ZE ŚWIATA

Katastrofa łodzi z migrantami i uchodźcami u wybrzeży Libii. Nie żyje 45 osób

W wyniku katastrofy łodzi zginęło co najmniej 45 osób, w tym pięcioro dzieci. Ocalałych 37 osób - głównie z Senegalu, Mali, Czadu i Ghany, zostało uratowanych przez miejscowych rybaków.

Polub nas na Facebooku!

Do tragedii doszło w ubiegły poniedziałek, 17 sierpnia. Przyczyną najprawdopodobniej był wybuch silnika łodzi. Ocalałych 37 osób zostało osadzonych w więzieniu.

Wiadomość o katastrofie przekazała Międzynarodowa Organizacja ds. migracji oraz Wysoki Komisarz Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Uchodźców. Jak podkreślają, to największa tego typu katastrofa u wybrzeży Libii.

 

zś, vaticannews

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Polscy medycy pojadą z misją medyczną do Tanzanii

Z powodu braku dostępu do opieki medycznej i podstawowego sprzętu leczniczego rocznie umiera na świecie dwa i pół miliona noworodków. Justyna Szumicka i Piotr Taborowski - pielęgniarka neonatologiczna i urolog - niebawem wyruszą do Tanzanii, aby w ramach Polskiej Misji Medycznej pomóc mieszkańcom najuboższego rejonu tego kraju.

Polub nas na Facebooku!

19 sierpnia obchodzony jest Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej. Pracownicy humanitarni pełnią swoją służbę na całym świecie, wszędzie tam, gdzie mieszkańcy zmagają się z potężnymi trudnościami w dostępie do żywności czy pomocy medycznej. A takich miejsc jest wiele… W krajach Afryki Subsaharyjskiej brakuje 3,7 mln lekarzy i położnych. W Wenezueli opieka medyczna praktycznie nie funkcjonuje, a w Mjanmie transport łodzią z wioski do szpitala zajmuje kilka godzin. Czasem na ratunek jest po prostu za późno.

 

Lekarz? Tylko od święta

W krajach Afryki Subsaharyjskiej i Azji Południowo-Wschodniej pacjenci idą do lekarza w ostateczności, pokonując pieszo kilkanaście kilometrów. Opieka medyczna jest droga, brakuje osób z przeszkoleniem medycznym. Wiedzą i umiejętnościami służą polscy medycy, wspierający ośrodki zdrowia w Afryce, Azji oraz na Bliskim Wschodzie. Ale również oni mierzą się z przeciwnościami.

Chirurg Renata Popik wielokrotnie podczas misji musiała poradzić sobie z prozaicznymi – z naszego punktu widzenia – sprawami, które w krajach globalnego Południa były nie do przejścia. – Brak prądu skutecznie utrudniał nam sprawne przeprowadzanie operacji. Niełatwo pomagać ludziom, nie mając dostępu do podstawowego sprzętu medycznego – wspomina.

O bezradności w obliczu chorób, które nie są trudne do leczenia, mówi z kolei Beata Stecz-Niciak, lekarz położnik, która odbyła misję medyczną w Tanzanii. – Wcale nie przeraziły mnie „skomplikowane” choroby. Problemem okazały się codzienne i łatwe przypadki. Przy szybkiej i sprawnej pomocy szanse na uratowanie życia dziecka byłyby bardzo duże. Tak bardzo bolał mnie ten schemat: poród – noworodek z infekcją – brak możliwości wykonania podstawowych badań – brak możliwości zastosowania antybiotyku – sepsa – śmierć dziecka.

Beata tłumaczy, że brakuje ogniwa spinającego wysiłki położników i pediatrów oraz pomoc dziecku w przezwyciężeniu choroby, która w Polsce „stawia dzieci na nogi” w 3 dni. Brakującymi elementami często są: antybiotyki, podstawowe badania krwi, tlen, szkolenia dla lokalnego personelu.

 

 

Kierunek: Tanzania

Justyna Szumicka z Krakowa i Piotr Taborowski z Wejherowa polecą na miesięczną misję medyczną do Tanzanii. Pielęgniarka neonatologiczna i urolog będą wspierać lokalny personel szpitala w Nyangao,  przyjmujący pacjentów z najuboższych regionów Tanzanii – Mtwara i Lindi. Polska Misja Medyczna prowadzi projekt medyczny w Tanzanii we współpracy z Ministerstwem Spraw Zagranicznych RP.

Nyangao jest małą wioską położoną w regionie Lindi, gdzie znajduje się szpital St. Walburg’s  – jedyny ośrodek pomocy medycznej dla mieszkańców regionu Lindi i Mtwara, obsługujący mieszkańców miejscowości znajdujących się w promieniu ok. 300 kilometrów oraz pobliskiego Mozambiku.

Większość pielęgniarek oddziału położniczego i noworodkowego szpitala w swojej pracy bazuje na doświadczeniu i umiejętnościach zdobytych podczas szkoleń. Zadaniem pielęgniarki z Polski będzie dostarczenie specjalistycznej wiedzy na temat opieki neonatologicznej i intensywnej terapii noworodków zagrożonych śmiercią okołoporodową. W Tanzanii, jeśli kobieta w ciąży ma dostęp do opieki położniczej, ma prawie 80% więcej szans na urodzenie zdrowego dziecka.

– To moja pierwsza misja. Decyzję o wzięciu udziału w projekcie podjęłam bardzo szybko, bo jego założenia są bliskie mojej zawodowej pasji. Wierzę, że takie działania mają realny wpływ na wzrost przeżywalności noworodków w trudnych warunkach afrykańskich – mówi Justyna Szumicka, pielęgniarka pracująca na co dzień w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie.

 

Lekarz potrzebny od zaraz

W Tanzanii głównym problemem jest niewielka liczba specjalistów. Na około 57 mln mieszkańców przypada nieco ponad 260 chirurgów. Urologów nie ma wcale. Szpitale w Tanzanii borykają się z brakiem dostępu do podstawowego sprzętu i leków oraz coraz większą liczbą chorych, którzy w głównej mierze są ofiarami wypadków komunikacyjnych. Do wszystkiego dochodzi sytuacja związana w pandemią koronawirusa, która skutecznie blokuje system zdrowia Tanzanii.

W szpitalu w Nyangao Polska Misja Medyczna wybudowała nowy oddział chirurgiczny, w którym od dwóch lat operują lekarze – absolwenci staży w Muhimbili Orthopeadic Institute z Dar es Salaam. – Dbamy także o odpowiednie warunki do nauki w szkole pielęgniarek, remontując budynek i wyposażając go w niezbędny sprzęt. Akuszerkom z regionu zapewniliśmy specjalne plecaki dla położnych – dodaje Małgorzata Olasińska-Chart, Dyrektor Programów Pomocy Humanitarnej PMM.

Światowy Dzień Pomocy Humanitarnej po raz kolejny staje się okazją do apelu. Brak dostępu do opieki medycznej i sprzętu odbiera życie 2,5 mln noworodków rocznie. – Wszystkim najczęstszym chorobom noworodków jesteśmy w stanie zapobiegać, a wciąż brakuje narzędzi do tego, by wyrównać szanse na ratunek między Europą a np. Afryką Subsaharyjską. Inkubator nadziei to akcja Polskiej Misji Medycznej oraz szansa na ratunek dla noworodka – dodaje Małgorzata Olasińska-Chart.

 

 

Możesz wesprzeć projekty organizacji:

  • wpłać datek przez stronę www.pmm.org.pl/chce-pomoc na akcję Inkubator nadziei

  • ustaw płatność cykliczną w Twoim banku na działania PMM

  • przekaż darowiznę na numer konta Polskiej Misji Medycznej: 62 1240 2294 1111 0000 3718 5444 z dopiskiem Inkubator nadziei

******

Polska Misja Medyczna (PMM) jest jedną z kilku polskich organizacji niosących pomoc humanitarną, w tym medyczną, krajom dotkniętym kryzysami, wojnami i kataklizmami. Organizacja uruchomiła akcję Inkubator nadziei na ratunek noworodkom, która ma charakter długofalowy. Działalność Polskiej Misji Medycznej opiera się na współpracy z lokalnymi partnerami. Obecnie organizacja prowadzi projekty żywnościowe i medyczne w Senegalu, Tanzanii i Wenezueli, kliniki mobilne w Mjanmie i Jordanii oraz ośrodki zdrowia w Irackim Kurdystanie. PMM prowadzi też akcję z pomocą ratunkową dla Bejrutu.

 

ah, pmm.org.pl/Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap