ZE ŚWIATA

Konwencja republikanów. Zakonnica wygłosiła przemówienie w obronie nienarodzonych

- Największą zmarginalizowaną grupę na świecie można znaleźć tutaj, w Stanach Zjednoczonych. Oni są nienarodzonymi - mówiła s. Deirdre „Dede” Byrne, katolicka zakonnica, chirurg, pułkownik armii, która wygłosiła przemówienie w czasie Krajowej Konwencji Republikanów w Stanach Zjednoczonych.

Polub nas na Facebooku!

S. Byrne wychowywała się na przedmieściach Waszyngtonu, w wielodzietnej katolickiej rodzinie. Jeszcze przed rozpoczęciem szkoły medycznej wstąpiła do armii, aby móc opłacić czesne. Ostatecznie służyła w korpusie medycznym amerykańskiej armii przez prawie 30 lat, służąc jako lekarz i chirurg w miejscach takich jak Afganistan i półwysep Synaj w Egipcie. Po wielu modlitwach wstąpiła do zakonu, aby pracować dla ubogich i chorych na Haiti, w Sudanie, w Kenii, Iraku i Waszyngtonie.

W czasie przemówienia podkreśliła, że wszyscy uchodźcy, którzy uciekają z krajów zubożałych i rozdartych wojną mają jedne wspólne doświadczenie – są zmarginalizowani, postrzegani jako nieistotni, bezsilni i pozbawieni głosu. – I choć mamy skłonność do myślenia o marginalizowanych jako żyjących poza naszymi granicami, prawda jest taka, że ​​największą zmarginalizowaną grupę na świecie można znaleźć tutaj, w Stanach Zjednoczonych. To nienarodzeni – mówiła zakonnica.

S. Byrne zauważyła, że chrześcijanie, jako naśladowcy Chrystusa są wezwani do obrony życia przeciwko “politycznie poprawnym” oraz “walczenia z programem legislacyjnym, który wspiera, a nawet świętuje niszczenie życia w łonie matki”. – Jezus stanął w obronie tego, co było sprawiedliwe i został ostatecznie ukrzyżowany, ponieważ to, co powiedział, nie było ani politycznie poprawne, ani modne – dodała.

– Prawa, które tworzymy – mówiła dalej – definiują sposób, w jaki postrzegamy nasze człowieczeństwo. – Jako lekarz mogę bez wahania powiedzieć: życie zaczyna się od poczęcia. Chociaż to, co mam do powiedzenia, może być dla niektórych trudne do usłyszenia. Mówię to, ponieważ jestem nie tylko zwolennikiem życia, jestem za życiem wiecznym. Chcę, żebyśmy kiedyś wszyscy razem wylądowali w niebie. Co prowadzi mnie do tego, dlaczego tu dzisiaj jestem – podkreśliła siostra.

S. Byrne przemawiała 26 sierpnia, a więc trzeciego dnia konwencji republikańskiej. Prezydent Donald Trump w przeszłości chwalił jej pracę w dziedzinie wojskowej i medycznej. Nawiązał do postaci siostry w swym przemówieniu w Dniu Święta Niepodległości, 4 lipca 2019 r. Przypomniał wtedy, że 11 września 2001 roku siostra z narażeniem życia pomagała w Strefie Zero ofiarom ataku terrorystycznego na wieże World Trade Center w Nowym Jorku. Zaznaczył, że siostra prowadzi klinikę medyczną dla ubogich w Waszyngtonie.

 

kh, KAI, CNA/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



14-latka zmuszona do ślubu z muzułmaninem musi się ukrywać

Porwana w Pakistanie 14-letnia chrześcijanka Maira Shahbaz, która została zmuszona do ślubu z muzułmaninem, uciekła z domu swojego rzekomego męża, ale teraz musi się ukrywać z obawy o swoje życie. W niebezpieczeństwa znalazła się również jej rodzina. - Policja nie reaguje, co potwierdza, że lokalne władze przyzwalają na takie działania - mówi Lala Robin Daniel, pakistański obrońca praw człowieka, który wspiera uprowadzoną nastolatkę.

Polub nas na Facebooku!

W finansowe i prawne wsparcie dziewczyny oraz jej rodziny włączyło się papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Maira opowiedziała jego pracownikom, co wydarzyło po tym, gdy w kwietniu została porwana. Wyznała, że zmuszono ją do wypicia alkoholu, a następnie wielokrotnie zgwałcono. Koledzy porywacza nagrywali te sceny za pomocą telefonów komórkowych, by szantażować nimi rodziców Mairy. – Nigdy nie wyrzekłam się wiary w Chrystusa i nigdy nie zgodziłam na to, by zostać żoną mego oprawcy – wyznała dziewczyna, dementując jednoznacznie zeznania swego porywacza.

Po tym, jak udało jej się zbiec z jego domu, przebywa wraz z najbliższymi w kryjówce, którą muszą często zmieniać, ponieważ są poszukiwani przez rodzinę rzekomego męża. – Po tym co przeszła nie byliśmy w stanie zapewnić jej nawet wizyty medycznej, ponieważ obawiamy się, że miejsce jej pobytu stałoby się jawne – podkreśla Lala Robin Daniel, który porównuje los 14-latki do dramatu Asii Bibi. – Każda z nich przechodzi przez swoją Golgotę niesprawiedliwości i prześladowań. W naszym kraju chrześcijanie nie mają najmniejszych praw – zauważa pakistański obrońca praw człowieka.

Na początku sierpnia Sąd Najwyższy w Lahaurze stwierdził, że ślub muzułmanina z nastolatką został zawarty ważnie. Wyrok jest konsekwencją prawa koranicznego, które głosi, że dziewczyna może wyjść za mąż po pierwszej miesiączce niezależnie od tego, czy jest pełnoletnia. Efektem tego jest proceder handlu nastoletnimi chrześcijankami przeznaczonymi na muzułmańskie żony. Porwania odbywają się za aprobatą społeczeństwa i przyzwoleniem sądów. Tylko w ubiegłym roku uprowadzono w tym celu tysiąc nieletnich dziewcząt.

 

vaticannews.va, kh/Stacja7

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap