Śledztwo w sprawie wycieku informacji w Watykanie

O kolejnym dochodzeniu prowadzonym przez Żandarmerię Watykańską w sprawie wykradania informacji poufnych donoszą włoskie dzienniki. Jak dotąd Stolica Apostolska nie potwierdziła, ani też nie zdementowała tych informacji

Zdaniem włoskich mediów dochodzenie dotyczy włamania się do komputera audytora generalnego Stolicy Apostolskiej dr. Libero Milone oraz wycieku dokumentów, które mają się znaleźć w mających się ukazać za kilka dni dwóch książkach, dyskredytujących Kościół za pontyfikatu Papieża Franciszka. Gian Guido Vecchi w „Corriere della Sera” przypomniał, że audytor generalny ma uprawnienia do kontroli finansowej wszystkich instytucji Stolicy Apostolskiej oraz Państwa Watykańskiego a także instytucji z nimi powiązanych i odpowiada wyłącznie przed Papieżem. Natomiast autorzy obydwu wspomnianych książek, Gianluigi Nuzzi oraz Emiliano Fittipaldi obiecywali publicznie, że znajdzie się w nich szereg dokumentów i zapisów rozmów dotyczących finansów watykańskich.

 

Ponad trzy lata temu, 6 października 2012 roku Trybunał Państwa Watykańskiego skazał byłego papieskiego kamerdynera, Paolo Gabriele na 18 miesięcy więzienia zaś 10 listopada 2012 48-letniego informatyka Claudio Sciarpellettiego na dwa miesiące więzienia w zawieszeniu na pięć lat, za matactwa w sprawie przecieku informacji zastrzeżonych. 22 grudnia 2012 roku Benedykt XVI ułaskawił Gabriele.


st (KAI) / Watykan


Wesprzyj nas
Show comments

Synod pozytywny, choć nie wolny od problemów

Ocena dobiegającego końca XIV zgromadzenia zwyczajnego Synodu Biskupów nt. powołaniu i misji rodziny zależy od tego, jak zostaną rozwiązane kwestie kluczowe – natura sumienia oraz możliwości przystępowania osób rozwiedzionych, żyjących w nowych związkach, do Komunii św. Taki pogląd przedstawił metropolita Filadelfii i gospodarz niedawnego Światowego Spotkania Rodzin abp Charles Chaput OFM Cap. w wywiadzie dla portalu National Catholic Register.

Podkreślił, że Synod był dobrym, braterskim doświadczeniem, a atmosfera w auli była znacznie bardziej przyjazna niż mogłyby sądzić osoby, które patrzyły na obrady z zewnątrz. Arcybiskup nie ukrywa, że zmiana procedur spowodowała, iż pojawiły się pewne niejasności, problemem były tłumaczenia, a wielu ojców wolałoby, aby członkowie komisji redagującej Relację Końcową byli wybrani a nie mianowani. Metropolita Filadelfii wyraził nadzieję, że dokument opracowany przez to zgromadzenie będzie znacznie lepszy niż przedsynodalne Instrumentum laboris.

Redakcja portalu zapytała o kwestię przyjmowania Komunii św. przez osoby rozwiedzione, żyjące w nowych związkach i zaproponowane w relacji “małej grupy” języka niemieckiego rozwiązanie na „forum wewnętrznym”. Arcybiskup wyjaśnił, że ogólnie chodzi o przeniesienie decyzji w tej sprawie na poszczególne osoby, z zachowaniem doradczej roli kapłana. „Wydaje się to być rozwiązaniem miłosiernym, ale w istocie jest to pomysł bardzo nieroztropny. Jeśli pojęcie «forum wewnętrznego» – którego nie ma ani w prawie kanonicznym, ani w nauczaniu Kościoła – miałoby być stosowane do rozwodu i ponownego małżeństwa, to dlaczego nie wykorzystać go w przypadku antykoncepcji, aborcji czy kilkunastu innych trudnych kwestii? Stwarza to znacznie więcej problemów niż próbuje naprawić” – powiedział jeden z najbardziej znanych hierarchów amerykańskich.

Stwierdził następnie, że – zdaniem wielu ojców synodalnych – możliwość przeniesienia decyzji w tych kwestiach do kompetencji regionalnych czy krajowych konferencji biskupich nie jest dobrym pomysłem. “Żyjemy bowiem w czasach zamętu i ostatnią rzeczą, jakiej potrzebujemy, jest brak jedności w praktyce sakramentalnej. Istnieje dobra i zła decentralizacja. Rozczłonkowanie praktyk w sprawach istotnych nie jest dobra i nieuchronnie prowadzi do podziałów w wierze” – przestrzegł metropolita Filadelfii.

Mówiąc o pozytywach wskazał na otwartość i szczerość dyskusji, która powinna przenieść się także na poziom lokalny i osobisty. Jednocześnie wyraził przekonanie, że za mało uwagi poświęcono zachęceniu wiernych do budowania rodzin wielodzietnych oraz kwestiom związanym z dziećmi. Podkreślił potrzebę stosowania przez Kościół jasnego i prostego języka w głoszeniu prawdy, nie ma bowiem autentycznego miłosierdzia bez prawdy.


st (KAI) / Watykan


Wesprzyj nas
Show comments