Biskupi przyjęli „Relację Synodu”

Obrady synodu o rodzinie dobiegły końca. W orędziu na jego zakończenie biskupi napisali: "Wyrażamy uznanie i wdzięczność za świadectwo, jakie składacie codziennie nam i światu swoją wiernością, swoją wiarą, nadzieją i miłością"

Przedstawiając tekst Relacji Synodu, rzecznik Watykanu, ks. Federico Lombardi SJ zaznaczył, że małe kręgi językowe zaproponowały 470 modyfikacji. Każdy z 62 paragrafów dokumentu poddany był głosowaniu. W Relacji, zgodnie z wolą Ojca Świętego podano ilu ze 183 ojców poparło dany tekst. Przypomniano, że konsensus to 2/3 głosów. Najmniejsze poparcie zyskały paragrafy 52 i 53 dotyczące osób rozwiedzionych żyjących w nowych związkach a także 55 o duszpasterstwie osób homoseksualnych i 41- o osobach, które nie żyją w małżeństwie sakramentalnym.


Więcej informacji w artykule: Relację z synodu przyjęto niejednogłośnie


Po zaaprobowaniu Relacji Synodu głos zabrał Ojciec Święty. Przemówienie to zostało przez ks. Lombardiego określone jako „wspaniałe”. Zostało ono przyjęte 4-5 minutowym aplauzem. Papież przestrzegł w nim przed wrogą ostrością dostrzeganą u tradycjonalistów, destruktywną wolą dobra – u progresistów, pokusą przemienienia kamieni w chleb, ale także zamienienia chleba w kamienie, by rzucić nimi w grzeszników. Dalej Ojciec Święty ostrzegł przed pokusą zejścia z krzyża, by ludzie byli zadowoleni, a nie pełnili woli Ojca i pochylaniem się przed duchem tego świata, a nie Duchem Świętym, wreszcie zaniedbania depozytu wiary, uważając siebie nie za stróżów, lecz jej właścicieli czy z drugiej strony zaniedbania rzeczywistości.


Przeczytaj całą treść przemówienia: Papież do Synodu: Kościół nie lęka się wielkich wyzwań


Franciszek wyraził wdzięczność za szczere przedstawianie problemów. Podkreślił, że Synod odbywał się w jedności z papieżem i pod jego kierownictwem, co powinno budzić ufność i pokój serca. Zaznaczył, że Relacja Synodu stanie się teraz jako Lineamenta podstawą trwających przygotowań do nowego synodu, który odbędzie się w przyszłym roku.


st (KAI) / Watykan

Przeczytaj również:


Prymas Polski po synodzie: Kościół ma być wierny Ewangelii

„Kościół nie jest Kościołem postępowym czy niepostępowym. Kościół ma być Kościołem wiernym Ewangelii i Chrystusowi”



Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

W Republice Środkowej Afryki porwano polskiego księdza

W Republice Środkowej Afryki rebelianci porwali polskiego kapłana, ks. Mateusza Dziedzica z diecezji tarnowskiej. Obecnie trwają zabiegi w celu uwolnienia duchownego – poinformował dziś w siedzibie Episkopatu Polski ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych

– Ksiądz został porwany dwa dni temu jako „towar wymienny”. Rebelianci chcą go wymienić na jednego ze swoich szefów, który aktualnie odsiaduje karę więzienia w Kamerunie – poinformował ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy Papieskich Dzieł Misyjnych.

Z informacji, jakie Dziełom Misyjnym przekazał wikariusz generalny diecezji Bouar ks. Mirosław Gucwa wynika, że o porwaniu wiedzą już wysłannicy ONZ, wszystkie ambasady mające swoje siedziby w RŚA oraz nuncjusz apostolski w tym kraju. Rozpoczęły się też już zabiegi dyplomatyczne w celu uwolnienia duchownego. W akcję zaangażowały się ponadto polskie siły stacjonujące w pobliskim Czadzie w ramach pokojowego kontyngentu EUFOR.

„Jeżeli uda się nawiązać kontakt z odpowiedzialnymi za tego księdza, będą podejmowane dalsze kroki” – dodał ks. Atłas.

W RŚA od dwóch lat trwa wojna domowa między ugrupowaniami Seleka i Anti-Balaka. Zagrożone walkami i porwaniami są także tereny, na których pracują misjonarze m.in. z Polski. Wojsko i siły pokojowe bezskutecznie dążą do rozbrojenia zwaśnionych stron. O pokój modlił się wielokrotnie i apelował papież Franciszek.


lk / Warszawa — Katolicka Agencja Informacyjna