Papież do Polaków: Trwajcie w tradycji ojców

Do ofiarnej służby Ojczyźnie oraz wierności Ewangelii i ojczystej tradycji zachęcił Franciszek Polaków podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

“Witam serdecznie pielgrzymów polskich. Dzisiaj w Polsce obchodzicie Święto Niepodległości. W kontekście tego wydarzenia pragnę wspomnieć to, co powiedział św. Jan Paweł II: „Nie można bez Chrystusa zrozumieć dziejów Polski (Warszawa, 2 VI 1979). Służąc Ojczyźnie, trwajcie w wierności Ewangelii i tradycji Ojców. Niech Bóg błogosławi Polskę i każdego z was. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” – powiedział Franciszek.

Papieską katechezę streścił po polsku ks. prałat Sławomir Nasiorowski z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej:

W dzisiejszej katechezie Ojciec Święty przypomniał, że cechą życia rodzinnego jest przebywanie razem, dzielenie się radością, dobrami, tworzenie wspólnoty. Szczególnym tego wyrazem jest rodzina zgromadzona przy domowym stole. To miejsce dzielenia się posiłkiem, uczuciami, przeżyciami, wydarzeniami. Takie chwile nie były obce Panu Jezusowi i Jego uczniom. Podczas spotkań przy stole nauczał a w czasie Ostatniej Wieczerzy ustanowił Eucharystię, znak duchowej komunii, jedności. Dla każdej rodziny Eucharystia jest szczególnym wyzwaniem. Uczestniczące w Niej rodziny mają okazję przezwyciężać podziały, budować pomosty akceptacji i miłości. Na wiele problemów, które przenikają rodzinę i wspólnotę ludzką trzeba nam spojrzeć przez tajemnicę Eucharystii. Niech przeniknie nas łaska tego sakramentu, by poprzez bliskość z Chrystusem wszyscy ludzie potrafili znaleźć zrozumienie jedność we własnej rodzinie i jedność z braćmi.


st (KAI) / Watykan


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Franciszek we Florencji: nasza wiara jest rewolucyjna

O rewolucyjności wiary chrześcijańskiej mówił dziś Ojciec Święty do zgromadzonych w katedrze we Florencji uczestników V Włoskiego Kongresu Kościelnego. Jego hasłem są słowa. „W Jezusie Chrystusie nowy humanizm”.

Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >

Papieża powitał przewodniczący włoskiego episkopatu kard. Angelo Bagnasco. Następnie swoje świadectwa złożyły dwa małżeństwa w tym jedno, które połączyło się w związku sakramentalnym po orzeczeniu nieważności ich pierwszego związku. O swoim losie młodocianego imigranta z Albanii i żebraka śpiącego pod mostem, który doznał pomocy ze strony jednego z florenckich księży, goszczącego go u siebie przez 9 lat. Najpierw pracował na stacji benzynowej, później studiował i pracował jako księgowy. Jako 16 latek przygotował się do Chrztu św. a w roku 2003 wstąpił do seminarium. Od 2010 jest kapłanem diecezji florenckiej.

 

W swoim przemówieniu Franciszek zaznaczył, że Bóg przyjął oblicze naszych ogołoconych braci. Oblicze Jezusa jest podobne do wielu naszych braci upokorzonym, zniewolonych, ogołoconych – powiedział. Zaznaczył, że nie ma zamiaru kreślić jakiegoś abstrakcyjnego nowego humanizmu, bowiem uczucia Jezusa Chrystusa nie są abstrakcyjne, ale są gorącą siłą wewnętrzną, która doprowadzi nas do podjęcia decyzji. Przestrzegł przed zamykaniem się w normach, które zamieniają nas w nieubłaganym sędziów i zachęcił, by ten świat uczynić lepszym.

 

Papież zaznaczył, że nasza wiara jest rewolucyjna ze względu na impuls płynący od Ducha Świętego. Każde nam ona dzielić uczucia Jezusa: pokorę, bezinteresowność, błogosławieństwo. Dlatego nie powinniśmy mieć obsesji na punkcie władzy, nawet jeśli jest to przydatne dla obrazu społecznego Kościoła. „Wolę Kościół pobrudzony, niż Kościół przywiązany do własnego bezpieczeństwa” – stwierdził Franciszek. Dodał także, iż nie chce Kościoła zamkniętego w sobie, który w końcu plącze się w obsesjach i procedurach.

 

Ojciec Święty wskazał na dwie pokusy grożące Kościołowi: pelagianizmu, skłaniającego do pokładania nadziei w doskonałych strukturach i abstrakcyjnym planowaniu. Przestrzegł przed poszukiwaniem rozwiązań w konserwatyzmie i fundamentalizmie, bowiem doktryna chrześcijańska nie jest systemem zamkniętym, ale potrafi niepokoić i animować.

 

Drugą pokusą, przed którą przestrzegł Franciszek to gnostycyzm, prowadzący do zaufania w logiczne i jasne rozumowanie. Wskazał, że różnica między transcendencją chrześcijańską a spirytyzmem gnostyckim to tajemnica Wcielenia. Podkreślił znaczenie prostoty w życiu Kościoła, jak choćby fikcyjnej, ale naznaczonej sporym realizmem postaci Don Camilo z powieści Guareschiego, znającego każdego ze swych parafian osobiście. W tym kontekście zachęcił duchownych, by naśladowali ten wzór, a biskupów, aby byli przede wszystkim pasterzami. Posłużył się przykładem biskupa jadącego metrem, który aby nie upaść oprał się na ludzi i zaznaczył, że to właśnie lud sprawia, że biskup nie upada. Wskazał, na konieczność wskazywania w swoim przepowiadaniu tego co istotne – Jezusa Chrystusa, który dla nas umarł i zmartwychwstał. Tak więc zadaniem Kościoła jest nieustanne reformowanie się, bycie otwartym i wolnym.

 

Papież zaznaczył, że najlepszą odpowiedzią na pokusę podburzania ludzi jedni przeciw drugim – homo homini lups est – jest wpatrywanie się w oblicze Chrystusa – Ecce Homo!.

 

Ojciec Święty podkreślił, że wierzący są obywatelami a Kościół powinien także umieć dawać jasną odpowiedź na zagrożenia, które pojawiają się w debacie publicznej: jest to jedna z form określonego wkładu wierzących w budowę wspólnego społeczeństwa. Zachęcił też młodych, by się angażowali w budowę lepszej przyszłości narodu, czerpiąc inspirację z adhortacji apostolskiej „Evangelii gaudium”.


st (KAI) / Florencja


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Redakcja

Redakcja

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja
Redakcja
zobacz artykuly tego autora >