Franciszek spotka się z ajatollahem al-Sistanim. Kim jest duchowy przywódca szyitów?

Podczas planowanej na 5-8 marca wizyty w Iraku papież Franciszek zamierza spotkać się także z wielkim ajatollahem Alim al-Sistanim, najwyższym duchowym autorytetem szyitów w Iraku. Pozycja ajatollaha jako przewodniczącego kolegium teologicznego w Nadżafie powoduje, że jego wpływy sięgają daleko poza granice kraju.

Polub nas na Facebooku!

W świętym dla muzułmańskich szyitów mieście odległym o 150 km. od Bagdadu, al-Sistani mieszka od siedemdziesięciu lat. Szyicki duchowny, w przeciwieństwie do irańskich mułłów, odrzuca konstytucję opartą na religii i akceptuje państwo obywatelskie oraz pluralizm religijny.

Papież Franciszek i al-Sistani to dwaj wielcy mężowie pokoju – powiedział niedawno portalowi „Asianews” chaldejsko-katolicki biskup pomocniczy w Bagdadzie, Shlemon Warduni. Przypomniał, że podczas spotkań wielki ajatollah zawsze podkreśla, iż nie jest politykiem, lecz „człowiekiem wiary, który pragnie pokoju dla całego kraju”. Bp Warduni jest bliskim współpracownikiem chaldejsko-katolickiego patriarchy Iraku kard. Louisa Raphaela I Sako, który – jak się mówi – ma “dobre stosunki” z al-Sistanim.

Według austriackiej agencji katolickiej Kathpress przedstawiona przez bp. Warduniego ocena kluczowej postaci irackiego szyityzmu opiera się również na tym, że al-Sistani na przestrzeni lat wielokrotnie wyrażał swoje poparcie dla irackich chrześcijan i jednoznacznie opowiadał się za utrzymaniem wspólnot chrześcijańskich w kraju. Po interwencji militarnej pod wodzą USA, która obaliła nacjonalistyczny reżim Saddama Husajna w 2003 roku, fatwa ogłoszona przez al-Sistaniego wezwała wszystkich szyickich muzułmanów do ochrony mniejszości wyznaniowych, w tym chrześcijan, i nie traktowania ich jako „piątej kolumny” wojsk zagranicznych.

 

Ajatollah krytykował ataki na chrześcijan

W późniejszym okresie wielki ajatollah wielokrotnie krytykował ataki terrorystyczne skierowane przeciwko chrześcijanom. Podkreślał, że ich prawa w Iraku muszą być respektowane, podobnie jak prawa innych wyznań, gdyż wszyscy mają prawo „do pokojowego życia w swojej ojczyźnie Iraku”.

Na początku 2019 roku al-Sistani opowiedział się za przeprowadzeniem śledztwa w sprawie „haniebnych zbrodni” popełnionych przez bojówki dżihadystów „Państwa Islamskiego” w Iraku m.in. przeciwko Jezydom w Sindżarze, chrześcijanom w Mosulu i Turkmenom w Tal Afar – przypomniała w tych dniach watykańska agencja misyjna „Fides”. Swoją solidarność z irackimi chrześcijanami duchowy zwierzchnik szyitów wyrażał też wcześniej, podczas spotkania z delegacją Wspólnoty Sant’Egidio w Nadżafie w 2014 r., przed oblężeniem Mosulu i północnego Iraku przez „Państwo Islamskie”. Potwierdził wówczas potrzebę utrzymania obecności wspólnot chrześcijańskich w tym kraju oraz to, że przemoc skierowana przeciwko chrześcijanom stanowi zagrożenie dla całego Iraku.

Jeszcze w ostatnich tygodniach walk o równinę Niniwy szejk Abdul Mahdi Karbalai, jako oficjalny przedstawiciel al-Sistaniego, na spotkaniu z chrześcijanami z Mosulu wyraził pełną gotowość do wsparcia inicjatyw umożliwiających powrót chrześcijan chaldejskich, syryjskich i asyryjskich do ich domów i wiosek po wyzwoleniu spod „Państwa Islamskiego”.

Zaplanowane na 6 marca spotkanie Biskupa Rzymu z Wielkim Ajatollahem może zatem stanowić punkt kulminacyjny w długiej wymianie znaków solidarności i współczucia między chrześcijanami a al-Sistanim, która miała miejsce w ostatnich dziesięcioleciach. Jak dotychczas nie doszło do bezpośredniego spotkania wielkiego ajatollaha z papieżem. Po śmierci Jana Pawła II w 2005 roku al-Sistani wysłał telegram do ówczesnego sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej, kardynała Angelo Sodano, w którym złożył kondolencje „wszystkim katolikom”. Al-Sistani podkreślił, że “Zmarły przekazywał przesłanie pokoju i promował dialog międzyreligijny. Był papieżem, który bardzo szanował wszystkie religie”.

SPRAWDŹ: Chrześcijanie w Iraku czekają na Papieża z wielką nadzieją i radością

 

ag/KAI/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

ZE ŚWIATA

Chrześcijanie w Iraku czekają na Papieża z wielką nadzieją i radością

Mimo możliwych ograniczeń spowodowanych epidemią chrześcijanie w Iraku oczekują z wielką radością na wizytę papieża Franciszka. Mają świadomość, że pielgrzymka ta będzie wyglądać zupełnie inaczej niż inne papieskie podróże apostolskie.

Polub nas na Facebooku!

O nadziejach chrześcijan w Iraku napisała austriacka organizacja pomocy Initiative Christlicher Orient (ICO – Inicjatywa Chrześcijański Wschód). Od wielu lat prowadzi ona projekty pomocy w północnym Iraku, m.in. w chaldejskiej diecezji Zakho.

 

Znak pokoju i bezpiecznej przyszłości

Nowy biskup diecezji Zakho powiedział, że wizyta papieża jest “znakiem pokoju, nadziei i bardziej bezpiecznej przyszłości nie tylko dla chrześcijan, lecz dla całego społeczeństwa Iraku”. W rozmowie z ICO biskup przyznał, że z optymizmem patrzy na działania rządu centralnego w Iraku oraz regionalnego rządu kurdyjskiego. Podkreślił, że mimo wielkich problemów starają się, aby wizyta papieża doszła do skutku i podejmują liczne inicjatywy w tym kierunku.

Chaldejski proboszcz Samir Yousif ze wsi Ekishke zwrócił uwagę, że lokalni chrześijanie będą mieli ograniczoną możliwość spotkania papieża na żywo. W centralnej Mszy świętej 7 marca w Irbilu z całej diecezji Dohuk w północnym Iraku będzie mogło uczestniczyć niespełna 350 osób, a jego parafii – 96. Mimo to cieszy się z tego “historycznego wydarzenia”, na które ludzie czekali od lat. Jego zdaniem wizyta Franciszka ma duże znaczenie także dla regionu Kurdystanu w północnym Iraku i stanowi potwierdzenie dla starań o pokojowe współżycie wszystkich mieszkańców.

 

Wielkie nadzieje

Pproboszcz z Enishke uważa, że papież z pewnością umocni chrześcijan w decyzji, by pozostali w swoich stronach rodzinnych. W jego ocenie wizyta Ojca Świętego przyczyni się też do tego, aby w regionie było bardziej bezpiecznie. Wielkie nadzieje w tej kwestii wiąże się z zapowiedzianym spotkaniem papieża Franciszka z wielkim ajatollahem Alim al-Sistanim.

Społeczeństwo Iraku jest umęczone i poranione – zwraca uwagę zakonnica Sanna Hanna. Jej zdaniem tym większe są nadzieje, jakie pokładają ludzie w wizycie papieża. Irak to kraj, w którym przelano już wiele krwi. To kraj, który “woła o nadzieję, radość i pokój”, powiedziała dominikanka w rozmowie z ICO. W Irbilu, stolicy kurdyjskiego regionu autonomicznego, siostra Hanna wraz z siostrami z jej wspólnoty opiekują się m.in. uchodźcami, którzy w ostatniej chwili uciekli przed terrorystami Państwa Islamskiego.

 

Chrześcijanie nie mogą się doczekać

Wizyta papieża Franciszka to wielka radość nie tylko dla Kościoła katolickiego w Iraku, ale także dla wszystkich innych wyznań. Papieska wizyta jest darem dla wszystkich Irakijczyków – stwierdził Emanuel Youkhana, Dyrektor CAPNI (Christian Aid Programm for North Iraq), dzieła pomocy Asyryjskiego Kościoła Wschodu. Jego zdaniem wizyta ta to znak solidarności papieża z cierpiącym narodem.

Innym partnerem współpracy ICO w Iraku jest Kościół syryjsko-katolicki. Biskup tego Kościoła w Mosulu, Boutros Moshe powiedział, że chrześcijanie nie mogli się doczekać czasu, gdy wreszcie będą mogli powitać papieża w swoim kraju. Na terenie diecezji administrowanej przez biskupa leży niewielkie miasto Karakosz na Równinie Niniwy, które Franciszek odwiedzi 7 marca.

Zamieszkane przez niemal 50 000 mieszkańców Karakosz było największym chrześcijańskim miastem w regionie. Wszyscy mieszkańcy musieli z niego uciec przed tzw. Państwem Islamskim. Kiedy to ugrupowanie zostało zwyciężone, do poważnie zrujnowanego miasta powróciła mniej więcej połowa ludności. Jak powiedział biskup, odbudowano tam już większość domów. Dodał, że wkrótce chrześcijanie rozpoczną budowę nowego kościoła. Jest to ważny znak, że chrześcijanie wierzą w przyszłość swoich stron rodzinnych – stwierdził syryjsko-katolicki biskup, przekonany, że “wizyta papieża Franciszka będzie dla nich umocnieniem”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Kapłan z Karakosz: przyjazd Franciszka jest dla nas lekarstwem niosącym nadzieję

 

os, KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap