z 2010 r. pensje są niższe o 15 proc., a niektórych umów o pracę nie przedłużono. Nieużywane plebanie i sale parafialne zostały sprzedane, nie tyle ze względu na dochód, który to przyniosło, ile po to, by zmniejszyć ponoszone koszty, związane z ich utrzymaniem i ubezpieczeniem.

Działa też ogólnokrajowa platforma internetowa quete.catholique.fr, poprzez którą można przekazywać niedzielną tacę i wpłacać „denier du culte”. W czasie wiosennej izolacji tą drogą wpłynęły 3 mln euro, czyli kwota porównywalna z tacą z jednej niedzieli w całej Francji, co nie było w stanie pokryć strat.

 Kościół nie jest wirtualny. Ofiara jest aktem liturgicznym. Dajemy, bo wspólnie celebrujemy Eucharystię – wyjaśnił zastępca sekretarza generalnego Konferencji Biskupów Francji. Wyraził nadzieję, że donatorzy „denier du culte” będą bardziej hojni, biorąc pod uwagę, że często nie mogli w tym roku uczestniczyć we Mszy i złożyć ofiary na tacę.

SPRAWDŹ: Zebranie Konferencji Episkopatu USA w cieniu raportu w sprawie McCarricka

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Anglikańscy biskupi apelują o zakaz broni jądrowej

Ponad 30 biskupów anglikańskich podpisało się pod listem wzywającym rząd Wielkiej Brytanii do podpisania oenzetowskiego Traktatu o Zakazie Broni Jądrowej. Wśród sygnatariuszy są dwaj arcybiskupi: Justin Welby z Canterbury i Steven Cottrell z Yorku.

Polub nas na Facebooku!

W liście, opublikowanym na łamach tygodnika „The Observer” z 13 listopada, anglikańscy hierarchowie cieszą się, że traktat wejdzie w życie 22 stycznia 2021 r., gdyż ratyfikowała go wystarczająca do tego liczba państw. „Zobowiązujemy się do modlitwy i działania, aby ta ratyfikacja rzeczywiście pomogła położyć kres broni jądrowej w przyszłości” – zadeklarowali biskupi.

Wyrazili ubolewanie z powodu faktu, że Wielka Brytania, podobnie jak inne państwa posiadające broń jądrową, nie podpisała jeszcze traktatu. Wezwali rząd, by to zrobił, „dając w ten sposób nadzieję wszystkim ludziom dobrej woli, którzy dążą do pokojowej przyszłości”.

Jednocześnie ponowili swe poparcie dla działalności Międzynarodowej Kampanii na rzecz Zniesienia Broni Nuklearnej.

Traktat o Zakazie Broni Jądrowej został uchwalony w 2017 r. Za jego przyjęciem głosowało 122 państw członkowskich ONZ, przy jednym głosie sprzeciwu i jednym wstrzymującym się. 69 pozostałych państw (w tym wszystkie, które posiadają broń jądrową) nie wzięło udziału w głosowaniu.

SPRAWDŹ: Francuski minister ostrzega katolików gromadzących się przed kościołami

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap