Watykan: 100 lat temu zatrudniono pierwszą kobietę

Przed 100 laty, 1 lutego 1915 r. w Watykanie zatrudniono pierwszą kobietę. Rzymianka Anna Pezzoli rozpoczęła pracę na stanowisku pomocnika w tzw. Floreria Apostolica, urzędu odpowiedzialnego za wystrój i wyposażenie wnętrz oraz miejsc, gdzie odbywają się spotkania z papieżem

Dopiero po 11 latach zatrudnienie w watykańskich urzędach znalazły kolejne kobiety. O tym mało znanym rozdziale historii papieskiego państwa opowiada pochodząca z Austrii redaktorka Radia Watykańskiego Gudrun Sailer. Jest ona autorką książek "Kobiety w Watykanie" (2008) i "Monsignorina. Niemiecka Żydówka Hermine Speier w Watykanie" (2014).

W 1926 r. zostały zatrudnione pierwsze kobiety konserwatorki, które zajęły się restauracją cennych dywanów znajdujących się w zbiorach Muzeów Watykańskich. Były to Franciszkanki Misjonarki Maryi oraz kobiety świeckie. Ich pracownie znajdują się w tzw. "części przemysłowej" Państwa Miasta Watykańskiego.

W Floreria Apostolica do dzisiaj pracują kobiety. Zakonnice szyją zasłony i zajmują się utrzymaniem w porządku mebli tapicerowanych. Floreria jest również odpowiedzialna za logistykę uroczystości z udziałem Ojca Świętego. Należy do niej kilka warsztatów. Oprócz szycia i tapicerki jest zakład stolarski, warsztaty restauracyjne oraz zajmujące się złoceniami.

Wśród pierwszych zatrudnionych w Watykanie kobiet znalazła się Żydówka Hermine Speier. Przed pracą w Watykanie Speier pracowała w Niemieckim Instytucie Archeologicznym w Rzymie. Po dojściu nazistów do władzy w 1934 r. została zwolniona z pracy, nie mogła powrócić do niemieckiej ojczyzny i pilnie poszukiwała pracy. Ówczesny dyrektor Muzeów Watykańskich Bartolomeo Nogara zatrudnił Speier u siebie gdzie rozbudowała i kierowała fototeką. Wcześniej Speier studiowała archeologię na uniwersytecie w Heidelbergu. Nogara zatrudnił ją z zasady "cristiana carità", kierując się chrześcijańskim przykazaniem miłości bliźniego. Jej znakomite kwalifikacje pozwalały bronić jej przed krytykami, którzy nie mogli się pogodzić z żydowskim pochodzeniem Speier.

Dzięki wsparciu papieża Pius XI., który przyjaźnił się z Nogarą mogła ona bez problemów pracować w służbie Państwa Watykańskiego. W 1939 r. przyjęła katolicyzm a w czasie okupacji hitlerowskiej Rzymu, w latach 1943-1944 znalazła schronienie w jednym z żeńskich klasztorów Wiecznego Miasta. Przez całe zawodowe życie Państwo Watykańskie pozostało wierne Hermine Speier.


tom (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Apel papieża: codzienne 10-15 minut poświęćmy na dialog z Bogiem

Na znaczenie codziennego rozważania Ewangelii, pozwalającego nam zyskać prawdziwą nadzieję wskazał papież Franciszek podczas porannej Mszy św. w Domu Świętej Marty. Ojciec Święty zachęcił, by codziennie, choćby 10-15 minut poświęcić na dialog z Bogiem, a nie na oglądanie seriali telewizyjnych czy plotkowanie

Nawiązując do pierwszego dzisiejszego czytania, z Listu do Hebrajczyków (Hbr 12,1-4) Franciszek podkreślił, że istotą nadziei jest utkwienie wzroku w Jezusie. Zauważył, że bez tego potrafimy może posiadać optymizm, być ludźmi pozytywnymi, ale nadziei uczymy się spoglądając na Jezusa. Doceniając wartość modlitwy różańcowej, czy innych form dialogu z Bogiem Ojciec Święty wskazał na znaczenie modlitwy kontemplacyjnej, do której konieczne jest wzięcie do ręki Ewangelii.

Papież zauważył, że czytana dziś Ewangelia (Mk 5,21-43) przedstawia Jezusa pośród tłumów. Mowa tam między innymi o kobiecie, która cierpiała na upływ krwi i dotknęła się Jego płaszcza. Franciszek podkreślił, że Pan nie tylko słuchał ludu, ale odczuwał bicie serca każdej z otaczających Go osób. Troszczył się o wszystkich i o każdego z osobna. Podobnie dzieje się, kiedy przełożony synagogi mówi Jemu o swej poważnie chorej córce. Wtedy Pan Jezus zostawia wszystko i udaje się do owego domu. Kobiety płaczą, bo dziewczynka nie żyje, ale Pan mówi im, by się uspokoiły, a ludzie Go wyśmiewają. Ojciec Święty zauważył, że w tej scenie można dostrzec cierpliwość Jezusa. A po zmartwychwstaniu dziecka, zamiast powiedzieć „Bóg zwyciężył” Jezus polecił im, aby jej dano jeść. Franciszek komentując zaznaczył, że Pan Jezus nie traci z pola widzenia drobnych szczegółów. Wskazał, że kiedy czytamy Ewangelię, musimy wyobrazić siebie w danej scenie, ale także słowa, jakie pragniemy w danym kontekście skierować do Pana Jezusa prosto z serca. W ten sposób wzrasta nasza nadzieja, bo utkwiliśmy nasze spojrzenie w Jezusie – stwierdził papież. Jednocześnie zachęcił, byśmy narzekając na brak czasu rezygnowali przede wszystkim z seriali telewizyjnych czy plotkowania o bliźnich.

Franciszek wskazał, że w ten sposób nasze życie chrześcijańskie rozwija się między pamięcią a nadzieją. „Między pamięcią całej przebytej drogi, wielu łask, jakimi obdarzył nas Pan oraz nadzieją, spoglądając na Pana, bo tylko On może mnie obdarzyć nadzieją. Aby spoglądać na Pana, aby poznać Pana, weźmy do ręki Ewangelię i podejmijmy tę modlitwę kontemplacji. Na przykład dzisiaj spróbujcie przez 10 – 15 minut, nie więcej – czytać Ewangelię, uruchomcie wyobraźnię i powiedzcie coś Jezusowi. Nie trzeba nic więcej. W ten sposób lepiej poznacie Jezusa i wzrośnie wasza nadzieja” – zakończył swoją homilię papież.


st (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas