ZE ŚWIATA

Irak: Chrześcijanie wypędzeni przez tzw. Państwo Islamskie odzyskają swoje domy

Chrześcijanie i wyznawcy mandaizmu, którzy zostali wywłaszczeni, otrzymają z powrotem swoje nieruchomości. Poinformował o tym ruch radykalnego kaznodziei szyitów Muktady as-Sadra w Iraku. Jak podaje watykański portal Fides, do prawowitych właścicieli wróciło już 38 działek oraz domów.

Polub nas na Facebooku!

Szyicki duchowny i dawny przywódca partyzantów z Armii Mahdiego, Muktada as-Sadr, otworzył styczniu biuro, w którym można zgłaszać wywłaszczenia. O zwrot swoich własności mogą ubiegać się chrześcijanie i członkowie innych mniejszości religijnych w Iraku, którzy utracili swoje domy i ziemie przede wszystkim od obalenia rządu Saddama Husajna w 2003 roku oraz na skutek ucieczek i wypędzeni po objęciu władzy przez tzw. Państwo Islamskie. Wywłaszczenia mogą zgłaszać także Irakijczycy mieszkający za granicą.

Nielegalne zawłaszczanie nieruchomości związane było z masowymi wyjazdami chrześcijan z Iraku. Jak podaje portal Fides, cytując autora tej inicjatywy, inicjatywa ma na celu “przywrócenie sprawiedliwości braciom chrześcijanom”.

Muktada as-Sadr, do 2008 r. był zaangażowany w walkę zbrojną przeciwko wojskom amerykańskim w Iraku. W ostatnich latach próbował swoich sił jako mediator. Iraccy szyici, stanowiący większość ludności kraju, uważają go za przeciwnika wielkiego ajatollaha Alego as-Sistaniego. Prawdopodobnie w czasie swojej wizyty na początku marca spotka się z nim papież Franciszek.

ZOBACZ: Rzecznik irakijskiego rządu potwierdza wizytę Papieża Franciszka

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

W maju odbędzie się beatyfikacja Rosario Livatino – męczennika zabitego przez mafię

9 maja na Sycylii błogosławionym ogłoszony zostanie Rosario Livatino, włoski sędzia zamordowany przez sycylijską mafię. W grudniu 2020 roku Papież Franciszek zatwierdził dekret o jego męczeństwie.

Polub nas na Facebooku!

O beatyfikacji poinformował kard. Francesco Montenegro, arcybiskup Agrigento na Sycylii. Msza beatyfikacyjna Livatino odbędzie się w Bazylice Katedralnej w Agrigento, gdzie doczesne szczątki męczennika zostaną przeniesione z jego rodzinnego miasta Canicattì.

Rosario Livatino nazywany jest “bezprecedensowym wzorem świętości” w historii Kościoła, ponieważ będzie pierwszym świeckim sędzią “zaangażowanym na pierwszej linii w walce z mafią”, który zostanie ogłoszony błogosławionym i męczennikiem.

 

Dzień zaczynał od adoracji

Mając zaledwie 23 lata wygrał konkurs na stanowisko sędziego praktykanta przy sądzie w Caltanissetta. Z uwagi na swój młody wiek zyskał przydomek „sędziego młodzieniaszka”.

W swej pracy sędzia Livatino kierował się sprawiedliwością, ale podkreślał, że ona nie wystarcza i powinno nad nią górować prawo miłosierdzia. Na jego biurku leżała Biblia, mocno szczytana. Każdy dzień Rosario zaczynał od adoracji Najświętszego Sakramentu. Znany był ze swojej niezwykłej uprzejmości – również wobec tych, którzy później stali w ławie oskarżonych o jego zamordowanie. Jeden z jego kolegów z liceum, Giuseppe Palilla, powiedział, że kiedy zbierali świadectwa o życiu Livatino, nie mogli znaleźć osoby, która by źle o nim mówiła.

Walczył z mafią, szukając jej związków z biznesem. Jego zdaniem najskuteczniejsza była prewencja, więc pozbawiał mafiosów środków do prowadzenia przestępczej działalności poprzez konfiskatę mienia. Wydał wiele postanowień w tej sprawie, czym osłabił znacząco działanie lokalnej mafii.

 

Męczennik za sprawiedliwość

Po tym, jak Rosario Livatino natknął się na dowody o współpracy mafii z włoskimi politykami, wydano na niego wyrok. Został zamordowany w 1990 roku w drodze do pracy. Jechał w stronę sądu w Agrigento, kiedy inny samochód uderzył w niego, zrzucając go z drogi. Próbował uciec z pojazdu, ale został ostrzelany i zginął. Miał zaledwie 38 lat.

Sędzia Livatino w swym życiu kierował się przesłaniem Ewangelii. Po śmierci stał się bohaterem Włoch. Jan Paweł II nazwał go “męczennikiem za sprawiedliwość, a pośrednio również za wiarę”. Dzień beatyfikacji Livatino przypadnie w 28. rocznicę wizyty św. Papieża Jana Pawła II w Agrigento na Sycylii.

 

Potrzeba bardziej świadków niż “świętych obrazków”

Już trzy lata po śmierci zaczęto zbierać świadectwa mówiące o jego życiu. Proces beatyfikacyjny Livatino rozpoczął się jednak dopiero w 2011 roku. W procesie tym zeznawał m.in. jeden z czterech jego morderców. Co ciekawe postulatorem procesu beatyfikacyjnego sędziego jest jego kuzyn, ks. Giuseppe Livatino. Kapłan powiedział o męczenniku, że dał on “wiarygodne świadectwo” spójności w swoim życiu wiary i codziennej pracy”. Zwrócił uwagę, że dziś chrześcijanie potrzebują bardziej świadków niż “świętych z obrazka” i takim świadkiem był Rosario Livatino. Postulator podkreślił też, że Rosario wziął sobie głęboko do serca przesłanie Soboru Watykańskiego II o roli świeckich w Kościele.

Czerpał bezpośrednio z doświadczenia świętych i w każdym wymiarze swojego życia odrzucał przeciętność. To, co miał zrobić, Rosario lubił robić dobrze. Dążył do „doskonałości” wskazanej przez Jezusa w Ewangelii, aby budować Królestwo Boże.

 

os, vaticannews, CNA/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap