Kard. Stella do księży: nie szukajcie własnych korzyści

- Jesteśmy powołani do bycia sługami nie dążącymi do zysku, którzy nie szukają w swej posłudze własnej korzyści, ani nie wysuwają pretensji do nagrody i roszczeń - powiedział kard. Beniamino Stella do uczestników międzynarodowego zgromadzenia Unii Apostolskiej Kleru w Rzymie.

W homilii podczas Mszy św. prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa wyjaśnił, na czym powinien polegać „prawdziwy autorytet” kapłana. Wskazał, że nie może on „wykorzystywać stroju duchownego do rozwijania własnego «ja»”, gdyż – jak się wyraził, cytując papieża Franciszka – „ksiądz jest człowiekiem bosym”. Oznacza to „pielęgnowanie komunii i braterskich relacji”. – Powinniśmy żyć darem z samych siebie na rzecz braci – podkreślił kardynał.

 

Prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa wezwał członków Unii do unikania „pochlebstw władzy”, karierowiczostwa i „szukania własnej chwały”. Zachęcił ich też do „noszenia w sercu i przedstawiania Panu na modlitwie kapłanów samotnych i przeżywających trudności, którzy przeżywają wewnętrzne ciemności”.

 

– Wartość Unii Apostolskiej Kleru polega na pomocy kapłanom, by nie utracili głębokiego kontaktu z darem, otrzymanym podczas święceń – stwierdził włoski purpurat kurialny.

 

Unia Apostolska Kleru, powstała ponad 150 lat temu we Francji z inicjatywy ks. Victora Lebeuriera. Jest stowarzyszeniem duchownych diecezjalnych, którzy zobowiązują się we wzajemnym wsparciu realizować w pełni życie według Ducha, poprzez pełnienie swej posługi. Jej cechą charakterystyczną jest uprzywilejowanie braterstwa, wypływającego z sakramentu święceń, w celu popierania wśród duchowieństwa i w Kościele życia wspólnotowego, wzorowanego na modelu wspólnoty apostołów z Chrystusem.


pb (KAI/SIR) / Rzym


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments

Papież ratuje 30 tys. mieszkańców Sudanu Południowego

Mieszkańcy Sudanu Południowego będą beneficjentami papieskiego daru pieniężnego, jaki Franciszek przekazał w lipcu 2017 r. FAO - Organizacji Narodów Zjednoczonych ds. Wyżywienia i Rolnictwa. 25 tys. euro miało być przeznaczone na pomoc dla głodujących na wschodzie Afryki.

Ojciec Święty postanowił wnieść swój wkład do programu FAO, która zamierza rozdać w tej części Czarnego Lądu ziarna i narzędzia rolnicze rodzinom wiejskim cierpiącym wskutek konfliktów zbrojnych i suszy. FAO poinformowała, że odbiorcami papieskiej pomocy będzie 30 tys. mieszkańców wioski Yei w regionie Ekwatoria w Sudanie Południowym, w której uprawy zostały zniszczone podczas walk. Pięć tysięcy tamtejszych rodzin otrzyma paczkę siedmiu szybkorosnących warzyw i narzędzia rolnicze.

 

– Dzięki wkładowi papieża Franciszka mieszkańcy Yei będą mogli ponownie podjąć swą produkcję rolną i uciec przed głodem – powiedział Serge Tissot, przedstawiciel FAO w Sudanie Południowym.

 

– Jesteśmy bardzo wdzięczni – oświadczył pastor Jeremiah Taban z Kościoła episkopalnego w Yei. – Ludzie naprawdę cierpią w Sudanie Południowym i czekają na powrót pokoju. Gdyby papież Franciszek mógł nas zobaczyć, naprawdę by się zmartwił, gdyż żaden człowiek nie powinien żyć w takich warunkach – dodał duchowny.

 

Pilnej pomocy żywnościowej potrzebuje około 145 tys. mieszkańców Ekwatorii. Także pozostałym 4,8 mln mieszkańcom Sudanu Południowego w poważnym stopniu brakuje żywnościowego bezpieczeństwa. Według FAO, sytuacja żywnościowa w tym kraju pogorszy się jeszcze bardziej na początku 2018 r., gdyż „sezon głodu” – jak bywa nazywany okres wyczerpania zapasów żywności przed kolejnymi żniwami – rozpocznie się trzy miesiące wcześniej niż było przewidziane.


pb (KAI/Zenit) / Dżuba


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments